Kupiłem sobie do firmy ksero z niemiec bez tonera. Po zakupie nowego tonera okazało się że pali się jescze lampka od wywoływaczki ( zrobiło określoną liczbę kopi i prosi o wymianę wywoływaczki ). Kupowałem to urządzenie z myślą o tanim kserowaniu a tu toner i wywoływaczka do wymiany. Wiadomo że należało by wymienić na nową ale ponieważ bęben wygląda jeszcze dobrze chciałbym jeszcze na nim spróbować i jeżeli ksero się sprawdzi to się zrobi inwestycje w postaci nowej wywoływaczki. Zresztą ja to urządzenie kupiłem na własne potrzeby i niemusze mieć idealnych kserokopi. Mam więc pytanie jak oszukać ksero by nieprosiło o nową wywoływaczke i zaczeło kserować ?