Witam,
Potrzebuję porady specjalistów (czy.waszej) w dziedzinie przyłączy elektrycznych.
Przejrzałem forum i nie znalazłem stricte wątku, który by mi pomógł.
Na działce mam stare przyłącze elektryczne (ok. 20 letnie) łączące najbliższy słup elektryczny z blaszanym garażem. Całość jest domniemam od lat nieczynna, licznik został dawno zdemontowany.
Obecnie nie spełnia on żadnych norm i wymagań,a więcej dostawca energii wymaga wykonywania nowego zgodnie ze standardami (skrzynka z dostępem od strony pasa jezdni w granicy działki, podłączenie ziemne).
Dostawca energii (Tauron) nie chce w to ingerować i mam to zrobić na własną rękę, ponieważ zgodę wydawał nieistniejący organ (Enion). Ponadto nie mają tego w planach i preferują nowe warunki
W związku z tym chcę usunąć pozostałość tego co kiedyś komuś służyło do czegoś gdyż mi się nie przyda.
Konieczny elektryk , który wejdzie na słup (znajduje się na innej posesji) i zdemontuje przewód u szczytu ?
Czy przewód jest wciąż aktywny i musi być ktoś wykwalifikowany (mieć papiery) na to ?
Potrzebuję porady specjalistów (czy.waszej) w dziedzinie przyłączy elektrycznych.
Przejrzałem forum i nie znalazłem stricte wątku, który by mi pomógł.
Na działce mam stare przyłącze elektryczne (ok. 20 letnie) łączące najbliższy słup elektryczny z blaszanym garażem. Całość jest domniemam od lat nieczynna, licznik został dawno zdemontowany.
Obecnie nie spełnia on żadnych norm i wymagań,a więcej dostawca energii wymaga wykonywania nowego zgodnie ze standardami (skrzynka z dostępem od strony pasa jezdni w granicy działki, podłączenie ziemne).
Dostawca energii (Tauron) nie chce w to ingerować i mam to zrobić na własną rękę, ponieważ zgodę wydawał nieistniejący organ (Enion). Ponadto nie mają tego w planach i preferują nowe warunki
W związku z tym chcę usunąć pozostałość tego co kiedyś komuś służyło do czegoś gdyż mi się nie przyda.
Konieczny elektryk , który wejdzie na słup (znajduje się na innej posesji) i zdemontuje przewód u szczytu ?
Czy przewód jest wciąż aktywny i musi być ktoś wykwalifikowany (mieć papiery) na to ?