logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy mogę jako elektryk odłączyć przewód zasilający RBtkę ze słupa?

elmomento 09 Mar 2013 19:08 15783 40
Najlepsze odpowiedzi

Czy jako elektryk mogę wejść na słup i odłączyć przewód zasilający tymczasową rozdzielnię budowlaną, czy musi to zrobić energetyka?

Nie możesz po prostu wejść na słup i samodzielnie odłączyć przewodu; w praktyce powinien to zrobić ZE/OSD, a jeśli w ogóle ma to wykonać elektryk z zewnątrz, to tylko przy spełnieniu formalnych warunków PPN, z poleceniem pisemnym i zwykle w co najmniej dwuosobowym zespole [#12038122] [#12038217] [#12038603] [#12039981] Przyłącza budowlane mają zwykle granicę własności na zaciskach prądowych linii napowietrznej, więc demontaż „prowizorki” może leżeć po stronie odbiorcy, ale tylko jeśli masz właściwe uprawnienia do prac pod napięciem na liniach nn 1 kV i zgłosisz zamiar wykonania prac [#12038145] [#12038217] Bez takich uprawnień i bez formalnego dopuszczenia nie wchodź na słup, nawet jeśli masz słupołazy i świadectwa E/D 1 kV [#12038217] [#12043205] Jeśli nie masz pewności, skontaktuj się z ZE/OSD i niech usuną zagrożenie lub wskażą, kto ma to wykonać [#12038122] [#12038134] [#12044741]
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA
  • #1 12038073
    elmomento
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Witam
    Podłączenie domku jednorodzinnego. Energetyka postawiła złącze kablowe do którego przeniosła licznik z rozdzielni budowlanej. RBtka zasilana prosto ze słupa. Pytanie : Czy jako elektryk z uprawnieniami mogę wejść na słup i odłączyć przewód zasilający RBtkę, czy musi to zrobić energetyka bo zostawili przewody pod napięciem, a to chyba jest ich strona?
  • REKLAMA
  • #2 12038094
    jacur
    Poziom 32  
    Posty: 1748
    Pomógł: 166
    Ocena: 295
    elmomento napisał:
    RBtka zasilana prosto ze słupa.


    A w tej RBtce jest jeszcze licznik KWh ??
  • #3 12038122
    andrefff
    Poziom 36  
    Posty: 2719
    Pomógł: 321
    Ocena: 805
    Nie możesz, ale możesz zadzwonić do ZE, niech przyjeżdżają i usuwają zagrożenie.
  • #4 12038134
    pawlo_1
    Poziom 17  
    Posty: 454
    Pomógł: 2
    Ocena: 60
    elmomento napisał:
    Czy jako elektryk z uprawnieniami mogę wejść na słup i odłączyć przewód zasilający [...]


    Nie

    elmomento napisał:
    elektryk z uprawnieniami


    To niewiele mówi.

    Skontaktuj się z ZE i wyjaśnij sprawę.
  • #5 12038145
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    Przyłącza budowlane mają z reguły granicę własności na zaciskach prądowych linii napowietrznej. Demontaż takiego przyłącza leży w gestii odbiorcy (jego elektryka).

    Jeśli masz uprawnienia do PPN na liniach napowietrznych do 1kV, zgłaszasz tylko zamiar odłączenia i demontażu "prowizorki" będącej własnością Twojego klienta.
  • #6 12038183
    elmomento
    Poziom 9  
    Posty: 8
    zbich70 napisał:
    Przyłącza budowlane mają z reguły granicę własności na zaciskach prądowych linii napowietrznej. Demontaż takiego przyłącza leży w gestii odbiorcy (jego elektryka).

    Jeśli masz uprawnienia do PPN, zgłaszasz tylko zamiar odłączenia "prowizorki".


    PPN rozumiem że do prac pod napięciem? Co to za kwity? Posiadam E i D do 1kV. To wystarczy bo słupowłazy mam.

    Dodano po 2 [minuty]:

    zbich70 napisał:
    Przyłącza budowlane mają z reguły granicę własności na zaciskach prądowych linii napowietrznej. Demontaż takiego przyłącza leży w gestii odbiorcy (jego elektryka).

    Jeśli masz uprawnienia do PPN na liniach napowietrznych do 1kV, zgłaszasz tylko zamiar odłączenia i demontażu "prowizorki" będącej własnością Twojego klienta.


    A jeśli by to było złacze kablowe, to przecież nie mogę otworzyć dołu z BMami i sobie pogrzebać.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Potrzebuję jakieś przepisy bo nie chce mi się ryzykować a okolica jest sprzyjająca donosom.

    Dodano po 58 [sekundy]:

    jacur napisał:
    elmomento napisał:
    RBtka zasilana prosto ze słupa.


    A w tej RBtce jest jeszcze licznik KWh ??

    Nie ma, ale to napisałem.
  • #7 12038217
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    elmomento napisał:
    PPN rozumiem że do prac pod napięciem? Co to za kwity? Posiadam E i D do 1kV. To wystarczy bo słupowłazy mam.

    Tak, do prac pod napięciem. Jeśli tych uprawnień nie posiadasz, niech Cię ręka boska broni aby włazić na słupy nawet jeśli masz słupołazy.

    W takim wypadku odłączenia dokona personel OSD, choć może to być odpłatne.
  • #8 12038603
    pawlo_1
    Poziom 17  
    Posty: 454
    Pomógł: 2
    Ocena: 60
    Nawet jeśli miałbyś PPN-y to i tak sam tego zrobić nie możesz. Muszą być minimum 2 osoby z takimi uprawnieniami.
  • REKLAMA
  • #9 12039325
    TWK
    Specjalista elektryk
    Posty: 2326
    Pomógł: 220
    Ocena: 509
    zbich70 napisał:
    Jeśli masz uprawnienia do PPN na liniach napowietrznych do 1kV
    Z ciekawości:
    - jaka jest podstawa prawna wydawania tych uprawnień?
    - czy może je zrobić osoba niebędąca pracownikiem ZE?
    - jaki jest koszt ich uzyskania?
  • #10 12039947
    CubaCiechanów
    Poziom 10  
    Posty: 36
    Ocena: 1
    Odwiedź stronę ZIAD w Bielsku Białej. Byłem ostatnio na takim szkoleniu i bardzo polecam. Jeśli chodzi o koszta to niestety, ale małe nie są.
  • REKLAMA
  • #11 12039981
    masonry
    Poziom 30  
    Posty: 2742
    Pomógł: 106
    Ocena: 832
    Nawet mając uprawnienia PPN nie mógłby wejść na słup.
    Słup jest własnością ZE, do tego ktoś uprawniony musiałby wystawić polecenie pisemne na wykonanie pracy. Zespół musi składać się co najmniej z 2 osób oboje muszą mieć PPN i polecenodawca również.
    Kolego Zbich trochę cię fantazja poniosła.
    Odłączenia przewodu może dokonać tylko ZE i możliwe że będzie to płatne.
    Trzeba zadzwonić do ZE i wszystkiego się dowiesz.

    Kolego TWK, Na co ci podstawa prawna?
    Uprawnienia PPN uzyskuje się po odbyciu 2 lub 3 tygodniowego kursu i zdaniu egzaminu teoretycznego i praktycznego. Z długością kursu może być różnie Pierwszy raz byłem 3 tygodnie na kursie PPN na line napowietrzne, po kilku latach straciłem uprawnienia i byłem znowu na kursie i trwał tylko 2 tygodnie i były to linie napowietrzne, kablowe i urządzenia rozdzielcze. Niestety też już moje uprawnienia straciły ważność.
    Uprawnienia te może zdobyć każdy elektryk posiadający ważne świadectwo kwalifikacyjne co najmniej "E", badania lekarskie (ogólne badania plus psychotesty na PPN i do pracy na wysokości).
    Koszt kursu coś koło 12-14tyś (przynajmniej kilka lat temu i dla ZE).
    Tylko po co ci takie uprawnienia?
    Do prac PPN musisz mieć jeszcze kupę sprzęty i narzędzi do prac PPN (są bardzo drogie),
    Musi być was przynajmniej 2 osoby z uprawnieniami).
    Ktoś z ZE musi wystawić wam polecenie pisemne.
    Polecenia muszą być ewidencjonowane i prace PPN również. Jeżeli nie wykonasz żadnej pracy PPN przez 6 miesięcy to musisz odbyć szkolenie przypominające, a gdy przerwa będzie dłuższa niż 12 miesięcy tracisz uprawnienia całkowicie (tak było kiedyś teraz możliwe że te okresy się zmieniły, ale na pewno istnieją).
    Prywatna osoba nie jest w stanie utrzymać tych uprawnień (mi nie udało się to dwukrotnie).
  • #12 12040052
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    masonry napisał:

    Odłączenia przewodu może dokonać tylko ZE i możliwe że będzie to płatne.


    Zapytam z ciekawości.
    Kiedyś, rozdzielnice służące do wiejskich omłotów, były wyposażone w licznik i zasilane bezpośrednio ze słupa, ale dokonywano tego z poziomu gruntu, za pomocą drążka izolacyjnego, zakładając specjalne zaczepy na przewody sieciowe. Trwało to najwyżej trzy minuty i było bajecznie proste oraz nie wymagało żadnych papierów.
    Teraz, owszem, gołe linki aluminiowe są już rzadko spotykane, ale czy takie sposoby zasilania już całkiem zarzucono?
  • REKLAMA
  • #13 12040120
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    @TWK
    - podstawę prawną znajdziesz np. tutaj w punkcie 1.5
    - uprawnienia do PPN mogą mieć również osoby nie będące pracownikami ZE,
    - są firmy oferujące takie kursy za mniej niż 3tys. ale warto zapoznać się ze stanowiskiem PTPiREE

    @masonry
    Nie poniosła mnie fantazja, bo:
    1. W mojej okolicy działają firmy nie powiązane z ZE, których pracownicy posiadają uprawnienia do PPN i te prace wykonują.
    2. Autorowi tematu w poście #7 odpowiedziałem na pytanie czy i kiedy może wejść na słup czynnej linii 0,4kV.

    Reszta Twojego wpisu to święta prawda. :D

    @retrofood
    Punktów omłotowych już nie ma, ale zdarzają się tymczasowe przyłączenia rozmaitych imprez plenerowych.
    Ale o tym to może już w "Elektrykach"? ;)
  • #14 12040362
    masonry
    Poziom 30  
    Posty: 2742
    Pomógł: 106
    Ocena: 832
    zbich70 napisał:
    Nie poniosła mnie fantazja, bo:
    1. W mojej okolicy działają firmy nie powiązane z ZE, których pracownicy posiadają uprawnienia do PPN i te prace wykonują.


    Nie żebym się czepiał, ale napisałeś że jeżeli ma uprawnienia PPN to może wejść i sobie odłączyć.
    Otóż NIE MOŻE, musi spełnić jeszcze kilka warunków formalnych.
    Oczywiście że nie tylko pracownicy ZE mają uprawnienia PPN, ale zawsze prace na czyimś mieniu muszą odbywać się w porozumieniu z właścicielem urządzeń.
    Ci prywaciarze o których piszesz, mają pisemne polecenia na pracę wydane przez osobę upoważnioną pracującą w ZE. Inaczej być nie może.
    Nie może być tak że ktoś mając uprawnienia PPN włazi sobie na słup lub inne urządzenie bez niczyjej zgody (inne przypadki to w elektrykach).
    Stasiu, to o czym piszesz z podłączaniem drążkami już od dawna się nie stosuje (przynajmniej na moim terenie).
    Teraz jakiekolwiek podłączenie (nawet tymczasowe) wykonywane jest poprzez podłączenie do linii zaciskami prądowymi (nie ma żadnych zawieszek).
    Często jest to wykonywane metodą PPN.
    Kiedyś w pracach PPN była technologia pracy zwana " metodą z odległości" (właśnie drążkami), od kilku lat się jej nie stosuje na nn.
    Teraz pracuje się praktycznie wyłącznie metodą "w kontakcie", czyli pracownik będący na potencjale ziemi (częściej faktycznie jest na potencjale swobodnym, ale traktuje się jak by byl na potencjale ziemi) pracuje przy użyciu sprzętu izolacyjne bądź izolowanego, oraz w wyizolowanym miejscu pracy.
    Przy PPN na SN pracuje się metodą " z odległości" a na WN i NN metodą " na potencjale".
  • #15 12040526
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    masonry napisał:
    Nie żebym się czepiał, ale napisałeś że jeżeli ma uprawnienia PPN to może wejść i sobie odłączyć.
    Otóż NIE MOŻE, musi spełnić jeszcze kilka warunków formalnych.

    Trochę się czepiasz, trochę masz rację.
    Zapytałem najpierw o uprawnienia do PPN, kwestie formalne pozostawiając na później (post #5).
    Jako że w poście #6 Autor zrobił "wielkie oczy" co to jest PPN, to odpowiedź padła w poście #7 i odtąd nie ma sensu wnikać w dalsze szczegóły.

    Ewentualnie w innym wątku (co sugerowałem) możnaby podyskutować. ;)
  • #16 12042878
    TWK
    Specjalista elektryk
    Posty: 2326
    Pomógł: 220
    Ocena: 509
    zbich70 napisał:
    - podstawę prawną znajdziesz np. tutaj w punkcie 1.5
    Dziękuję. Choć niektóre z wymienionych w tym dokumencie przepisów są nieobowiązujące.
    masonry napisał:
    Kolego TWK, Na co ci podstawa prawna?
    Z ciekawości, którą kol. zbich70 zaspokoił. Na razie nie wykonuję takich prac, ale warto rozszerzyć wiedzę. Podstawy prowadzenia takich prac (raczej jako ciekawostkę) miałem na pierwszym kursie na ŚK "E", ale bardzo dziękuję za link do tej instrukcji.
  • #17 12043205
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    TWK napisał:
    Dziękuję. Choć niektóre z wymienionych w tym dokumencie przepisów są nieobowiązujące.

    Przyznam się bez bicia, że tego nie sprawdzałem.
    Ale nawet gdy przepisy prawa (przez nieudolność i niewiedzę ludzi je tworzących) zostały w jakimś stopniu zmienione, to zasady wiedzy technicznej zobowiązują do tego, aby nie dawać zgody ludziom bez odpowiedniego przygotowania na wchodzenie na słupy linii energetycznych.
    Mało tego - brakuje edukacji w tym zakresie i wielu "liznąwszy" odrobinę tej wiedzy, uważają że wystarczy posiadać słupołazy żeby móc robić wszystko.

    A jeśli chcesz ocenić współczesną edukację nowo-tworzących się techników elektryków (energetyków) zerknij tutaj. :evil:
  • #18 12043547
    TWK
    Specjalista elektryk
    Posty: 2326
    Pomógł: 220
    Ocena: 509
    zbich70 napisał:
    Przyznam się bez bicia, że tego nie sprawdzałem.
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19960620288 - uznany za uchylony. Kilka razy toczyłem dyskusję na temat, czy należy przewidywać wykonywanie niektórych prac w dwie osoby, czy nie ma ku temu podstaw. Ale moje zadanie było takie, jak Twoje - zawsze uważałem, że prace wymienione w tym rozporządzeniu należy robić dwuosobowo.
    zbich70 napisał:
    Mało tego - brakuje edukacji w tym zakresie i wielu "liznąwszy" odrobinę tej wiedzy, uważają że wystarczy posiadać słupołazy żeby móc robić wszystko.
    Daleko mi do takiego podejścia. Zawsze wykonując pracę zastanawiam się, czy nie popełniam nieświadomie jakiegoś błędu wynikającego z niewiedzy.
  • #19 12043760
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    TWK napisał:
    zbich70 napisał:
    Przyznam się bez bicia, że tego nie sprawdzałem.
    http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19960620288 - uznany za uchylony.


    Tak ale uchylenie wynika z
    Czy mogę jako elektryk odłączyć przewód zasilający RBtkę ze słupa?

    a więc nie z powodów merytorycznych, tylko ze zmiany podejścia do państwowej regulacji tej tematyki, a mówiąc ściślej z odejścia od centralnego regulowania tej kwestii. Państwo pozostawia tu swobodę działania operatorom - właścicielom i to oni, stosownymi regulaminami wewnętrznymi mają obowiązek zadbać o bezpieczeństwo pracowników. I nie sądzę, żeby od wspomnianych zasad odeszli.
  • #20 12043867
    TWK
    Specjalista elektryk
    Posty: 2326
    Pomógł: 220
    Ocena: 509
    retrofood napisał:
    I nie sądzę, żeby od wspomnianych zasad odeszli.
    Przykre, ale niestety wielu prywatnych przedsiębiorców woli oszczędzać na bezpieczeństwie. Jeden pracownik kosztuje mniej niż dwóch, a dwóch nie jest już wymaganych prawem...
  • #21 12043881
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    TWK napisał:
    retrofood napisał:
    I nie sądzę, żeby od wspomnianych zasad odeszli.
    Przykre, ale niestety wielu prywatnych przedsiębiorców woli oszczędzać na bezpieczeństwie. Jeden pracownik kosztuje mniej niż dwóch, a dwóch nie jest już wymaganych prawem...


    Ja miałem na myśli operatorów sieci.
  • #22 12044741
    elmomento
    Poziom 9  
    Posty: 8
    Nie przypuszczałem że taką dyskusję wywołam.
    Odmówiłem wejścia na słup. Powiedziałem że to gestia ZE, i okazuje się że miałem rację. Inwestor w końcu zadzwonił do ZE i przyjechali z pogotowia. Robiąc to powiedzieli że takie pierdoły to elektryk z uprawnieniami może zrobić. Stąd moje pytanie. Inwestor oskarżył mnie o lenistwo i brak fachowości. Na liniach napowietrznych zdarza mi się pracować, ale zawsze są odłączone, jeśli nie izolowane to uziemione i pisemne polecenie z ZE. Nawet wtedy muszą być co najmniej dwie osoby.
  • #23 12045180
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5620
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    zbich70 napisał:

    1. W mojej okolicy działają firmy nie powiązane z ZE, których pracownicy posiadają uprawnienia do PPN i te prace wykonują.

    A jak wygląda dopuszczenie ich do pracy? Kto ich dopuszcza? Pytam, bo w mojej okolicy toczą się różne dyskusje i przymiarki do czegoś takiego i zawsze o to sprawa się rozbija. No bo jakby to miało być: operator sieci zleca prywatnej firmie jakieś prace PPN, a następnie pracownicy operatora jadą dopuścić tą firmę do pracy. Biorąc pod uwagę to, że technologią PPN wykonuje się jakieś drobne w sumie prace, typu podłączenie czy odłączenie przyłącza, nie ma żadnej oszczędności w zlecaniu tego na zewnątrz a następnie jeździe i dopuszczaniu. Równie dobrze zamiast dopuszczać obcą firmę monterzy operatora mogą to przyłącze podłączyć sami. Gdyby mieli dopuszczać się sami to musieliby mieć radiotelefon pracujący w sieci operatora. W sumie same problemy.
  • #24 12046148
    masonry
    Poziom 30  
    Posty: 2742
    Pomógł: 106
    Ocena: 832
    Sam jestem ciekawy jak to zostało rozwiązane, tym bardziej że dopuszczający jest również kierującym zespołem. Czyli nie może opuścić miejsca pracy.
    Czyżby obca brygada sama się dopuszczała?
    U nas jakiś czas temu była nagonka na robienie PPN obcym brygadom i ludzie porobili (wykosztowali się) i potracili uprawnienia bo nie mieli okazji tych prac wykonywać.
  • #25 12046379
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    masonry napisał:
    Sam jestem ciekawy jak to zostało rozwiązane, tym bardziej że dopuszczający jest również kierującym zespołem.

    Ten temat powraca jak bumerang. Doświadczeni elektrycy (energetycy) mają to we krwi, że ze względów bezpieczeństwa kierujący zespołem i dopuszczający to różne osoby i twierdzenie, że może być to jedna osoba dla niektórych zakrawa na herezję.

    Ale odpowiedzcie sobie Koledzy z jakiej przyczyny powstały te przepisy - podpowiem, dotyczą pracy na urządzeniach odłączonych i uziemionych kiedy zadaniem dopuszczającego jest wykonanie czynności łączeniowych mających na celu pozbawienie urządzeń napięcia i przygotowanie miejsca pracy poprzez założenie zabezpieczeń (uziemiaczy) plus ewentualnie ogrodzeń etc. Dopuszczenie polega głównie na wskazaniu brygadzie urządzeń odłączonych i zabezpieczonych oraz poinformowanie o obecności urządzeń czynnych plus formalności. Podstawową istotą takiego trybu dopuszczania jest to, że zdarzały się przypadki że ktoś pomylił linię, wlazł na niewłaściwą, czynną i zginął wskutek porażenia.

    W pracach pod napięciem tego zagrożenia nie ma, bo z góry wiadomo że wchodzi się na linię czynną. Po jakie więc licho potrzebna ma być oddzielna funkcja dopuszczającego??? Na czym ma polegać przygotowanie miejsca pracy i na czym ma polegać dopuszczenie wymagające dodatkowej osoby???

    PS. Padło też zapytanie o łączność i dostęp do radiotelefonu pracującego w sieci operatora. Odpowiadam - nawet brygady ZE używają radiotelefonu tylko wtedy, gdy wszystkim akurat rozładują się baterie w telefonach komórkowych i nikt nie ma ładowarki samochodowej ;)
    O porównaniu zasięgu komórek i tych śmiesznych "szczekaczek" wolę nie wspominać... :twisted:
  • #26 12046907
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5620
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    Już od dosyć dawna kierujący zespołem może być jednocześnie dopuszczającym także przy pracach bez napięcia więc nie w tym problem. Problem w tym czy firma zewnętrzna może się sama dopuścić do pracy na cudzych urządzeniach? Do tej pory nie mogła.
    Kolega chyba wie na czym polega przygotowanie miejsca pracy do prac pod napięciem.
    Śmiesznych szczekaczek używają bo one są "za darmo" a dzwonienie z prywatnej komórki kosztuje. Poza tym rozmowy ruchowe muszą być nagrane a z komórek nie zawsze są.
  • #27 12047148
    tom_bart1
    Poziom 14  
    Posty: 99
    Pomógł: 5
    Ocena: 46
    stomat napisał:
    Problem w tym czy firma zewnętrzna może się sama dopuścić do pracy na cudzych urządzeniach? Do tej pory nie mogła.

    Po spełnieniu określonych formalności (kurs + egzamin) zostają upoważnione do tzw. samodopuszczenia.
  • #28 12047242
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    stomat napisał:
    Problem w tym czy firma zewnętrzna może się sama dopuścić do pracy na cudzych urządzeniach? Do tej pory nie mogła.

    Problem w tym dlaczego kierujący zespołem firmy zewnętrznej nie może dopuścić się sam, skoro posiada te same uprawnienia co kierujący zespołem zatrudniony u operatora.

    Kolejny problem - czy spółka-córka wydzielona ze struktur operatora, świadcząca usługi na jego rzecz i de facto nie będąca już właścicielem sieci, podlega zasadom takim jak firma zewnętrzna (obca)?

    Kwestia łączności - operatorzy telefonii komórkowej oferują dużym firmom prefrerencyjne warunki - "biorąc" ileśdziesiąt (ileśset?) telefonów, firma płaci śmieszny abonament i ma setki, jak nie tysiące, darmowych minut. Z punktu widzenia zasięgu, jakości rozmowy etc. szczekaczki bije to na głowę, tym bardziej że nie są one (szczekaczki) całkowicie darmowe - jakieś pieniądze trzeba wyasygnować na utrzymanie tej archaicznej infrastruktury. Podobnie było z łącznością WCz, która już dawno przeszła do historii.
    Co do nagrywania rozmów - z tego co wiem to wszystkie są nagrywane niezależnie od środka łączności. Oprócz połączeń na prywatny nr dyspozytora z prywatnego nr-u montera.
  • #29 12050224
    stomat
    Poziom 39  
    Posty: 5620
    Pomógł: 257
    Ocena: 1956
    No właśnie o to pytałem, myślałem że wiesz jak to jest skoro w twojej okolicy się to podobno dzieje, a widzę że gdybasz tak samo jak ja.
    A co do szczekaczek to monterzy NIE MAJĄ służbowych telefonów tylko prywatne. Służbowe to mają kierownicy. Czy Ty byś dzwonił z prywatnego czy jednak ze szczekaczki?
  • #30 12050899
    zbich70
    Poziom 43  
    Posty: 17126
    Pomógł: 1170
    Ocena: 6583
    Kolego stomat, moje "gdybanie" to były pytania retoryczne :D

    Komórki służbowe - zaprawdę powiadam Ci, że w Energa-Operator oddział Toruń każdy samochód pogotowia lub brygady wykonastwa ma na pokładzie przynajmniej jedną służbową komórkę. Amen.
    Monitoring GPS zresztą też. ;)

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono kwestię, czy elektryk z uprawnieniami może samodzielnie odłączyć przewód zasilający RBtkę ze słupa. Użytkownicy podkreślają, że takie działania powinny być przeprowadzane przez pracowników zakładu energetycznego (ZE), ponieważ słup jest ich własnością, a prace na liniach napowietrznych wymagają spełnienia określonych formalności oraz posiadania odpowiednich uprawnień (PPN). Wskazano, że do prac pod napięciem konieczne jest, aby w zespole były co najmniej dwie osoby z uprawnieniami. Użytkownicy sugerują kontakt z ZE w celu usunięcia zagrożenia oraz wyjaśnienia zasadności działań elektryka. Wspomniano również o granicy własności przyłączy budowlanych oraz o konieczności uzyskania pisemnych poleceń na wykonanie prac.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA