Witam.
Zacznę od strony technicznej. Pacjent to elektryczny ogrzewacz wody "NIBE BIAWAR Viking E55". Gniazdko posiada uziemienie.
Chcąc "otworzyć" sezon na domku napotkał mnie problem. Mianowicie, kiedy tylko przekręcę potencjometr od temp. to bezpiecznik (20A tzw. porcelanka) zaczyna się dosłownie smażyć. Dodam, że bojler ma paręnaście dobrych lat i nigdy nie było żadnego problemu. Każdy inny sprzęt podpięty pod to gniazdko działa bez problemu. Testowałem starą Farelka bo moc podobna. Ściągnąłem panel, kable jak kable, nic nie przypalone, na działanie wilgoci też nie był wystawiony. Wszelkie nazwijmy to procedury odpalania zachowane i tak było zawsze ok. Podczas przeszukiwania internetu nie znalazłem nic konkretnego, przynajmniej na temat danego modelu. Najwięcej problemów podobno kreuje się przez kamień z wody, który się osadza na anodzie magnetycznej(?). Jestem laikiem w tej kwestii i nie wiem jak to ugryźć. Póki co, dowiedziałem się, że czeka mnie otwieranie zbiornika. Moje pytanie brzmi na co mam zwrócić uwagę żeby to zdiagnozować i czy na pewno konieczne jest otwieranie go. Będzie trzeba wymieniać jakąś część czy nawet cały boiler? Jeżeli będzie trzeba dołączę jakieś zdjęcia albo uzupełnię o jakieś informację.
Z góry dziękuję, pozdrawiam
Zacznę od strony technicznej. Pacjent to elektryczny ogrzewacz wody "NIBE BIAWAR Viking E55". Gniazdko posiada uziemienie.
Chcąc "otworzyć" sezon na domku napotkał mnie problem. Mianowicie, kiedy tylko przekręcę potencjometr od temp. to bezpiecznik (20A tzw. porcelanka) zaczyna się dosłownie smażyć. Dodam, że bojler ma paręnaście dobrych lat i nigdy nie było żadnego problemu. Każdy inny sprzęt podpięty pod to gniazdko działa bez problemu. Testowałem starą Farelka bo moc podobna. Ściągnąłem panel, kable jak kable, nic nie przypalone, na działanie wilgoci też nie był wystawiony. Wszelkie nazwijmy to procedury odpalania zachowane i tak było zawsze ok. Podczas przeszukiwania internetu nie znalazłem nic konkretnego, przynajmniej na temat danego modelu. Najwięcej problemów podobno kreuje się przez kamień z wody, który się osadza na anodzie magnetycznej(?). Jestem laikiem w tej kwestii i nie wiem jak to ugryźć. Póki co, dowiedziałem się, że czeka mnie otwieranie zbiornika. Moje pytanie brzmi na co mam zwrócić uwagę żeby to zdiagnozować i czy na pewno konieczne jest otwieranie go. Będzie trzeba wymieniać jakąś część czy nawet cały boiler? Jeżeli będzie trzeba dołączę jakieś zdjęcia albo uzupełnię o jakieś informację.
Z góry dziękuję, pozdrawiam