logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Tester diod LED na płytce stykowej - spadki napięcia i prądy

k0za 28 Mar 2020 23:03 1095 11
REKLAMA
  • #1 18568417
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Witam

    Zrobiłem na płytce stykowej, tester do sprawdzania diod. Podłączałem po kolei niebieskie diody (pojedynczo) w celu ich sprawdzenia. Przy rezystorze 10 kΩ(9840Ω realnie, zmierzone), miałem spadek napięcia na diodzie w wysokości 2.63V (zmierzone), czyli prąd 1.57mA (nie mierzony, wyliczony). Przy tak małym prądzie, dioda już ładnie świeciła na niebiesko (diody 5mm w obudowie bezbarwnej). Sprawdzałem tak dioda za diodą i zacząłem potem sprawdzać jak świecą przy jeszcze niższym prądzie i zasilałem je przez rezystor 100 kΩ. Świeciły, ale już słabo. Następnie zacząłem sobie porównywać jasność świecenia, zwierając naprzemiennie piny w listwie przy pomocy końcówki zwykłego wkrętaka (robiłem nawet zwarcie na całej listwie). Tak kilkakrotnie, aż ku mojemu zaskoczeniu dioda nagle przestawała świecić. Nagle. Po prostu po którymś przełączeniu, już nie świeciła

    Zasilacz 18V niestabilizowany o wydajności prądowej 300mA (zwykła kostka, tzw. adapter, prod. TATAREK)

    Robiąc zwarcie całej listwy, robiłem średnią arytmetyczną z rezystancji 10kΩi 100kΩ, czyli ~55kΩ (dobrze mniemam?). Czyli i tak wówczas prąd osiągnąłby wartość, jedynie ~0,28mA. Czy chyba coś namieszałem. Przepraszam. Już nie myślę

    Czy jest możliwe, że przy tak dużej rezystancji (100 kΩ) i tak wysokim napięciu ZAS, zachodziło jakieś zjawisko w diodzie, które doprowadziło do jej uszkodzenia?

    Przy R~100kΩ, prąd teoretycznie powinien płynąć ~0,15mA (nie sprawdzałem)

    Czy ktoś z was ma jakiś pomysł co poszło nie tak? Ktoś spotkał się z czymś takiem? Spać mi to nie daje. Chciałbym wiedzieć co jest grane

    Serdecznie pozdrawiam wszystkich użytkowników, jak i całe forum

    Poniżej załącznik

    Tester diod LED na płytce stykowej - spadki napięcia i prądy
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 18568433
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Witaj.
    k0za napisał:
    Robiąc zwarcie całej listwy, robiłem średnią arytmetyczną z rezystancji R1 i R2, czyli ~55kΩ (dobrze mniemam?)

    Nie, źle mniemasz - takie połączenie R1 i R2 daje wypadkową wartość 9.09 kΩ, co jednak przekłada się na prąd około 1.7 mA, który nie jest w stanie uszkodzić żadnej diody LED.
    Jesteś pewien, że zwierając goldpiny nie zwarłeś przypadkowo również +18 V?
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #3 18568450
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Cześć

    Raczej jestem pewien. Listwa goldpin wetknięta w płytkę stykową (3 szpilki). Przełączałem rezystory końcówką wkrętaka i czasem robiłem zwarcie obydwu szpilek na raz. Diody nie przestawały świecić od razu. Tylko po paru przełączeniach przestawały reagować. Myślę, że gdybym zrobił zwarcie z pominięciem rezystorów, to raczej bym słyszał wybuchającą diodę. Więc myślę, że nie pomijałem rezystorów

    Dodam też, że sam (chyba) nie byłem pod napięciem. Jedynie wkrętak w dłoni z izolowaną rączką

    Hyhy. Teraz dopiero przypomniałem sobie jak liczyć wypadkową R równoległą. Pozapominałem wszystko. Serio, aż mi wstyd. Dzięki za sprostowanie
  • Pomocny post
    #4 18568468
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Zasilacz 18 V 300 mA nie spowoduje wysadzenia diody - trochę za mała mała moc - ale faktycznie stałaby się "diodą błyskową".
    k0za napisał:
    Diody nie przestawały świecić od razu

    Czyli zdarzyło się kilka razy?

    Zajmuję się diodami świecącymi od 1979 roku, gdy spaliłem pierwszą, kupioną za 30 bardzo starych złotych.
    Ale bardzo jej pomogłem, bo znacznie przekroczyłem dopuszczalny prąd. Nigdy nie zdarzyło mi się uszkodzić
    LEDa zbyt małym prądem, bez względu na to jak wysokie było napięcie zasilające układ.
    Nie mówimy też o podłączeniu diody w kierunku zaporowym, bo przecież świeciła przed uszkodzeniem.
  • REKLAMA
  • #5 18568482
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Przede wszystkim, dzięki za Twoje zaangażowanie. Miło mi

    Tak, zdarzyło się to kilka razy. 5 diod tak załatwiłem, resztę z pojemnika zasilałem wcześniej przez rezystor, zaledwie 820Ω, a nawet 620Ω (24,4mA). Prąd płynął przez nie wielki, ale o dziwo nic im się nie stało (chyba). Nie pamiętam dlaczego, ale chyba z czystej ciekawości sprawdziłem wówczas napięcie na zasilaczu i się przeraziłem. Na zasilaczu widnieje napis: 12V/300mA. Napięcie wejściowe 220V, a więc z czasów przed podwyższeniem napięcia sieci. Po zmierzeniu okazało się, że podaje napięcie w zakresie ~18V-18.22V. Ja się przeraziłem. Porzuciłem sprawdzanie i wymieniłem rezystor z 820Ω na ten 10kΩ i dołożyłem jeszcze wówczas ten z żółtym paskiem (100kΩ)

    Dziwna sprawa. Wątpię by na płytce stykowej też było jakieś zwarcie. Nowa płytka, niemal nieużywana. Czarna magia. Pozostałe z 4 diody z tych pięciu uszkodzonych, załatwiłem właśnie celowym przełączaniem rezystorów 10kΩ i 100kΩ na płytce stykowej, bo niedowierzałem gdy patrzyłem co się dzieje
  • Pomocny post
    #6 18568504
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Przychodził mi do głowy jeszcze jeden pomysł - choć jak teraz dodałeś, wkrętak był izolowany - gdyby nie był,
    to mogłeś stanowić pojemność doziemną, która zamykała obwód złożony z pojemności WE/WY zasilacza, diody
    oraz Twojej, co powodowałoby przepływ przez diodę niewielkiego, lecz szkodliwego prądu przemiennego,
    lub byłeś źródłem wyładowań elektrostatycznych, które ubiły diody napięciowo.
  • REKLAMA
  • #7 18568515
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Też pomyślałem wtedy o ubiciu napięciowym (w inny sposób). Tylko jak? Rezystor ogranicza jedynie prąd, ale na diodzie przy przepływie prądu odkładają się niecałe 3V. No właśnie. Przy przepływie. Może jakimś sposobem napięcie 18V odkładało się na diodzie w chwilach zamykania lub rozwierania obwodu? To możliwe?

    Przecież niektórzy zasilają diody jednopołówkowo przez rezystor, wprost z sieciowego 230V i nic im nie jest

    Jak to racjonalnie wytłumaczyć? Jestem laikiem jeśli chodzi o elektronikę, ale na litość boską. Coś takiego?
  • #8 18568524
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    k0za napisał:
    Może jakimś sposobem napięcie 18V odkładało się na diodzie w chwilach zamykania lub rozwierania obwodu? To możliwe?

    Jeśli nie zwierałeś anody diody bezpośrednio z (+) zasilania, to żaden z tych rezystorów nie pozwoliłby na odłożenie się na niej takiego napięcia.
  • #9 18568530
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Na 99% nie zwierałem. Tylko nie pamiętam czy rezystory dałem po stronie GND czy po stronie +18V (czy dioda była tuż przy GND czy tuż przy +18V). Może to ma znaczenie przy tak dużym napięciu i podczas przełączania
  • #10 18568536
    Grendel
    Poziom 21  
    Posty: 326
    Pomógł: 35
    Ocena: 244
    Nie, to czy podłączasz od strony (+), czy masy nie ma znaczenia.
    Ważne jest, by był ogranicznik prądu, czyli w tym wypadku rezystor.
  • Pomocny post
    #11 18568539
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7145
    Pomógł: 1114
    Ocena: 1872
    Niestety diody białe i niebieskie są dość wrażliwe na wszelkie przepięcia, ładunki statyczne itp oraz nie lubią wstecznej polaryzacji.
    Zdarzyło mi się kilka uszkodzić - leciały na zwarcie.
    Stare diody czerwone,zielone były nie do zabicia (jeśli się nie przekraczało parametrów).
  • #12 18568549
    k0za
    Poziom 6  
    Posty: 33
    Ocena: 16
    Cześć Tos

    Jeszcze dodam, że w ten sposób (tj. przełączając rezystory wkrętakiem na listwie goldpin), testowałem jakieś tanie 5mm nonejmy czerwone w czerwonych obudowach. I faktycznie. Im nic się nie działo. Jedynie te piękne niebieskie padały

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik stworzył tester diod LED na płytce stykowej, jednak napotkał problem z ich uszkodzeniem podczas testów. Przy użyciu rezystora 10 kΩ, diody świeciły przy prądzie 1.57 mA, ale po kilku przełączeniach rezystorów, diody przestały reagować. Zasilacz 18V o wydajności 300 mA nie powinien uszkodzić diod, jednak użytkownik zauważył, że niebieskie diody były bardziej wrażliwe na przepięcia i ładunki statyczne niż starsze modele. Dyskusja dotyczyła również możliwości uszkodzenia diod przez niewłaściwe podłączenie lub przełączanie obwodu, co mogło prowadzić do odkładania się napięcia na diodach.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA