logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

O próbniku napięcia (neonówce) słów kilka

tos18 03 Mar 2024 14:55 8142 68

TL;DR

  • Neonowy próbnik napięcia wyjaśnia, kiedy wskaźnik świeci, kiedy nie świeci i dlaczego bywa mylący podczas sprawdzania obecności napięcia.
  • Neonka z rezystorem zapala się, gdy przez ciało użytkownika i punkt pomiarowy popłynie bardzo mały prąd zamykający obwód do ziemi.
  • Typowy zakres pracy wskaźnika to 120–250 V, a zapłon następuje zwykle powyżej 125 V względem ziemi.
  • Przed i po pomiarze trzeba sprawdzić próbnik na punkcie, o którym wiadomo, że ma napięcie, bo wskaźnik jest dość zawodny.
  • W obwodach odseparowanych, za transformatorem separacyjnym, w długich kablach lub przy zasilaczach impulsowych neonówka może świecić przez pojemności i upływności.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
📢 Słuchaj (AI):
  • Przezroczysty neonowy wskaźnik napięcia z czerwoną końcówką

    Wydawać by się mogło, że próbnik napięcia - neonowy wskaźnik napięcia - to takie proste urządzenie, że nie ma o czym pisać.
    Jednak obserwując forum stwierdziłem, że regularnie pojawiają się tematy w stylu "dlaczego świeci" albo "dlaczego nie świeci".
    Postanowiłem więc napisać na ten temat kilka słów.

    1) Co to jest wskaźnik napięcia?
    Jest to przyrząd, który wskazuje obecność napięcia w określonym zakresie - neonowy wskaźnik napięcia działa zazwyczaj w zakresie 120 - 250 V.

    2) Jak działa neonowy wskaźnik napięcia?
    Elementem wskazującym jest neonówka połączona szeregowo z rezystorem. W momencie przyłożenia grotu do punktu o wystarczająco wysokim napięciu przez neonówkę i ciało osoby dokonującej sprawdzenia przepływa prąd (bardzo mały), który wystarcza do zapłonu neonu między dwoma elektrodami. Prąd ten jest ograniczony rezystorem do wartości nieodczuwalnej.

    Schemat budowy neonowego wskaźnika napięcia

    3) jak poprawnie używać neonowego wskaźnika napięcia?
    Poprawne użycie składa się z trzech kroków:
    - dotknij wskaźnikiem punktu, o którym wiesz, że jest na nim napięcie (by sprawdzić, czy wskaźnik działa),
    - dotknij wskaźnikiem badanego/badanych punktu/ów,
    - dotknij wskaźnikiem punktu, o którym wiesz, że jest na nim napięcie (by sprawdzić czy wskaźnik działa).

    Tak, zgadza się - pierwszy i trzeci punkt mają taką samą treść. Dlaczego?
    Bo wskaźnik neonowy wbrew pozorom jest dość zawodny. Nie muszę chyba pisać, co się stanie, gdy monter sprawdzi niesprawnym wskaźnikiem, że napięcia nie ma, i przystąpi do pracy... Na pewno czeka go wstrząsająca niespodzianka.

    4) Dlaczego świeci na fazie, a na zerze nie? Przecież to prąd przemienny?
    Zaświeci zawsze, gdy napięcie między grotem a tylnym kapselkiem będzie większe niż 125 V. Skoro stojąc na ziemi dotykamy tylnego kapselka, łączymy przez własne ciało ów kapselek z ziemią. Jeżeli teraz grotem dotkniemy punktu o napięciu wyższym niż 125 V względem ziemi, to neonówka zaświeci.

    Schemat działania neonowego wskaźnika napięcia z rysunkiem graficznym

    5) A kiedy nie zaświeci?
    Nie zaświeci, gdy nie będzie połączenia z ziemią, np.:
    - gdy stoimy na drewnianej drabinie - można dla pewności dotknąć drugą ręką ściany lub sufitu, aby poprawić połączenie z ziemią,
    - gdy stoimy na dywaniku izolacyjnym,
    - gdy dokonujemy sprawdzenia w obwodzie odseparowanym od sieci (np. transformatorem separacyjnym).

    Schemat działania neonowego wskaźnika napięcia z kilkoma ludzikami i połączeniami elektrycznymi.

    Generalnie jak z każdym innym obwodem - obwód musi być zamknięty, żeby zaświeciło. Różnica jest tylko taka, że częścią tego obwodu jest osoba dokonująca sprawdzenia i ziemia.

    Strona wtórna transformatora separacyjnego nie ma połączenia z ziemią, więc nie mamy zamkniętego obwodu.

    6) Bzdury piszesz, dotykam za transformatorem i świeci!
    Tak też może się zdarzyć. Żyjemy w świecie dość skomplikowanym - idealny transformator separacyjny ma doskonałą izolację między uzwojeniami. W praktyce mamy skończoną rezystancję, a do tego dochodzi pojemność między uzwojeniami. W niektórych przypadkach suma tych zjawisk może sprawić, że w odseparowanym obwodzie jednak popłynie jakiś prąd między siecią, a obwodem odseparowanym i neonówka zaświeci.
    Podobnie będzie z zasilaczami impulsowymi - tu też neonówka potrafi zaświecić po dotknięciu zacisku 12 V. Jest to efekt stosowania kondensatorów przeciwzakłóceniowych między stroną pierwotną a wtórną.

    7) To jakieś czary - w kablu nie ma prądu, a neonówka świeci.
    Bywa też tak. Jeżeli w kablu mamy żyłę pod napięciem i drugą nigdzie nie podłączoną a w dodatku kabel jest długi, to może się okazać, że pojemność pomiędzy żyłami jest na tyle duża, że spowoduje przepływ prądu wystarczającego do zapalenia neonówki.

    Starałem się nie wchodzić w teorię. Miało być krótko, czasem na skróty. Może komuś się przyda.
    O autorze
    tos18
    Poziom 42  
    Offline 
    Specjalizuje się w: maszyny gerber lectra, Ąutomatyka
    tos18 napisał 7095 postów o ocenie 1849, pomógł 1100 razy. Mieszka w mieście Jarosław. Jest z nami od 2004 roku.
  • #2 20988557
    KonradGatek
    Poziom 30  
    Posty: 1380
    Pomógł: 79
    Ocena: 744
    tos18 napisał:
    to takie proste urządzenie, że nie ma o czym pisać

    I takie głupie, że aż żal wydawać 30 zł/h na elektryka. A jeszcze głupsze, że prawdziwym elektrykiem z uprawnieniami można być, wydając 800 zł na podróbkę SEP.

    Zobaczmy, co na to AI:
    @ElektrodaBot Mam przewód z trzema żyłami. Jedną żyłę podłączamy do napięcia fazowego. Dlaczego neonówka świeci na wszystkich trzech żyłach?
  • #3 20988561
    ElektrodaBot
    AI od OpenAI ChatGPT4
    Posty: 8848
    Pomógł: 361
    Ocena: 948
    KonradGatek napisał:
    Mam przewód z trzema żyłami. Jedną żyłę podłączamy do napięcia fazowego. Dlaczego neonówka świeci na wszystkich trzech żyłach?
    Witaj!

    Twoje zapytanie dotyczy sytuacji, w której po podłączeniu jednej z trzech żył przewodu do napięcia fazowego, neonówka świeci na wszystkich trzech żyłach. To zjawisko może wydawać się na pierwszy rzut oka nieco zagadkowe, jednak ma proste wyjaśnienia, które są związane z właściwościami elektrycznymi i elektromagnetycznymi.

    1. Indukcja elektromagnetyczna:
    Przy bliskim ułożeniu żył w kablu, gdy przez jedną z nich płynie prąd, pole elektromagnetyczne generowane przez tę żyłę może indukować napięcie w pozostałych żyłach, które są niepodłączone. To niewielkie indukowane napięcie jest wystarczające, aby neonówka mogła się zaświecić. Neonówki wymagają bardzo małych napięć do zaświecenia (w granicach kilkudziesięciu voltów), a indukowane napięcia mogą osiągnąć taki poziom, szczególnie w sytuacji, gdy przewody są blisko siebie.

    2. Pojemnościowe sprzężenie między żyłami:
    Kolejnym powodem może być sprzężenie pojemnościowe między żyłami kabla. Każdy przewód działa jak element pojemnościowy względem ziemi oraz względem innych przewodów w kablu, szczególnie gdy są one równoległe i blisko siebie. Gdy do jednej z żył jest podłączone napięcie, może ono "przenikać" poprzez to sprzężenie pojemnościowe na inne żyły, co również jest wystarczające do spowodowania świecenia neonówki.

    3. Wypromieniowanie i odbiór sygnału elektromagnetycznego:
    Podobnie jak w indukcji elektromagnetycznej, ale z naciskiem na szerokie spektrum częstotliwości, sygnał elektryczny w jednej żyłce może generować fale elektromagnetyczne, które są następnie odbierane przez sąsiednie niepodłączone żyły. To zjawisko jest podobne do działania anteny nadawczej i odbiorczej.

    4. Ścieżki uziemienia lub zakłócenia:
    W niektórych przypadkach, nawet jeśli wydaje się, że tester jest stosowany w izolowanym środowisku, niewielkie prądy mogą płynąć przez nieoczekiwane ścieżki powrotne do ziemi lub przez zakłócenia elektromagnetyczne z otoczenia, co również może być wykrywane przez neonówkę.

    Ważne jest, aby podkreślić, że świecenie neonówki na niepodłączonych żyłach nie oznacza, że są one bezpieczne do dotyku. Zawsze należy zachować ostrożność i traktować przewody jako potencjalnie "żywe", dopóki nie zostaną prawidłowo zweryfikowane przy użyciu odpowiedniego i bezpiecznego sprzętu pomiarowego.

    Jeśli masz jakiekolwiek dodatkowe pytania lub wątpliwości, nie wahaj się zapytać. Chętnie pomogę!
    Możesz mnie wywołać w każdym temacie pisząc @ElektrodaBot. Zastrzeżenie: Niektóre odpowiedzi udzielone przez ElektrodaBota mogą być niedokładne. Elektroda nie ponosi odpowiedzialności za dokładność, rzetelność ani kompletność prezentowanych informacji. Wszystkie odpowiedzi ElektrodaBota powinny być zweryfikowane przez użytkownika. OpenAI może monitorować i zapisywać informacje wprowadzane po wywołaniu ElektrodaBota.
  • #4 20988640
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Neonówka - próbnik to "śrubokręt", który jest bardzo chroniony przeze mnie, aby nie był używany przez inne osoby do innych celów, niż jest do tego przeznaczony. Przed każdym użyciem sprawdzam go, czy działa poprawnie.
    Mam w swoim wyposażenie próbnik UNI-T. Jest fajny i poręczny, ale dla swojej pewności sprawdzam też neonówką.
  • #5 20988758
    dj_volt
    Poziom 26  
    Posty: 847
    Pomógł: 77
    Ocena: 171
    Osobiście wolę UNI-T UT12D czyli tak jakby nowszą wersję neonówki :-)
    Czasami mamy fazę ale nie wiemy czy jest zero. Wtedy przydaje się miernik dwubiegunowy.
    Klasyczną neonówkę mam zawsze w plecaku, czasami nowsze rozwiązania zawodzą a wtedy klasyka pozwala kontynuować pracę. Oczywiście za każdym razem sprawdzam neonówkę, kiedyś miałem uszkodzoną, zaufałem i skończyło się porażeniem...
  • #6 20988860
    szeryf3
    Poziom 30  
    Posty: 2046
    Pomógł: 12
    Ocena: 672
    Dla tego zawszę ją sprawdzam przed zabawą z nią.
  • #8 20988924
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7095
    Pomógł: 1100
    Ocena: 1849
    Moja ulubiona to bahco 8045LVDE - trudna do zajechania
  • #9 20989168
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13798
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    Taki próbnik jest niebezpieczny. Jak masz napięcia wyższe jak 230V lub masz bardzo dobre uziemienie, tj siedzisz na stalowej obudowie w zapoconych gaciach. Nie prosciej o miernik dwupunktowy lub żarówkę?
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #10 20989200
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3643
    Pomógł: 82
    Ocena: 710
    tos18 napisał:
    Wydawać by się mogło że probówka - neonowy wskaźnik napięcia - to takie proste urządzenie że nie ma o czym pisać

    Dużo gadania, żeby zademonstrować pewną prostą, ale ważną rzecz: https://www.youtube.com/watch?v=aRuYQpJXQVg

    Jak widać, do pełnego sprawdzenia istnienia napięcia, oprócz neonówki przydałby się kawałek przewodu, żeby sprawdzić, czy przewód neutralny jest podłączony. Samą neonówką tego się nie sprawdzi, sprawdzi się tylko "jedną stronę".

    Tyle gadania na filmiku, ale nawet bez rozumienia języka, demonstracja jest w pełni zrozumiała.

    Dawniej, bardzo tradycyjnym przyrządem była oprawka ze zwykła żarówką,

    dj_volt napisał:
    Czasami mamy fazę ale nie wiemy czy jest zero. Wtedy przydaje się miernik dwubiegunowy.


    Albo właśnie kawałek kawałek drutu, jak w powyższym filmiku, lub zwykła żarówka.

    tos18 napisał:
    Bo wskaźnik neonowy w brew pozorom jest dość zawodny.

    W tak prostym urządzeniu nie ma co się popsuć, więc dlaczego czasami zawodzą?

    Załóżmy następujący eksperyment: Bierzemy multimetr, ustawiamy pomiar napięcia przemiennego, upewniamy się, że przypadkiem nie przestawił się na pomiar natężenia. Jeden przewód miernika dotykamy za metalową część, a drugi wkładamy do gniazdka. Wysoka rezystancja woltomierza miałaby sprawdzić, że pomiar będzie nieodczuwalny i bezpieczny, dokładnie tak samo, jak opornik w neonówce. Czy miernik pokaże napięcie zbliżone do 230V? Czy taki eksperyment będzie bezpieczny? Czy może urządzenia typu "fazer" to taki właśnie uproszczony woltomierz?

    Dodano po 7 [minuty]:

    Tremolo napisał:
    Jak masz napięcia wyższe jak 230V lub masz bardzo dobre uziemienie

    Czy chodzi o napięcia do góra 300V powstające w wyniku usterek (np. przerwanie przewodu N w instalacji 3F), czy o pracach przy istotnie większym napięciu, jak np. w instalacji 1kV? Teoretycznie problem powinien rozwiązać opornik o większej rezystancji, jednak w praktyce takich neonówek nie produkuje się na wyższe napięcia.
  • #11 20989228
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7095
    Pomógł: 1100
    Ocena: 1849
    Gdzie Kolega widzi to niebezpieczeństwo ?
    O ile wyższe musi być to napięcie ? - Przecież wiadomo że nie pójdę z neonówką na SN ani na obwody 6kV - to są narzędzia do pracy w klasycznych instalacjach nn.Jeżeli eksploatuje Kolega instalacje/sieci o wyższych napięciach to ma Kolega do tego odpowiednie narzędzia i środki ochrony oraz wiedzę(potwierdzoną świadectwem kwalifikacji) wystarczającą by nie używać tam neonówki.

    Tremolo napisał:
    Nie prosciej o miernik dwupunktowy lub żarówkę?

    A no nie prościej.Nawet przerwę N można neonówką wyłapać.
    Są przypadki gdzie żarówka (a właściwie dwie ) lub miernik (najlepiej taki z opcją pomiaru niskoimpedancyjnego) są niezastąpione.
    andrzejlisek napisał:
    W tak prostym urządzeniu nie ma co się popsuć, więc dlaczego czasami zawodzą?

    Choćby dla tego że rozszczelni się neonówka i neon ucieknie.
    andrzejlisek napisał:
    Czy chodzi o napięcia do góra 300V powstające w wyniku usterek (np. przerwanie przewodu N w instalacji 3F)

    Proszę wskaż Kolego przypadek w którym napięcie fazowe mierzone względem ziemi (wszak stosując neonówkę stoimy na ziemi a nie na odłączonym odcinku przewodu N) przy przerwaniu przewodu N będzie wyższe niż 230V ?
    Gwoli wyjaśnienia napięcie między fazą a odłączonym odcinkiem przewodu N może wynieść nawet pełne 400V. Wszystko zależy od stosunku impedancji odbiorników podłączonych do instalacji.


    Przerwa w przewodzie N w instalacji jednofazowej jest to idealny przykład w którym to żarówka da mylący technika odczyt.
    Po pierwsze po co stosujemy neonówkę ?
    A po to by upewnić się że nie ma napięcia groźnego i możemy pracować.
    żarówka nie zaświeci ale napięcie na fazie jest i po dotknięciu takiego przewodu technika trzepnie.Neonówka natomiast zaświeci informując że lepiej tego druta nie tykać.

    Co do filmu się nie wypowiem - nie znam tamtejszego układu sieci.
  • #12 20989297
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26299
    Pomógł: 2299
    Ocena: 7797
    tos18 napisał:
    Przecież wiadomo że nie pójdę z neonówką na SN ani na obwody 6kV

    Znam takiego osobnika który próbował sprawdzić czy są wszystkie fazy na SN w trafostacji słupowej, nawet nie zdążył dotknąć. Łuk zrobił swoje a gość wylądował w pszenicy z poparzoną dłonią, przeżył.
  • #13 20989423
    minus3db
    Poziom 13  
    Posty: 98
    Ocena: 102
    Taka ciekawostka - były też neonówki na wyższe napięcia, w tym kilka (naście) kV - nie pamiętam dokładnie ile, nie chcę zmyślać.
    Mam kilka takich w domu, otrzymanych od mojego kolegi, nieżyjącego już (z przyczyn naturalnych :) ) elektryka. Pięknie świeci podłączona do transformatora WN do zapalania piecy olejowych (6kV).

    Widzę, że jest nawet temat na Elektrodzie, w którym taka banieczka jest pokazana: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic968636.html

    Tu - większy:
    O próbniku napięcia (neonówce) słów kilka

    Zastanawiam się, jak z nich korzystano. Mają taką jakby "stopę" - więc zastanawiam się, czy nie były w jakiś sposób "zahaczane" na szynie WN? trzymana w dłoni przy napięciu już ok 6kV daje wrażenie delikatnego mrowienia, więc chyba raczej nie jest to przyrząd do "łapnego" sprawdzania WN w rozdzielni. Może zatem były to wskaźniki zakładane na jakąś szynę i - przy wysokim napięciu - obserwowano "tlenie" się neonu?

    Widziałem także u mojego kolegi taki drążek izolacyjny z neonówką - ciężki jak miecz, długi na półtora metra, skręcany z dwóch części, z odpowiednio ukształtowaną rękojeścią i ostrą końcówką. Brak części metalowych do dotknięcia. Napis na nim - 6kV. Ciekawe, czy TAKIM sprawdza się napięcie w rozdzielnicach.
  • #14 20989433
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3643
    Pomógł: 82
    Ocena: 710
    tos18 napisał:
    Proszę wskaż Kolego przypadek w którym napięcie fazowe mierzone względem ziemi (wszak stosując neonówkę stoimy na ziemi a nie na odłączonym odcinku przewodu N) przy przerwaniu przewodu N będzie wyższe niż 230V ?

    Nie znam takiego przypadku, ale jeżeli ktoś twierdzi, że neonówka może porazić prądem, to albo musi istnieć taki przypadek, albo próbuje użytkować do instalacji, do jakiej ten przyrząd nie jest przeznaczony. Ewentualnie próbówka jest źle skonstruowana, bo za mała rezystancja opornika.

    tos18 napisał:
    Co do filmu się nie wypowiem - nie znam tamtejszego układu sieci.

    Moim zdaniem, do "zwykłych" instalacji (w domach, biurach, sklepach) z gniazdkami chyba nic innego nie wymyślono niż TN-C i TN-S, ewentualnie TT, ale to i tak, różnica jest tylko w podłączeniu styku ochronnego, co w tym przypadku nie ma znaczenia.
  • #15 20989444
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26299
    Pomógł: 2299
    Ocena: 7797
    andrzejlisek napisał:
    Nie znam takiego przypadku, ale jeżeli ktoś twierdzi, że neonówka może porazić prądem, to albo musi istnieć taki przypadek, albo próbuje użytkować do instalacji, do jakiej ten przyrząd nie jest przeznaczony. Ewentualnie próbówka jest źle skonstruowana, bo za mała rezystancja opornika.


    Znam taki przypadek (zła konstrukcja). Próbówka "made in china", szeregowy rezystor to 10k. Kopać, nie kopało, jednak nawet ja osobiście odczuwałem lekkie mrowienie. Jak dobrze pamiętam, to w PRL-owskich wstawiano w szeregu dwa rezystory ~1M. Dla osoby nieobytej z prądem taki przepływ przez 10k może być porażeniem.
  • #16 20989451
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3643
    Pomógł: 82
    Ocena: 710
    minus3db napisał:
    Zastanawiam się, jak z nich korzystano. Mają taką jakby "stopę" - więc zastanawiam się, czy nie były w jakiś sposób "zahaczane" na szynie WN?

    Może podobnie, jak tutaj https://www.youtube.com/watch?v=eqCjL3oJLR0 ? To nie jest podobny przyrząd, ale tak samo świeci pomimo braku podłączenia obu elektrod. Zasada działania wydaje się być podobna do lampy indukcyjnej, której świecenie opiera się na otoczeniu bańki odpowiednio silnym, zmiennym polem elektrycznym.

    minus3db napisał:
    Może zatem były to wskaźniki zakładane na jakąś szynę i - przy wysokim napięciu - obserwowano "tlenie" się neonu?

    Moje przypuszczenie jest podobne, czyli moim zdaniem lampa była montowana na stałe do szyny z wysokim napięciem, wokół tej szyny robiło się tak silne pole elektryczne, że neon świecił, na identycznej zasadzie, jak gadżet zwany kulą plazmową, przy czym w tym ostatnim jest transformator podwyższający napięcie, a po zdemontowaniu bańki można zauważyć iskrę wychodząca z jednego przewodu bez podłączania ani zbliżania do czegokolwiek.

    Na powyższym filmiku moim zdaniem jest pokazane to samo, z tą różnicą, że lampa jest podłączona odwrotnie, czyli jest podłączona do ziemi za pośrednictwem ręki użytkownika zamiast podłączenia do wysokiego napięcia.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Przypadkiem trafiłem na filmik pokazujący coś, o czym nigdy nie słyszałem. https://www.youtube.com/watch?v=hycwmpZoMJM Z tego wynika inne, nietypowe zastosowanie neonówki, czyli szukanie przewodów w ścianie. Jeżeli pod dłonią jest przewód, to neonówka zaświeci się mocniej. Oczywiście, to nie zastąpi prawdziwego przyrządu przeznaczonego do poszukiwania przewodów.
  • #17 20989459
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7095
    Pomógł: 1100
    Ocena: 1849
    Cytat:
    Zastanawiam się, jak z nich korzystano. Mają taką jakby "stopę" - więc zastanawiam się, czy nie były w jakiś sposób "zahaczane" na szynie WN?

    Z opowiadania kolegi starszego stażem - wskaźnik mocowało się po wyłączeniu do szyny SN za metalowy element (opaską zaciskową) - żadnego dotykania obserwacja z daleka.
  • #18 20989465
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #19 20989610
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30242
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4304
    tos18 napisał:
    A kiedy nie zaświeci ?
    nie zaświeci gdy nie będzie połączenia z ziemią np :
    gdy stoimy na drewnianej drabinie...
    Nieprawda.
    tos18 napisał:
    Starałem się nie wchodzić w teorię. Miało być krótko czasem na skróty.
    może być krótko byle bez fałszywych informacji.
  • #20 20989613
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7095
    Pomógł: 1100
    Ocena: 1849
    vodiczka napisał:
    tos18 napisał:
    A kiedy nie zaświeci ?
    nie zaświeci gdy nie będzie połączenia z ziemią np :
    gdy stoimy na drewnianej drabinie...
    Nieprawda.


    Sprawdzone doświadczalnie
  • #21 20989646
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30242
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4304
    tos18 napisał:
    Sprawdzone doświadczalnie
    Też sprawdziłem doświadczalnie, wprawdzie nie z drabiny ale stojąc na drewnianym stołku, postawionym na wykładzinie pcv. Widocznie twój próbnik jest mniej czuły.
    Podpowiedź - stojąc na podłodze, dotykam palcem tylnego wyprowadzenia próbnika nie bezpośrednio a przez cienką kartę papieru (grubość ok. 0,1mm) neonówka nie świeci. Dotykam bezpośrednio - neonówka świeci.
  • #22 20989669
    gulson
    Administrator Systemowy
    Posty: 29416
    Pomógł: 150
    Ocena: 6082
    Dzięki za artykuł i podsumowanie, dawno nie było tak kontrowersyjnego tematu, a przecież to tylko zebranie wszystkiego razem i w oparciu o to, gdzie znajduje się obecnie nasze społeczeństwo...
    Tylko czekać, aż będzie się trzymać probówkę, o obok telefon z włączoną kamerą i chatGPT będzie analizował obraz i podpowiadał, gdzie dotknąć i na co uważać.
    Albo w ogóle w okularach czy soczewki będą Ci podpowiadać. Człowiek zostanie sprowadzony do prostych czynności, gdzie nie będzie się opłacało robota robić. Jak na magazynie w firmie na A.
    Będzie można już całkowicie wyłączyć myślenie. Przerażające.
    Napisz do mnie Paczkomat i wyślę upominek :)
  • #23 20989743
    tos18
    Poziom 42  
    Posty: 7095
    Pomógł: 1100
    Ocena: 1849
    gulson napisał:
    Tylko czekać, aż będzie się trzymać probówkę, o obok telefon z włączoną kamerą i chatGPT będzie analizował obraz i podpowiadał, gdzie dotknąć i na co uważać.

    Oby nie - jak zacznie halucynować to nieszczęście gotowe

    Dodano po 9 [minuty]:

    vodiczka napisał:
    tos18 napisał:
    Też sprawdziłem doświadczalnie, wprawdzie nie z drabiny ale stojąc na drewnianym stołku, postawionym na wykładzinie pcv. Widocznie twój próbnik jest mniej czuły.


    Drabiny dobrze wysuszone (stoją w suchym pomieszczeniu). Miejsce testu - hala sucha ogrzewana.
    Wysokość 1,5m od stóp do posadzki. Neonówek kilka miałem i żadna nie zaświeciła.
  • #24 20989765
    kris8888
    Poziom 41  
    Posty: 6996
    Pomógł: 533
    Ocena: 1906
    tos18 napisał:
    5) A kiedy nie zaświeci ?
    nie zaświeci gdy nie będzie połączenia z ziemią np :
    gdy stoimy na drewnianej drabinie - można dla pewności dotknąć drugą ręką ściany lub sufitu aby poprawić połączenie z ziemią
    gdy stoimy na dywaniku izolacyjnym

    Też zaświeci bo nie musisz być "galwanicznie" połączony z ziemią. Wystarczy sama pojemność ciała względem ziemi, względem przewodów w ścianach, względem konstrukcji budynku itp.
  • #25 20989802
    vodiczka
    Poziom 43  
    Posty: 30242
    Pomógł: 1185
    Ocena: 4304
    kris8888 napisał:
    Też zaświeci bo nie musisz być "galwanicznie" połączony z ziemią. Wystarczy sama pojemność ciała względem ziemi, względem przewodów w ścianach, względem konstrukcji budynku itp.
    I to jest poprawna korekta wypowiedzi autora tematu. Upominku nie mam, podaruję 100 punktów.
  • #26 20989834
    minus3db
    Poziom 13  
    Posty: 98
    Ocena: 102
    Zaświecić zaświeci... albo i nie zaświeci, a nawet jeśli zaświeci, to my możemy tego nie zauważyć.

    Po pierwsze, to Koledzy kris888 i vodiczka mówią prawdę. To nie jest rzecz "uznaniowości", tak po prostu to działa. Jeśli możesz, wejdź na izolowaną drabinę w gumowych kapciach i dotknij sondy oscyloskopu przy ustawionej najwyższej czułości wzmacniacza napięciowego (odchylania pionowego; Y). Zobaczysz efekt owego sprzężenia. A transformator Tesli to jak działa? Jego torus stanowi jedną z okładek kondensatora, drugą jest... Ziemia. Sprzężenie pojemnościowe (a mówimy o prądzie przemiennym) z Ziemią (i ziemią) zawsze będzie istnieć.

    ALE jednocześnie NIE oznacza to, że efekt tego działania jest dla naszego oka zawsze taki sam. A jeszcze, gdy "próbujemy" przewód nie znajdujący się pod napięciem, a jedynie taki, w którym indukuje się napięcie - wtedy świecenie może być naprawdę słabe.

    Mam ci ja całą masę neonowek, w tym tzw. "lampy tlące" z czasów PRL i "nowoczesne" neonówki z zielonym luminoforem. Lata temu testowałem je pod różnymi napięciami poszukując podręcznego stabilitronu. Byłem zaskoczony rozrzutem parametrów: napięcie zadziałania, potrzebne natężenie prądu, stabilność jarzenia, jasność. Neonówki sygnalizacyjne nie są zbyt powtarzalne bo to nie stabilitrony i nie stabilivolty - a i one miały swoje tolerancje. Co innego, jak pochodzą z jednej linii produkcyjnej, ale jeśli ktoś ma neonówkę z dawnych czasów albo z taką nieczułą neonówką, może nawet nie zauważyć, że ona się "tli". A raz tylko amperomierz mi powiedział, że nastąpiła jonizacja gazu i przepływ niewielkiego prądu, bo - słowo honoru - nie widziałem "pomarańczowego duszka" przez grube szkło. Być może zależy to od szczelności bańki i gaz z czasem ucieka?
  • #27 20989849
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26299
    Pomógł: 2299
    Ocena: 7797
    minus3db napisał:
    Lata temu testowałem je pod różnymi napięciami poszukując podręcznego stabilitronu.

    Ale stabilitron to całkiem inna półka, inna konstrukcja i przeznaczenie.
  • #28 20989883
    minus3db
    Poziom 13  
    Posty: 98
    Ocena: 102
    Tak jest i sam o tym napisałem. Przy okazji moich poszukiwań, niechcąco, przekonałem się "organoleptycznie" o dużym rozrzucie wszelakich parametrów lamp neonowych. Dlatego właśnie jestem w stanie uwierzyć, że w niektórych "próbówkach" świecenie może być w pewnych warunkach tak słabe, że trudno lub wcale dostrzegalne. Lub neonówka może nie "zaskoczyć", bo płynący prąd będzie zbyt niski do podtrzymania jonizacji pomimo przebicia napięciowego. Być może jest tak z neonówkami, które utraciły szczelność i część gazu "uciekła". Pewnie Kolega AlekZ mógłby tutaj naświetlić (nomen omen) to zagadnienie.
  • #29 20989978
    stachu_l
    Poziom 38  
    Posty: 2979
    Pomógł: 480
    Ocena: 1123
    minus3db napisał:
    świecenie może być w pewnych warunkach tak słabe, że trudno lub wcale dostrzegalne.
    Kluczowe mogą być "pewne warunki" - dla jasności świecenia konkretnego egzemplarza istotne jest natężenie prądu a to zależy od impedancji obwodu. Składowa wnoszona przez pojemność jest istotna ale nie jedyna - całkiem inaczej świeci ta sama neonówka w zimowym suchym powietrzu ogrzewanego pomieszczania z dywanem a inaczej jak stoisz na wilgotnej posadzce betonowej w klapkach nie mówiąc już o opieraniu się o kran, kaloryfer czy kuchnię gazową (przynajmniej te z instalacji stalowych bo obecnie to słabe punkty uziemienia). Dla porównania można dotknąć kołka PE (zakładając, że poprawnie zainstalowany).
    Mi się zdarzyło, że w warunkach dużej upływności neonówka świeciła wyjątkowo jasno a ja odczuwałem przepływ prądu przez palec - jeszcze nie mocny ale wyczuwalny.
  • #30 20990023
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
📢 Słuchaj (AI):

Podsumowanie tematu

✨ Próbnik napięcia neonowy to prosty wskaźnik obecności napięcia w zakresie około 120-250 V, działający na zasadzie przepływu bardzo małego prądu przez neonówkę i rezystor szeregowy, co powoduje świecenie lampki. Neonówka świeci również na przewodach niepodłączonych bezpośrednio do fazy z powodu indukcji elektromagnetycznej i sprzężenia pojemnościowego między żyłami przewodu. Wpływ na jasność świecenia mają warunki otoczenia, takie jak wilgotność, uziemienie, pojemność ciała względem ziemi oraz stan neonówki (np. szczelność gazu). Próbnik neonowy wymaga kontaktu użytkownika z tylnym końcem, aby zamknąć obwód przez pojemność ciała i ziemi. W instalacjach o wyższych napięciach lub specjalnych układach sieciowych (np. IT na statkach) neonówka może nie działać prawidłowo. Wskazano, że neonówki zbyt niską wartością rezystora szeregowego (np. 10 kΩ) mogą być niebezpieczne, powodując odczuwalne mrowienie, podczas gdy klasyczne konstrukcje stosowały rezystory rzędu 1 MΩ. Alternatywą dla neonówek są próbniki LED i mierniki dwubiegunowe, które oferują lepszą widoczność i bezpieczeństwo, choć neonówka pozostaje niezawodnym narzędziem w wielu sytuacjach. Wysokonapięciowe wskaźniki neonowe (do kilkunastu kV) były stosowane do obserwacji napięć w sieciach SN, często montowane na szynach bez bezpośredniego kontaktu. Dyskutowano także o pomiarach pojemności i prądów upływowych transformatorów separacyjnych, które wpływają na działanie neonówek. Wskazano, że neonówka jest wskaźnikiem, a nie precyzyjnym przyrządem pomiarowym, i jej wyniki należy traktować z ostrożnością. W dyskusji pojawiły się także przykłady zastosowań neonówek w elektronice impulsowej oraz analogie do działania wyłączników dotykowych opartych na pojemności ciała.
Podsumowanie wygenerowane przez AI na podstawie treści dyskusji.
REKLAMA