andwod napisał: producent
deklaruje 220 lat pracy bezawaryjnej (2000000godz)
i w zasadzie praktycznie nieskończona liczba zapisów,
Absolutnie nic takiego producent nie deklaruje. MTBF (albo w tym przypadku MTTF) jest określone na poziomie 2 mln godzin, ale to nie jest absolutnie wyznacznik tego, jak długo to urządzenie będzie działać.
Bardziej należy to traktować jako bardziej niezrozumiały dla niektórych sposób podawania awaryjności sprzętu. W tym konkretnym przypadku możemy sobie policzyć, jaka jest szansa na usterkę w ciągu roku:
365 dni * 24 godziny = 8760 godzin - tyle ma rok
8760 / 2000000 = 0.00438
Tak więc mamy szansę na usterkę w ciągu roku na poziomie 0.438%, a więc co 228 dysk padnie w ciągu roku. I tyle deklaruje producent w tym przypadku, nie żadne 2 miliony godzin bezawaryjnej pracy.
Liczba zapisów jest również ograniczona, chociaż na dość rozsądnym poziomie - najmniejszy dysk 500GB z tej serii ma oszacowany limit trwałości na 350 TB zapisów. Dla użytkownika domowego to ilość, którą ciężko osiągnąć przy normalnym użytkowaniu, natomiast przy mocno obciążonym serwerze bazodanowym pracującym 24/h myślę, że przy dużej bazie danych da się dość mocno zbliżyć do takich ilości przed końcem gwarancji.
Jeśli na dysku będzie wykonywane 10 GB zapisów dziennie to faktycznie może on działać do następnego zlodowacenia (albo około 100 lat przy limicie 350 TBW) - o ile oczywiście coś niezwiązanego z limitem zapisów się nie wydarzy,
andwod napisał: do tego nie ma obaw o awarie zdarzające się w typowych dyskach HDD...
Nie ma, ale są inne awarie i szczerze mówiąc nie jestem pewien, czy nie gorsze. Awaria kontrolera lub awaria pojedynczego modułu flash wyklucza taki dysk z eksploatacji, odzysk danych dość kosztowny (a w przypadku awarii pojedynczego układu flash najprawdopodobniej niemożliwy ze względu na specyfikę działania takiego urządzenia). O ile awaryjność SSD jest rzeczywiście niższa niż HDD (przynajmniej tych porządniejszych modeli SSD to dotyczy), to jednak jeśli już taka awaria wystąpi - to dane są trudniejsze do odzyskania.
Na pewno jeśli to pracuje w RAID-1 i jest monitorowane na tyle, że w przypadku awarii jednego z dysków od razu zostanie zastąpiony innym - można sobie na coś takiego pozwolić.
Daniel_GSM napisał: Czy taki zwykły domowy dysk ADATA przeżyję taką próbę?
Co to jest zwykły dysk A-data - wszystkie są zwykle, ale mają jakieś modele, są lepsze i gorsze. Z A-data sens by miały stare SP920 (MLC), ewentualnie może warunkowo SU800/SU900/SU950, ale polecony wcześniej crucial MX500 będzie lepszy. Nie warto brać dysku na styk. Większy dysk to więcej komórek, którymi można rotować równoważąc ich zużycie w całym urządzeniu. Zdecydowanie warto wybrać dysk z buforem DRAM (wtedy faktycznych zapisów do Flash przy odpowiednio skonstruowanym firmware może być znacznie mniej, niż wykonywanych zapisów na dysku).