Witam.
Próbuję właśnie zbudować wzmacniacz na wyżej wymienionych lampach. Przy zwartej siatce triody do masy wzmacniacz brumi. Gdy puszczam muzykę przy odpowiedniej głośności nie słychać brumu (jednak jak ściszę muzykę to jest słyszalny ) a sam dźwięk nie brzmi na zniekształcony. Jeśli jednak np. wyłączę tablet podczas gdy podaje on sygnał na wzmacniacz to pojawia się głośny pisk, który znika jeśli ponownie puszczę muzykę. Wzmacniacz montowałem ponownie już dwa razy. Na tą chwilę masa łączy się na środkowym pinie podstawki i stamtąd podłączony jest jeden przewód do masy zasilacza. Przewody sygnałowe są ekranowane. Wzmacniacz jest zrobiony na podstawie avt455. Różni się zasilaczem jest tylko jedna filtracja na oba kanały (mostek-100nF-100uF-połączone szeregowo rezystory 1.2K-100uF-100nF). Sygnał na tą chwilę idzie prosto na kondensator 47nF a z niego na siatkę.
Żarzenie prądem stałym.
Wiem, że jest to temat, który był już poruszany jednak pomimo tego że w wzmacniaczu wykonałem już:
- próba na obu transformatorach i lampach
- dodanie rezystora 1K w szereg z siatką pentody
- wstawienie 110K na anodę triody zamiast 220K
Do teraz nie udało mi się rozwiązać tego problemu. Wyciągnąłem nawet trafo zasilające poza obudowę żeby się upewnić czy to nie on powoduje brum ale nic to nie dało . Pisk i brum znika jeśli równolegle z uzwojeniem pierwotnym dam kondensator 100nF jednak powoduje to znaczny spadek głośności. Kondensator 1nF nie rozwiązywał problemu. Dodatkowo lampa mocno się grzeje wg. mojego multimetru do ponad 150 stopni. Problem występuje zarówno z podłączonym sprzężeniem zwrotnym jak i bez .
Dodam że obudowa jest drewniana czy to może mieć tutaj znaczenie? Transformator jest zabudowany kawałkami blachy podłączonymi do masy dla ekranowania.
Co jeszcze mogę zrobić żeby wyeliminować te piski i brum?
Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.
Próbuję właśnie zbudować wzmacniacz na wyżej wymienionych lampach. Przy zwartej siatce triody do masy wzmacniacz brumi. Gdy puszczam muzykę przy odpowiedniej głośności nie słychać brumu (jednak jak ściszę muzykę to jest słyszalny ) a sam dźwięk nie brzmi na zniekształcony. Jeśli jednak np. wyłączę tablet podczas gdy podaje on sygnał na wzmacniacz to pojawia się głośny pisk, który znika jeśli ponownie puszczę muzykę. Wzmacniacz montowałem ponownie już dwa razy. Na tą chwilę masa łączy się na środkowym pinie podstawki i stamtąd podłączony jest jeden przewód do masy zasilacza. Przewody sygnałowe są ekranowane. Wzmacniacz jest zrobiony na podstawie avt455. Różni się zasilaczem jest tylko jedna filtracja na oba kanały (mostek-100nF-100uF-połączone szeregowo rezystory 1.2K-100uF-100nF). Sygnał na tą chwilę idzie prosto na kondensator 47nF a z niego na siatkę.
Żarzenie prądem stałym.
Wiem, że jest to temat, który był już poruszany jednak pomimo tego że w wzmacniaczu wykonałem już:
- próba na obu transformatorach i lampach
- dodanie rezystora 1K w szereg z siatką pentody
- wstawienie 110K na anodę triody zamiast 220K
Do teraz nie udało mi się rozwiązać tego problemu. Wyciągnąłem nawet trafo zasilające poza obudowę żeby się upewnić czy to nie on powoduje brum ale nic to nie dało . Pisk i brum znika jeśli równolegle z uzwojeniem pierwotnym dam kondensator 100nF jednak powoduje to znaczny spadek głośności. Kondensator 1nF nie rozwiązywał problemu. Dodatkowo lampa mocno się grzeje wg. mojego multimetru do ponad 150 stopni. Problem występuje zarówno z podłączonym sprzężeniem zwrotnym jak i bez .
Dodam że obudowa jest drewniana czy to może mieć tutaj znaczenie? Transformator jest zabudowany kawałkami blachy podłączonymi do masy dla ekranowania.
Co jeszcze mogę zrobić żeby wyeliminować te piski i brum?
Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.