Witam, mam problem z dyskiem HDD 2,5". Dysk był podłączony do serwera NAS przez SATA, w tym przypadku jest to Banana PI m1 i wszystko działało sprawnie ok. 6 miesięcy. Od pewnego czasu słyszę klikanie i Openmediavault nie widzi dysku. Myślałem, że jest to może słynne "click of death", ale podłączyłem dysk do mojego komputera i klikanie ustało, a wszystkie dane bez problemu mogę odczytać. W HDD Tune poświęciłem 3h na dokładne skanowanie i żadnego bad sektoru, dysk "zdrowy". Pomyślałem, że może port SATA na bananapi się uszkodził i kupiłem adapter sata-usb 2.0 z dwoma wtyczkami, jednak kiedy podłączę dysk do komputera przez ten adapter słyszę to samo klikanie co na serwerze NAS, z kolei gdy podłączę na serwerze przez adapter to słyszę klikanie, a system w ogóle nie startuje (openmediavault). Wydaje mi się, że problem jest z zasilaniem, tylko co mogło się stać, że dysk wcześniej chodził normalnie na tym samym sprzęcie, a teraz ma problemy z odpowiednią mocą?