W moim amplitunerze Radmor 5412 uszkodziła się końcówka mocy. Sprawa wygląda tak, że tuner wyciągnąłem ze strychu. Gdy miałem go na swoim biurku zostałem poinformowany o tym że radmor posiada spaloną końcówkę mocy. Postanowiłem go rozebrać i pierwsze co zobaczyłem to spalone bezpieczniki końcówki. Sprawdziłem wszystkie tranzystory sterujące końcówką i wszystkie wyglądały na sprawne, więc postanowiłem wymienić 4 tranzystory końcówki mocy i radmor zaczął grać, ale po podgłośnieniu był trzask i trochę dymu i lewy kanał spalony.
wymieniłem więc go ponownie i znów wszystko grało, ale tym razem postanowiłem poruszać (R502) i był to błąd. Ruszyłem nieznacznie i znów to samo tylko tym razem oprócz 2 tranzystorów końcówki mocy lewego kanału wystrzeliły również (T606) oraz (T605) z czego ten pierwszy tak mocno że brakowało kawałka jego obudowy. Od tego momentu gdy wymieniam wszystkie te elementy skutek jest ten sam, wystrzał (nieważne w jakiej pozycji jest potencjometr). Jest mi w stanie ktoś powiedzieć co może być przyczyną uszkadzania się tych tranzystorów, jak sprawdzić czy wszystko działa poprawnie oraz co ruszenie tym potencjometrem mogło spowodować
?
wymieniłem więc go ponownie i znów wszystko grało, ale tym razem postanowiłem poruszać (R502) i był to błąd. Ruszyłem nieznacznie i znów to samo tylko tym razem oprócz 2 tranzystorów końcówki mocy lewego kanału wystrzeliły również (T606) oraz (T605) z czego ten pierwszy tak mocno że brakowało kawałka jego obudowy. Od tego momentu gdy wymieniam wszystkie te elementy skutek jest ten sam, wystrzał (nieważne w jakiej pozycji jest potencjometr). Jest mi w stanie ktoś powiedzieć co może być przyczyną uszkadzania się tych tranzystorów, jak sprawdzić czy wszystko działa poprawnie oraz co ruszenie tym potencjometrem mogło spowodować