Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[Rozwiązano] Skoda Fabia I 2003 - Montaż elektrycznych szyb

07 Cze 2020 14:15 354 1
  • Poziom 2  
    Cześć!

    Na wstępie pragnę zaznaczyć, że spędziłem w sumie dobre kilka godzin na poszukiwaniu odpowiedzi w internecie, przeszukiwałem też wasze forum i zupełnie nie natrafiam na odpowiedź na problem z moim ulepem.

    Od dwóch miesięcy doprowadzam do stanu używalności Skodę Fabię I 1.2 40 kW z 2003 roku. Jest to chyba wersja Classic, nie posiada wspomagania, klimatyzacji ani innych bajerów. Wsadzona jest do niej jedynie instalacja LPG. Taka super golizna :D. Auto stało nieużytkowane przez 5 lat, ale ząb czasu udało jej się jakoś ominąć. Ruda szmata usunięta, wszystko zabezpieczone. Mechaniczne problemy w trakcie naprawy. Do rzeczy... Ważne żebyście wiedzieli, że na żadne pytania co w aucie było robione itp. nie odpowiem. Był to samochód użytkowany przez nieżyjącą już osobę i wszystkie tajemnice zabrała ze sobą do grobu. Nie zachowały się żadne papiery poza dowodem rejestracyjnym i kilkoma fakturami na klocki hamulcowe.

    Zająłem się wnętrzem i postanowiłem temu golasowi wsadzić trochę luksusu. Dorzuciłem do niego centralkę na pilot i zająłem się elektrycznymi szybami na przedzie. W tym celu zakupiłem:
    - mechanizm podnoszenia szyb lewy i prawy (6Y1837461 i 6Y1837462)
    - podnośnik lewy przód (6Q1959801 wymontowany ze Skody Fabii I 1.4 MT 68 KM kod silnika AME)
    - podnośnik prawy przód (6Q1959801 wymontowany ze Skody Fabii I 1.4 MT 68 KM kod silnika AME)
    - przełącznik szyb od strony kierowcy (wraz z przyciskami od drzwi i zamka)
    - przełącznik szyb od strony pasażera (pojedynczy)
    - wiązka drzwi lewy i prawy przód Europa z Fabii I 2001
    - moduł komfortu o numerze 6Q0959433H

    No i oczywiście zaczęły się schody :D
    W Fabii zamontowana jest pod kierownicą skrzyneczka, która w internecie jest nazywana modułem komfortu - de facto jest to moduł centralnej elektryki, a nie żaden moduł komfortu. Ma wypisane korektorem Skoda Fabia 1.4 MPI więc zakładam, że jest do mojej Skody dołożona z tego samochodu. Jej numerki to 6Q2937049C 5WK48213C.

    Zanim zorientowałem się, że moduł centralnej elektryki to nie moduł komfortu wykonałem następujące rzeczy:

    Według zdobycznych schematów powinienem połączyć pomarańczowo-zielone i pomarańczowo brązowe kable z wiązek, wpięte w 6 i 4 pin 8 pinowej kostki w silniczkach z czarną 18 pinową kostką w piny nr 9 i 12. Tak też zrobiłem. Plusa przepuściłem przez bezpieczniki 25A i wpiąłem w kostkę 8 pinową w silniczku, a masę sprowadziłem w śruby od mocowania podpory deski rozdzielczej. Teoretycznie więc od strony okablowania zrobione jest wszystko jak trzeba. Po próbnym uruchomieniu silniczek pracował przez chwilę (1-3 minuty) i koniec, przestały. Miernikiem sprawdzone zostały wszystkie piny w wiązkach, połączenia z tym modułem. Kable są całe.
    Potem podłączyłem + i - już bezpośrednio do akumulatora i sytuacja powtórzyła się. Silniczek popracował chwilę i przestał działać. Piszę cały czas o stronie kierowcy, gdyż zanim podłączę jeszcze ten od strony pasażera to wszystko już przestaje pracować.

    Wczoraj po wpięciu się w komputer i próbie kodowania okazało się, że moduł nie oferuje w ogóle możliwości zakodowania tych szyb elektrycznych. Czy to jest normalne? Gniazda i piny odpowiadające za szyby są wpięte i jest na nie miejsce, a i tak się tego nie da zakodować? Co to z ogóle za filozofia...

    PO DOKUPIENIU MODUŁU:

    Nie mogłem nic zakodować ani sprawdzić, bo polaczenie się przez OBD z nieistniejącym modułem nie jest raczej możliwe. Nazewnictwo w internecie jest tak spi********, że moduł centralnej elektryki nazywa się modułem komfortu i odwrotnie. Przy podłączaniu się OBD nie było więc komunikacji z modułem.

    Zdobyłem taki, o oznaczeniu 6Q0959433H. Nie mam do niego kości więc musiałem zarobić trochę konektorów. Próbuję go podłączyć do mojej Fabii, ale średnio wychodzi.
    Teoretycznie wg autodaty powinienem się wpiąć z 11 i 10 pinu 23 pinowej kości w module komfortu w 12 i 9 pin w czarnej 18 pinowej kości w module centralnej elektryki (ogólnie zapomniałem wcześniej napisać, że musiałem tą linię w ogóle dorobić, żeby połączyć ze sobą silniczki i centr. elektrykę).
    Dalej w 23 pinowej kości z modułu komfortu wsadziłem w pin 23 +.
    W 17 pinie z kolei masa.
    W tej samej kości z 13 pinu puściłem kabelek do gniazda ODB (7 pin).
    Następnie w module komfortu z 12 pinowej kości z pinu 10 puszczam plusa.

    Kaboom.

    Zwarcie. Wtf. Sprawdzam połączenia w module na mierniku i wg moich ustaleń pin nr 17 z 23 pinowej kości (masa) ma przejście z pinem nr 10 w 12 pinowej kości (plusik). Co to w ogóle ma być?

    Macie jakieś pomysły o co tu może w ogóle chodzić? Jak powinienem to podłączyć żeby to w ogóle działało? Nie mam już siły, serio.

    Pozdrawiam cieplutko.
  • e-miernikie-mierniki
  • Poziom 2  
    Nie rozwiązałem, wsadziłem uniwersalne.