Witajcie,
Sytuacja wygląda następująco: mam dwa ujęcia wody: studnia głębinowa (aktualne) oraz woda z wodociągu (wykonywany przyłącz). Aktualnie woda pompowana jest ze strudni głębinowej do zbiornika z wyłącznikiem ciśnieniowym. Potrzebuję przerobić instalację w taki sposób, aby pobierać wodę z jednego i drugiego ujęcia - nie chcę zlikwidować studni. Chcę uniknąć również konieczności ręcznego przełączania ujęcia na zaworach.
Najlepiej, jeżeli automatyka cyklicznie przełączałaby wykorzystywane ujęcie co określoną ilość czasu z możliwością ręcznego przełączenia (np. w przypadku jeżeli na którymś ujęciu będzie brakowało wody - a zdarza się to). Myślałem o jakimś zaworze 3-drogowym z dedykowanym sterownikiem, ewentualnie o dwóch elektrozaworach + centralka do tego.
Być może ktoś spotkał się już z takim problemem i mógłby polecić jakieś sprawdzone rozwiązania? Ewentualnie może jesteście w stanie nakierować mnie na jakie centrale/zawory/podzespoły warto popatrzeć?
Pozdrawiam
Mateusz
Sytuacja wygląda następująco: mam dwa ujęcia wody: studnia głębinowa (aktualne) oraz woda z wodociągu (wykonywany przyłącz). Aktualnie woda pompowana jest ze strudni głębinowej do zbiornika z wyłącznikiem ciśnieniowym. Potrzebuję przerobić instalację w taki sposób, aby pobierać wodę z jednego i drugiego ujęcia - nie chcę zlikwidować studni. Chcę uniknąć również konieczności ręcznego przełączania ujęcia na zaworach.
Najlepiej, jeżeli automatyka cyklicznie przełączałaby wykorzystywane ujęcie co określoną ilość czasu z możliwością ręcznego przełączenia (np. w przypadku jeżeli na którymś ujęciu będzie brakowało wody - a zdarza się to). Myślałem o jakimś zaworze 3-drogowym z dedykowanym sterownikiem, ewentualnie o dwóch elektrozaworach + centralka do tego.
Być może ktoś spotkał się już z takim problemem i mógłby polecić jakieś sprawdzone rozwiązania? Ewentualnie może jesteście w stanie nakierować mnie na jakie centrale/zawory/podzespoły warto popatrzeć?
Pozdrawiam
Mateusz