Witam.
Żona-nauczycielka, w nowym roku szkolnym, wraz z nową salą lekcyjną przejęła tytułowego laptopa, oczywiście używkę po którejś koleżance. O ile sprzęt OK, to ma wadę, polegającą na rozłażącej się powłoce palmrestu, która lepi się do rąk- taka gumowata obecnie warstewka. Da się z trudem zeskrobać nawet paznokciem, ale to proces dość nieprzyjemny i uciążliwy...
Istnieje jakiś ludzki sposób na usunięcie/zmycie tego?
Benzyna ekstrakcyjna nie bierze, IPA też, aceton, nitro itd raczej rozpuści wszystko łącznie z samą pokrywą.
Ma ktoś dobry sposób?
V.
Żona-nauczycielka, w nowym roku szkolnym, wraz z nową salą lekcyjną przejęła tytułowego laptopa, oczywiście używkę po którejś koleżance. O ile sprzęt OK, to ma wadę, polegającą na rozłażącej się powłoce palmrestu, która lepi się do rąk- taka gumowata obecnie warstewka. Da się z trudem zeskrobać nawet paznokciem, ale to proces dość nieprzyjemny i uciążliwy...
Istnieje jakiś ludzki sposób na usunięcie/zmycie tego?
Benzyna ekstrakcyjna nie bierze, IPA też, aceton, nitro itd raczej rozpuści wszystko łącznie z samą pokrywą.
Ma ktoś dobry sposób?
V.