Witam,
problem jest następujący. Sterownik Tech ST-976 pracuje z kotłem na pellet Kamen. Sterownik współpracuje też z regulatorem pokojowym dwustanowym ST-292.
Sterownik ustawiony w trybie priorytet bojlera, pokój jest dogrzany, C.W.U się grzeje w bojlerze, jak dotąd wszystko działa. W momencie kiedy temperatura wody w bojlerze osiągnie docelową wartość, kocioł przechodzi w tryb czuwania a sterownik otwiera zawór 4d, który puszcza ciepło na kaloryfery wychładzając kocioł. Dzieje się tak pomimo, że dom jest dogrzany regulator pokojowy nie daje sygnału że jest zimno. W efekcie mam w domu za ciepło a za godzinę jak potrzebuję więcej C.W.U. kocioł się włącza i najpierw sam nagrzewa a dopiero później wodę więc mam niepotrzebne straty.
Nie jest to awaryjne chłodzenie kotła bo to mam ustawione na 90+ stopni. a rzecz dzieje się przy temperaturze nastawionej kotła 70 stopni.
Czy to jest "ficzer" zaimplementowany domyślnie przez producenta i tak ma być?
W trybie letnim wszystko działa poprawnie, pompa C.O. i zawór jest zamknięty cały czas ale w okresie przejściowym takim jak teraz przydało by się żeby mi kocioł chodził w automacie czyli grzał wodę kiedy potrzeba i grzał dom kiedy potrzeba.
Jakieś pomysły?
problem jest następujący. Sterownik Tech ST-976 pracuje z kotłem na pellet Kamen. Sterownik współpracuje też z regulatorem pokojowym dwustanowym ST-292.
Sterownik ustawiony w trybie priorytet bojlera, pokój jest dogrzany, C.W.U się grzeje w bojlerze, jak dotąd wszystko działa. W momencie kiedy temperatura wody w bojlerze osiągnie docelową wartość, kocioł przechodzi w tryb czuwania a sterownik otwiera zawór 4d, który puszcza ciepło na kaloryfery wychładzając kocioł. Dzieje się tak pomimo, że dom jest dogrzany regulator pokojowy nie daje sygnału że jest zimno. W efekcie mam w domu za ciepło a za godzinę jak potrzebuję więcej C.W.U. kocioł się włącza i najpierw sam nagrzewa a dopiero później wodę więc mam niepotrzebne straty.
Nie jest to awaryjne chłodzenie kotła bo to mam ustawione na 90+ stopni. a rzecz dzieje się przy temperaturze nastawionej kotła 70 stopni.
Czy to jest "ficzer" zaimplementowany domyślnie przez producenta i tak ma być?
W trybie letnim wszystko działa poprawnie, pompa C.O. i zawór jest zamknięty cały czas ale w okresie przejściowym takim jak teraz przydało by się żeby mi kocioł chodził w automacie czyli grzał wodę kiedy potrzeba i grzał dom kiedy potrzeba.
Jakieś pomysły?