Witajcie, pilarka to 9 letni chińczyk przepracował łącznie ok 20 godzin.
Zaczęła gasnąć na wolnych, trudniej odpalać ciepłą, brak mocy i w sumie już nie odpalała.
Okazało się że cylinder na wylotowym jest zatarty.
Wymieniłem cylinder, tłok pierścienie, uszczelki, świece na nowe. Na 100% wszystko dobrze złożone.
Problem NADAL ten sam jak przed wymianą góry.
Kompresja mocna że można sznurek urwać. Piła odpala za pierwszym na ssaniu na sekundę i zaraz gaśnie bez ssania też odpala na sekundę, w ogóle lub jeśli odpali da się ją tylko przegazować na 10 sekund, strasznie kopci i zaraz brr brak mocy brr i gaśnie. Paliwo świeże, olej półsyntetyk, 1:25 wg instrukcji.
Jeśli już wymieniłem górę to trzeba iść za ciosem. Gdzie szukać usterki?
Zaczęła gasnąć na wolnych, trudniej odpalać ciepłą, brak mocy i w sumie już nie odpalała.
Okazało się że cylinder na wylotowym jest zatarty.
Wymieniłem cylinder, tłok pierścienie, uszczelki, świece na nowe. Na 100% wszystko dobrze złożone.
Problem NADAL ten sam jak przed wymianą góry.
Kompresja mocna że można sznurek urwać. Piła odpala za pierwszym na ssaniu na sekundę i zaraz gaśnie bez ssania też odpala na sekundę, w ogóle lub jeśli odpali da się ją tylko przegazować na 10 sekund, strasznie kopci i zaraz brr brak mocy brr i gaśnie. Paliwo świeże, olej półsyntetyk, 1:25 wg instrukcji.
Jeśli już wymieniłem górę to trzeba iść za ciosem. Gdzie szukać usterki?