Czołem! jest taka dziwna sytuacja.
Mianowicie posiadam internet od netii już ponad 2lata i pierwszy raz spotykam się z taka sytuacją. Mianowicie, ostatnio miałem zmieniony mój stały adres IP na nowy, bo wymagały tego pewne okoliczności.
I co jest dziwne, że po kilku dniach od zmiany dostawałem raz na dobę przerwę w dopływie internetu. Czyli nie mam internetu przez kilka sekund raz na dobę (mimo że jestem cały czas podłączony z siecią.)
Do routera łącze się przez kabel ethernet do mojego komputera. Wiem na pewno, że problem nie leży nigdzie w moim sprzęcie, bo ta sama sytuacja jest również na laptopie gdzie łącze się przez wi-fi.
Dzwoniłem do nich i technik potwierdził, że u nich również wykrywa te kilku sekundowe wyłączenia, ale sam nie wie co może być przyczyną. Bo skoro router, oraz kabel ze skrzynki jest w 100% sprawny to problem leży gdzieś 'głębiej'.
Moim skromnym zdaniem jest to wina zmiany IP, bo dziwne że przez 2 lata było wszystko okej, a nagle po zmianie dostaję takie niespodzianki. Sam technik cały czas negował, że na to mogła wpłynąć sama zmiana adresu IP, bo wtedy nie miał bym internetu wcale.
Reasumując chciałbym zapytać się osób kompetentnych, czy to prawda, że sama zmiana adresu IP nie mogła wpłynąć na takie rozłączenia?
Mianowicie posiadam internet od netii już ponad 2lata i pierwszy raz spotykam się z taka sytuacją. Mianowicie, ostatnio miałem zmieniony mój stały adres IP na nowy, bo wymagały tego pewne okoliczności.
I co jest dziwne, że po kilku dniach od zmiany dostawałem raz na dobę przerwę w dopływie internetu. Czyli nie mam internetu przez kilka sekund raz na dobę (mimo że jestem cały czas podłączony z siecią.)
Do routera łącze się przez kabel ethernet do mojego komputera. Wiem na pewno, że problem nie leży nigdzie w moim sprzęcie, bo ta sama sytuacja jest również na laptopie gdzie łącze się przez wi-fi.
Dzwoniłem do nich i technik potwierdził, że u nich również wykrywa te kilku sekundowe wyłączenia, ale sam nie wie co może być przyczyną. Bo skoro router, oraz kabel ze skrzynki jest w 100% sprawny to problem leży gdzieś 'głębiej'.
Moim skromnym zdaniem jest to wina zmiany IP, bo dziwne że przez 2 lata było wszystko okej, a nagle po zmianie dostaję takie niespodzianki. Sam technik cały czas negował, że na to mogła wpłynąć sama zmiana adresu IP, bo wtedy nie miał bym internetu wcale.
Reasumując chciałbym zapytać się osób kompetentnych, czy to prawda, że sama zmiana adresu IP nie mogła wpłynąć na takie rozłączenia?