logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Audi S4 B6 4.2 - mrugająca kontrolka ładowania, a uszkodzenie akumulatora

robertpd 04 Gru 2020 11:04 1224 20
REKLAMA
  • #1 19088751
    robertpd
    Poziom 14  
    Witam,

    W moim Audi S4 B6 występował problem, który polegał na tym, że przy prędkości obrotowej silnika na poziomie 6-7 kRPM zaczynała mrugać kontrolka ładowania. Oddałem więc alternator do regeneracji. W zakładzie regenerującym stwierdzili zużycie szczotek. Wymienili szczotki oraz uszczelnienia (alternator jest chłodzony cieczą). W między czasie samochód stał nieużywany przez 5 miesięcy (wymiana rozrządu pochłonęła tyle czasu u mechanika - demontaż silnika, skrzyni itp.). Gdy auto wreszcie zostało poskładane okazało się, że po odpaleniu nie gaśnie kontrolka ładowania i świeci ona cały czas. Mechanik od razu sprawdził ładowanie i na niskich obrotach wynosiło ono 14V. Po odebraniu auta od mechanika zrobiłem trasę 600km do domu ze świecąca kontrolką ładowania ( w międzyczasie na trasie kilka razy gasiłem i uruchamiałem silnik bez problemu). Zauważyłem wtedy pewną zależność, że na wybojach oraz podczas wysokich obrotów na poziomie 6-7 kRPM kontrolka na chwilę gaśnie lub mruga. Zostawiłem na chwilę temat w spokoju, ponieważ byłem przekonany, że regulator napięcia jest ok, ale nie gasi kontrolki lub, że uszkodzony jest sam przewód odpowiadający za gaszenie jej. Przejechałem w sumie 1500km w tym 400km po mieście na krótkich dystansach do pracy z tak świecącą i mrugającą na wybojach kontrolką. Rozrusznik zawsze kręcił dobrze i nie było problemów z rozruchem samochodu. Jednak ostatnio wracając z pracy na dosłownie 3 sekundy zapaliły się jednocześnie kontrolka ABS+ESP oraz tryb awaryjny skrzyni biegów, po czym same zgasły. Wczoraj jadąc do domu miało miejsce to samo zdarzenie, jednak jadąc kawałek dalej zaczęły mrugać i gasnąć światła mijania, podświetlenie licznika i reszta elektryki. Zjechałem na pobocze i po zgaszeniu auta nie chciało już zakręcić rozrusznikiem. Przy podaniu napięcia z zewnątrz odpaliło od strzała bez zająknięcia. Zawiozłem na lawecie auto do mechanika i okazuje się, że po podmianie akumulatora na inny auto odpala, kontrolka ładowania nie świeci i elektryka działa. Zrobiliśmy jeszcze próbę i przejechałem kawałek na samym alternatorze z niepodłączonym akumulatorem i też było okej. Zmierzyliśmy testerem prąd rozruchowy mojego akumulatora i z około 650A zostało jakieś 280A. Napięcie ładowania po wsadzeniu nowego akumulatora (naładowanego) oscyluje w okolicy 13,87V i nie zmienia się czy to przy jałowych obrotach czy przy 7 kRPM. Moje pytanie brzmi, czy akumulator faktycznie może być tutaj winowajcą? Jeżeli tak to nie spotkałem się jeszcze z takim specyficznym uszkodzeniem, że przez 1500km auto odpalało na nim bez problemu pomimo świecącego się braku ładowania, który faktycznie był ładowany, a przy wertepach kontrolka potrafiła migać, po to żeby nagle paść na środku ulicy uniemożliwiając rozruch.
  • REKLAMA
  • #2 19088756
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Coś moze byc nie tak z alternatorem lub jego napedem. Katowanie auta na odcince pominę... Kontrolka ma nie swiecic i tyle
  • REKLAMA
  • #4 19088812
    robertpd
    Poziom 14  
    andrzej20001 napisał:
    Coś moze byc nie tak z alternatorem lub jego napedem. Katowanie auta na odcince pominę... Kontrolka ma nie swiecic i tyle


    Na 2 innych akumulatorach kontrolka nie świeci, a na moim akumulatorze świeci, więc mam wątpliwości czy to alternator. Zwłaszcza, że na sucho na stole w zakładzie regenerującym było wszystko okej. Jazda na samym alternatorze bez akumulatora też jest bezproblemowa, więc wszystko wskazuje na akumulator.
    Do odcinki jeszcze daleko ;) To normalne obroty tego silnika przy trybie sportowym skrzyni, więc nie wiem co w tym dziwnego
  • #5 19088820
    tzok
    Moderator Samochody
    robertpd napisał:
    Zrobiliśmy jeszcze próbę i przejechałem kawałek na samym alternatorze z niepodłączonym akumulatorem i też było okej.
    To było wybitnie niemądre. W niektórych samochodach (zwł. japońskich) miałbyś po takim eksperymencie do wymiany 90% modułów elektronicznych w samochodzie...

    robertpd napisał:
    Moje pytanie brzmi, czy akumulator faktycznie może być tutaj winowajcą?
    Tak, jak najbardziej mogła to być wina akumulatora.

    robertpd napisał:
    Napięcie ładowania po wsadzeniu nowego akumulatora (naładowanego) oscyluje w okolicy 13,87V i nie zmienia się czy to przy jałowych obrotach czy przy 7 kRPM.
    Czyli ładowania praktycznie nie ma...
  • #6 19088821
    robertpd
    Poziom 14  
    sunrise84 napisał:
    Oddać alternator do reklamacji.
    Ładowanie powinno być do 14.4V przy obr np 2000-3000 .
    13.7V trochę za niskie .

    Były robione pomiary ładowania przy obciążeniu i bez ?


    A przy nowym i doładowanym wcześniej akumulatorze na pewno powinno być 14,4V? Skoro jest naładowany? W tych alternatorach z tego co wiem są "inteligentne" regulatory napięcia i w innych Audi, które mam z podobnych roczników napięcie wygląda tak samo
  • #7 19088831
    andrzej20001
    Poziom 43  
    robertpd napisał:
    Jazda na samym alternatorze bez akumulatora
    WTF ????? Serio ????
  • #8 19088848
    sunrise84
    Poziom 42  
    Nie chciałem tego komentować , tak jak sprawdzanie ładowania do odciny .
    Ciekaw jestem gdzie alternator w tym momencie oddał nadwyżkę prądu ?
    Że tez ci nie popaliło elektroniki w aucie jak wspominają koledzy .

    Dobrego masz tego mechanika.
    Po takiej próbie zastanawia mnie obecny stan alternatora .
  • REKLAMA
  • #9 19088854
    tzok
    Moderator Samochody
    robertpd napisał:
    A przy nowym i doładowanym wcześniej akumulatorze na pewno powinno być 14,4V? Skoro jest naładowany?
    Przynajmniej przez chwilę po uruchomieniu powinno się pojawić pełne napięcie ładowania. To za stare auto na aż tak zaawansowane "inteligentne" ładowanie.
  • #10 19088866
    sunrise84
    Poziom 42  
    "A przy nowym i doładowanym wcześniej akumulatorze na pewno powinno być 14,4V? Skoro jest naładowany"

    Akumulator w pełni sprawny i naładowany do "100"% będzie miał napięcię ok 12.5V . Po każdym odpaleniu silnika zawsze spadnie to napięcie na moment więc w tym momencie alternator będzie ładował i napięcie pokaże 14.4V .
  • #11 19088894
    robertpd
    Poziom 14  
    Pomijając kwestie tego w jaki sposób było to teraz sprawdzane wróćmy do przyczyny.
    Co mogło uszkodzić się w akumulatorze, że nagle jego prąd rozruchowy spadł o ponad połowę, a w trakcie jazdy po wybojach powodował on gaśnięcie kontrolki? Przy czym nie powodował żadnych problemów z rozruchem auta? A ostatecznie podczas jazdy nagle go odcięło i nie dało się już odpalić auta
  • REKLAMA
  • #13 19088965
    robertpd
    Poziom 14  
    sunrise84 napisał:
    Umarł .
    Jest też taka opcja .
    Ile lat miał obecny akumlator?


    Trudno powiedzieć tak naprawdę, bo auto kupiłem w maju tego roku, a akumulator był kupowany przez poprzednika. Jest to nie wiadomo co, bo żadna etykieta się nie zachowała. Jedyny plus jest taki, że ma dostęp do cel i można by zajrzeć co się tam dzieje z elektrolitem.
    Jest to dla mnie o tyle ciekawe, że zawsze w mojej karierze kierowcy akumulator padał albo stopniowo i był po prostu coraz słabszy, albo padł z dnia na dzień, że nawet nie był w stanie zaświecić kontrolek (to była słynna seria Futury)
  • #14 19088980
    sunrise84
    Poziom 42  
    Miałem taki przypadek z Fiat Siena
    Auto z salonu od nowości u nas w rodzinie .
    Odpaliłem normalnie pod domem pojechałem na zakupy wróciłem pod dom ,zaparkowałem wychodząc stwierdziłem że przeparkuje w inne miejsce bo się zwolniło , wchodzę przekręcam stacyjkę cisza . zero reakcji , umarł akumulator .
  • #15 19088992
    robertpd
    Poziom 14  
    Mam już zamówiony nowy akumulator, więc tak i tak go wymienię. Zobaczę jeszcze swoim miernikiem jakie faktycznie napięcia panują na jego zaciskach podczas pracy silnika. Może miernik mechanika nie jest najlepszy i przekłamuje, a może było to mierzone już kilka minut po odpaleniu gdy zdążył się zbalansować...
    W każdym razie jest to dla mnie coś nowego, że kontrolka ładowania świeciła się z powodu uszkodzenia akumulatora, a nie alternatora i gasła na wybojach (tak jakby w akumulatorze coś podczas wybojów się na chwilę "naprawiało")
  • #16 19089224
    tzok
    Moderator Samochody
    Ja miałem tak w starej Polówce... paliła ok, ale czasem gdzieś się pojechało, zgasiło silnik, potem powrót do auta zapłon i zero prądu. Odpaliło się "na popych", przejechała kawałek i znów paliła normalnie. Akumulator dostawał jakieś przerwy, jak auto wpadło w dziurę albo przejechało po bruku to albo się "psuło", albo "naprawiało".

    Jak alternator ma bardzo dużą rezystancję wewnętrzną (mały prąd rozruchowy), to występują duże tętnienia napięcia i może zaświecać się kontrolka. Niestety nie wiem na ile w B6 jest już "inteligentny" układ ładowania, ale podejrzewam, że ta kontrolka to już nie jest taka żaróweczka wpięta w obwód wzbudzania, tylko steruje nią elektronika, więc informuje o większej liczbie usterek, niż tylko brak ładowania.
  • #18 19089282
    robertpd
    Poziom 14  
    tzok napisał:
    Niestety nie wiem na ile w B6 jest już "inteligentny" układ ładowania, ale podejrzewam, że ta kontrolka to już nie jest taka żaróweczka wpięta w obwód wzbudzania, tylko steruje nią elektronika, więc informuje o większej liczbie usterek, niż tylko brak ładowania.


    Raczej faktycznie nie jest to już taka zwykła żaróweczka wpięta w obwód wzbudzenia. Alternator ten oprócz głównych styków, ma dwa dodatkowe L - właśnie od kontrolki ładowania oraz DFM - od komunikacji z ECU. W Audi na komputerze pokładowym jest przewidziana dodatkowa kontrolka od słabego akumulatora, jednakże ja takiej nie ujrzałem w gąszczu tych wszystkich kontrolek, ale wyświetla się ona raczej trochę poniżej 12V - nie wiem dokładnie przy jakim napięciu.
    Audi S4 B6 4.2 - mrugająca kontrolka ładowania, a uszkodzenie akumulatora
  • #19 19089477
    swierszcz.uk
    Poziom 12  
    Miałem podobny przypadek w moim MB też alternator chłodzony cieczą. Bateria miała 3tyg alternator na full regenerację 1500zl założony za 2 dni padła bateria i brak ładowania. Akumulator uszkodzony alternator na gwarancję okazało się że uszkodzony. Naprawili montaż i znowu to samo kolejna nowa bateria zarżnięty znów aptek na reklamacje i znów uszkodzony naprawili, 3ci raz to samo z tym oddałem alternator gdzie indziej okazało się że alternator jest nieszczelny jest źle złożony i płyn chłodniczy dostawał się do środka robiło zwarcie i tyle szczęścia że nie spaliło instalacji tylko nonstop waliło baterie. W sumie alternator w ciągu tygodnia był regenerowany 4x.
  • #20 19089510
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Jak płyn chlodniczy może trafiać do tego alternatora skoro jest doprowadzany rurkami. Chyba że pękniętą obudową. Bo nie od złożenia 2 pokryw. Kolejny błysk geniuszu warsztatowego.
  • #21 19182567
    robertpd
    Poziom 14  
    Problem został rozwiązany.

    Miałem trochę wolnego czasu i dostałem się do alternatora i głównej wiązki prądowej.
    Winnym całego zamieszania okazała się uszkodzona, a dokładniej nadtopiona wiązka idąca od alternatora do akumulatora. Została ona niepoprawnie poprowadzona podczas wkładania silnika po wymianie rozrządu. Dotykała kolektora wydechowego - stopieniu uległa izolacja wiązki w postaci peszla oraz stopiła się izolacja przewodu wzbudzenia i przewodu prądowego. Gołe druty przewodów, gdy dotykały kolektora wydechowego łapały masę silnika, dlatego kontrolka ładowania świeciła i na wertepach mrugała, a przewód prądowy robił zwarcie instalacji.
    Wszystko to udało mi się naprawić i auto już przejechało od tego czasu 1500km bez powracających problemów z elektryką.

    Mam nadzieję, że rozwiązanie problemu może pomóc komuś w przyszłości, ponieważ z informacji od innych właścicieli aut z tym silnikiem tj. S4 B6 i B7 wiem, że przy wkładaniu silnika do nadwozia często zdarzają się później problemy z elektryką, ponieważ dochodzi do przytrzaśnięcia wiązek elektrycznych.

Podsumowanie tematu

W Audi S4 B6 wystąpił problem z mrugającą kontrolką ładowania przy wysokich obrotach silnika. Po regeneracji alternatora, który miał zużyte szczotki, kontrolka nadal świeciła. Użytkownik zauważył, że na dwóch innych akumulatorach kontrolka nie świeciła, co sugerowało, że problem może leżeć w akumulatorze. Po dalszych analizach okazało się, że uszkodzona była wiązka przewodów od alternatora do akumulatora, która dotykała kolektora wydechowego, co powodowało zwarcia. Po naprawie wiązki problem z kontrolką ładowania został rozwiązany.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA