rnb_bolii napisał: Ja myślałem że teraz z tym walczysz...
nie no, chciałam najpierw zebrać informacje, jak się do tego najlepiej zabrać. Myślę, że do 3 dni to chyba nic się nie stanie. Drzwiczki zamknąć się da. Po prostu były lekko uchylone przez całą noc i pół dnia, bo nie było nawet widać, że nie są domknięte. No i te wszystkie kratko-rurki obrosły mocno lodem, zwłaszcza na górze.
Już kiedyś się tak stało, bo te drzwiczki nie domykają się automatycznie. Wtedy było mniej zawartości i włożyłam wszystko ciasno do jednej szuflady, owinęłam kocem, położyłam na podłodze, bo tam najchłodniej, a do zamrażalnika wkładałam garnek z gorącą wodą. Niestety, jedzenie odmroziło się szybciej niż zamrażalnik

i teraz chciałabym uniknąć tej sytuacji
Dodano po 7 [minuty]:
Teraz wygooglowałam, że istnieją jakieś odmrażacze w sprayu do odmrażania zamrażalników. O np. taki:
https://obrazki.elektroda.pl/2796348300_1607127117.png
Warto kupić? To w ogóle zadziała?
Dodano po 11 [minuty]:A do zdjęcia musiałabym wyjąć przynajmniej jedną szufladę, a nie chcę już tam bez potrzeby napuszczać ciepła. Przecież opisałam dokładnie. 3 szuflady, w tym dwie na półkach z tej kratownicy dziwnej, co już dałam wcześniej obrazek i na samej górze oraz z tyłu, za szufladami też ta paskudna kratownica z rurkami jest. I tam z tyłu i na górze najgorzej.
A lodówko-zamrażarka nazywa się Ardo, ale nie wiem jaki dokładnie model, bo nie znalazłam