Cześć wszystkim Mam taki oto komputer: Intel Core i5 4460, MSI B85-G43, 8GB Crucial Ballistix, MSI GTX 970, SSD 250GB Crucial BX100, Chieftec CFT-600-14CS 600W, ASUS Xonar DX/XD + Genius SW-HF5.1 5200, Windows 7 64Bit . Odkąd go kupiłem, nie działały sloty pamięci DDR3 nr 3 i 4. Po włożeniu do każdego z nich kości ram komputer się uruchamia ale nie ma obrazu i dochodzi odgłos takiego "stukania" z napędu DVD. Czyli inaczej, niż gdyby nie było wcale RAM-u, bo gdy nie włożę wcale to piszczy głośniczek. Po kupnie niestety olałem sprawę, włożyłem swoje 2 kostki DDR3 do slotów 1 i 2, Dual Channel wprawdzie nie działał, ale wtedy miałem takie informacje, że DCH to taki chwyt marketingowy z pomijalnym wzrostem wydajności (teraz już wiem, że to może być i kilkadziesiąt %...). A sądziłem, że 8 GB mi wystarczy a potem w razie czego kupię nowego kompa- nie chciało mi się wyjmować płyty, odsyłać do serwisu, czekać tygodniami aż to naprawią (albo i nie...), więc tak to zostawiłem.
Jednak po tych ponad 5 latach już gram zdecydowanie mniej, więc nowego kompa nie chcę kupować, ale że nadchodzi CP77, poza tym mam dosyć pokaźną kupkę wstydu, postanowiłem więc, że wycisnę z tego co mam co się da, m.in. podkręcę grafę. Pomyślałem, też że dokupię ram, aby mieć 16 GB (uruchomiłem niedawno Kingdom Come: Deliverance i wywala mnie do pulpitu, bo chce więcej ramu). Wrócił jednak problem niedziałających slotów. Poczytałem na internecie co się dało ale nic nie pomogło. Zrobiłem tak:
1) Zaktualizowałem BIOS do najnowszej wersji, przywróciłem do ustawień fabrycznych.
2) Odpiąłem wszelakie urządzenia niekonieczne do uruchomienia komputera w tym ten dziwnie stukający napęd DVD.
3) Wyjąłem proca i sprawdziłem, czy są powyginane piny w sockecie (ponoć to najczęstsza przyczyna) ale przyglądałem się naprawdę długo z lupą i latarką i nic nie zauważyłem, nawet żadnego zagięcia nie mówiąc o wyłamaniu.
4) Wyczyściłem od spodu proca alkoholem izopropylowym, piny jedynie przedmuchałem, na oko są czyste a nie chcę przy nich dłubać.
5) Sprawdziłem sloty RAMU, ale nic nie widzę niepokojącego.
Brakuje mi dalszych pomysłów, co mógłbym jeszcze zrobić. Testowałem jeszcze wcześniej na innym RAM-ie, ale to samo. Wszelkie konfiguracje pamięci również sprawdzałem.
Moje w związku z tym pytania:
1) Czy coś można jeszcze zrobić w warunkach domowych?
2) Jeśli nie- to czy mógłbym chociaż jakoś sprawdzić w którym z podzespołów leży problem? Ja osobiście stawiałem na płytę, ale ponoć mógł też paść kontroler pamięci w procku. Można to jakoś ustalić, żebym wiedział przy ew. sprzedaży co jest sprawne a co nie? Nie mam za bardzo możliwości wykombinowania innego procka.
Zdaję sobie również sprawę, że mogę po prostu moje 2x4GB sprzedać i kupić 2x8GB, ale jak się dowiedziałem, że DCH jednak sporo daje, to wolałem coś z tym spróbować zrobić.
Z góry dzięki za odpowiedzi
Jednak po tych ponad 5 latach już gram zdecydowanie mniej, więc nowego kompa nie chcę kupować, ale że nadchodzi CP77, poza tym mam dosyć pokaźną kupkę wstydu, postanowiłem więc, że wycisnę z tego co mam co się da, m.in. podkręcę grafę. Pomyślałem, też że dokupię ram, aby mieć 16 GB (uruchomiłem niedawno Kingdom Come: Deliverance i wywala mnie do pulpitu, bo chce więcej ramu). Wrócił jednak problem niedziałających slotów. Poczytałem na internecie co się dało ale nic nie pomogło. Zrobiłem tak:
1) Zaktualizowałem BIOS do najnowszej wersji, przywróciłem do ustawień fabrycznych.
2) Odpiąłem wszelakie urządzenia niekonieczne do uruchomienia komputera w tym ten dziwnie stukający napęd DVD.
3) Wyjąłem proca i sprawdziłem, czy są powyginane piny w sockecie (ponoć to najczęstsza przyczyna) ale przyglądałem się naprawdę długo z lupą i latarką i nic nie zauważyłem, nawet żadnego zagięcia nie mówiąc o wyłamaniu.
4) Wyczyściłem od spodu proca alkoholem izopropylowym, piny jedynie przedmuchałem, na oko są czyste a nie chcę przy nich dłubać.
5) Sprawdziłem sloty RAMU, ale nic nie widzę niepokojącego.
Brakuje mi dalszych pomysłów, co mógłbym jeszcze zrobić. Testowałem jeszcze wcześniej na innym RAM-ie, ale to samo. Wszelkie konfiguracje pamięci również sprawdzałem.
Moje w związku z tym pytania:
1) Czy coś można jeszcze zrobić w warunkach domowych?
2) Jeśli nie- to czy mógłbym chociaż jakoś sprawdzić w którym z podzespołów leży problem? Ja osobiście stawiałem na płytę, ale ponoć mógł też paść kontroler pamięci w procku. Można to jakoś ustalić, żebym wiedział przy ew. sprzedaży co jest sprawne a co nie? Nie mam za bardzo możliwości wykombinowania innego procka.
Zdaję sobie również sprawę, że mogę po prostu moje 2x4GB sprzedać i kupić 2x8GB, ale jak się dowiedziałem, że DCH jednak sporo daje, to wolałem coś z tym spróbować zrobić.
Z góry dzięki za odpowiedzi