Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Piecyk na pellet z nadmuchem.

Robi73 13 Dec 2020 15:36 8574 7
  • #1
    Robi73
    Level 1  
    Mam pytanie do użytkowników piecyków na pellet z nadmuchem ...

    Jestem zainteresowany zakupem takiego piecyka a mam tu na myśli jeden z modeli:
    - Giada 9kW lub Poly 9kW (to jest to samo tylko w innej obudowie - firma Eva Calor),
    - Rafael 6kW (firma Kratki pl),
    - Piano 7 (firma Caminetti Montegrappa).

    Czy może ktoś z użytkowników wypowiedzieć się na temat pracy tych urządzeń, serwisu itp.



    Jeśli chodzi o użytkowanie najbardziej zależy mi na opinii dot. głośności pracy tych konkretnych piecyków jak powyżej. Niestety, żadna z firm nie podaje parametrów dB co mnie za bardzo nie dziwi. Miałem okazję zobaczyć pracujący na żywo taki piecyk innej firmy 4kW i lekko rzecz ujmując to szału nie było.

    Wiem, że te piecyki do cichych nie należą ale może któryś z modeli powyżej czymś się wyróżnia na tle innych a w szczególności właśnie tą cichszą pracą.

    Zastanawiałem się również nad zakupem kozy AB, K5 lub K6, jednak dodatkowe mozolne ich czyszczenie, dodatkowy pył i kurz oraz ograniczone możliwości regulacji ciepła jakoś mnie do nich nie przekonały.

    Wszelkie inne możliwości instalacyjne jak gaz, pompy ciepła itp. odpadają wiec tego tematu nie poruszam.

    Tak więc jak powyżej z góry dziękuję za ewentualną pomoc i nakierowanie na właściwy tor ...
  • #2
    gopiotrek
    Level 10  
    Witam, rowniez zastanawiam sie nad takim urzadzeniem grzewczym, niemniej bardzo istotne jest dla mnie mozliwie bezproblemowe uzytkowanie takiego piecyka.

    Prosba o ewentualne polecenie sprawdzonych piecykow nadmuchowych / powietrznych na pellet.
    Dla mnie na ten moment podstawe do rozwazan stanowi Kratki Rafael 6kw, ze wzgledu na ewentualny - mam nadzieje szybki, bo zlokalizowany w PL serwis.

    Na temat samego urzadzenia nie znalazlem zadnych opinii..
  • #3
    gopiotrek
    Level 10  
    Dodam ze znalazlem jeszcze piecyki powietrzne na pellet Defro Home.
    Polski producent deklaruje ze sam je produkuje.

    Ciekawy jestem ewentualnych opinii i doswiadczec Forumowiczow w tej materii.

    Z gory dziekuje.
  • #4
    treborzg
    Level 10  
    gopiotrek wrote:
    Witam, rowniez zastanawiam sie nad takim urzadzeniem grzewczym, niemniej bardzo istotne jest dla mnie mozliwie bezproblemowe uzytkowanie takiego piecyka.

    Na temat samego urzadzenia nie znalazlem zadnych opinii..


    O bezproblemowość nie musisz się martwić. Najważniejsze to kupić piecyk firmowy a nie jakąś chińszczyznę. Piecyki Niemiec czy też w Niemczech robione też ich nie polecam. Ani jedne ani drugie nie mają praktycznie żadych serwisów. I nie chodzi tu o sam piec ale oprogramowanie. Te chińskie i niemieckie firmy to są firmy widma. Jak coś padnie to albo nie będzie do nich części, albo musisz sobie ten piec zawieźć do Niemiec albo tej firmy już nie ma.

    Najpopularniejsze i praktycznie bezproblemowe to są włoskie piecyki. Z najczęściej polecanych firm to Artel, Eva Calor, Caminetti Montegrappa.
    Wybór jest na tyle ogromny że jak się zagłębisz w temacie to zgłupiejesz bo nie będziesz wiedział który wybrać. Kwestia też zasobności portfela bo rozpiętość cen jest bardzo duża. A wpływ na to w 90% ma obudowa piecyka i wkład i w niewielkim stopniu możliwości (chodzi to o możliwości np. zdalnego sterowania przez wifi, jakiś dodatkowych opcji w oprogramowaniu itp.).
    O jednym tylko musisz pamiętać, że piecyki z nadmuchem do 10 tys. zł do najcichszych nie należą. O ile na poziomie 1 i 2 jest całkiem przyjemnie to na 4 cz 5 już takiego komfortu nie ma.
    Ja się w końcu zdecydowałem na Giadę 9kW do 40m2 domku letniskowego (murowanego) i muszę powiedzieć że nie żałuję. Jak jest wychłodzony domek to pierwsze 1 lub 2 godz. włączam na 4 lub 5 a później schodzę na 2 na 2 godz i następnie już chodzi sobie delikatnie na 1. I to mi w zupełności wystarcza. Taka praca jak ci napisałem to jest od ok. 10st do 24 st. wewnątrz.
    Ja specjalnie wziąłem piecyk o większej mocy bo np. sąsiad ma Artela 4 czy 5kW i już tak wydajny nie jest. Oczywiście grzeje mu super ale to co mi nagrzewa w 3-4 godz. to jego piecowi zajmuje ok. 10 godz. A i spalanie u mnie jest przez ten czas mniejsze bo te piecyki praktycznie wszystkie ciągną od ok. 0,5 do 2kg na godzinę w zależności od ustawionej mocy. Tak więc biorąc pod uwagę moc i czas nagrzewania wewnątrz to wychodzi, że mój spala ok. 2-2,5 razy mniej pelletu niż sąsiada aby osiągnąć taką samą temperaturę.
    Giada jest z firmy Eva Calor, z serwisem żadnych problemów, praktycznie na telefon, więc o to się raczej nie martwię. Choć jak go kupowałem a serwis jest w tej samej firmie to mi mówili że z tych firmowych piecyków jeszcze nie mieli sytuacji że sam się zepsuł. Jeżeli coś padło to albo z niewłaściwej eksploatacji przez użytkownika, albo się po prostu coś zużyło i trzeba było element wymienić na nowy.
    Ja mam u siebie komin wypuszczony przez dach (bo domek jest parterowy). Podłączyłem piecyk od góry, do sufitu dałem rurę jednościenną żaeoodporną a na niej zainstalowałem jeszcze dodatkowy radiator. Od sufitu idzie już rura dwuścienna z przejściem dachowym i oczywiście całość zakończone daszkiem.

    Też myślałem wcześniej o Rafael z kratki.pl ale opinii nie ma żadnych, o serwisie też nic nie wiadomo więc sobie odpuściłem. Co oczywiście nie jest oceną jego możliwości. Ale jak nie ma wypowiedzi na jego temat i serwisu to też trochę się obawiałem brać go w ciemno i dlatego wybrałem Giadę (w kolorze czerwonym).

    Tyle ci mogę napisać. Użytkuję go od niedawna i na razie tylko tyle ci mogę napisać.

    Jakbyś chciał coś więcej wiedzieć to śmiało pisz ...

    Pozdrawiam ... ,
  • #5
    gopiotrek
    Level 10  
    Witam i bardzo dziekuje za odpowiedz - pelna merytoryka :)

    Co ciekawe ja rowniez wlasnie poszukuje piecyka do murowanego domu letniskowego z opcja korzystania rowniez w miesiacach jesiennych i wiosennych.

    Przejrzalem oferte eva color i wychodzi mi ze powinienem kupic model Marisa z DGP; moja powierzchnia to ok 80 m2.

    Zapytam jeszcze Forumowicza jak dlugo posiada juz ten piecyk i jak wyglada sprawa serwisowania - czy samemu, czy jakis dedykowany serwis i czy moze polecic jakiegos sensownego dostawce/producenta dobrej jakosci pelletu ?

    Z gory dziekuje za odpowiedz.
  • #6
    treborzg
    Level 10  
    gopiotrek wrote:
    Witam i bardzo dziekuje za odpowiedz - pelna merytoryka :)

    Co ciekawe ja rowniez wlasnie poszukuje piecyka do murowanego domu letniskowego z opcja korzystania rowniez w miesiacach jesiennych i wiosennych.

    Przejrzalem oferte eva color i wychodzi mi ze powinienem kupic model Marisa z DGP; moja powierzchnia to ok 80 m2.

    Zapytam jeszcze Forumowicza jak dlugo posiada juz ten piecyk i jak wyglada sprawa serwisowania - czy samemu, czy jakis dedykowany serwis i czy moze polecic jakiegos sensownego dostawce/producenta dobrej jakosci pelletu ?

    Z gory dziekuje za odpowiedz.


    Ja właśnie kupiłem do użytkowania w takich miesiącach. Na razie użyłem go kilka razy bo niestety mamy styczeń i za dużo w domku letniskowym nie przebywam. Jak się wybieram to raczej tylko w weekend-y. A w grudniu były jeszcze święta więc za dużo tego nie było. Na szczęście pogoda jeszcze dopisała w grudniu podczas instalacji piecyka, więc teraz będzie raczej czekał do wczesnej wiosny na kolejne uruchomienia.
    Aha ... i musisz pamiętać, żeby dobrze zaplanować gdzie taki piecyk będzie stał. Bo oprócz komina, musisz jeszcze doprowadzić dolot powietrza z zewnątrz. U mnie to jest dodatkowa rurka fi 40 ale te fi są różne przy różnych piecykach. Montaż banalny - rurka od tyłu piecyka przez ścianę a na zewnątrz zakończone czerpnią ścienną.

    Też się zastanawiałem nad DGP bo mam 2 pomieszczenia + łazienka z WC ale ciągnięcie dodatkowych rur mnie zniechęciło. Tym bardziej, że wszystko mam w parterze więc nie było takiej potrzeby. Nadmuch z Giady jest wystarczający aby nagrzać wszystkie pomieszczenia - oczywiście przy otwartych drzwiach. Natomiast gdybym miał piętro lub jakieś poddasze to wówczas pewnie bym się nad tym DGP zastanowił. Choć z drugiej strony gdybym miał piętro/poddasze to nie bawiłbym się w DGP tylko wziąłbym piecyk na pellet z płaszczem wodnym. Bo tak w jednym jak i drugim przypadku trzeba ciągnąć rury, ale przy płaszczu to bym od razu pomontował grzejniki.
    No ale piętra/poddasza nie mam, więc takiego problemu też nie miałem.
    Tu już musisz rozważyć jaki wariant wybrać, przekalkulować co się bardziej opłaca i jakie będą późnij korzyści.
    U mnie przy parterze mam tylko nadmuch na 40m2 jest to aż za dużo te 9kW z Giady. Ale tak jak ci pisałem wcześniej, sąsiad ma Artela coś koło 5kW i dużo więcej czasu zajmuje mu nagrzanie jego powierzchni a ma chyba 5m2 mniej. Dlatego zdecydowałem się na większą moc i jak na razie nie żałuję.

    Piecyk kupiłem w grudniu, po przeczytaniu masę różnych opinii i danych na temat wielu piecyków. Za dużo to on jeszcze nie popracował ale na tyle już go ogarnąłem, że wiem, że u mnie spokojnie daje radę z bardzo dużym zapasem mocy.

    Serwisowanie. Do roli użytkownika sprowadza się jedynie jego czyszczenie, które w porównaniu do wszelkich kominków opalanych drewnem, brykietem itp. to czysta przyjemność. Popiołu z pelletu zostaje tyle co kot napłakał. A samo czyszczenie sprowadza się do odkurzenia i przetarcia komory spalania oraz przetarcia szyby w drzwiczkach. I to wszystko. Oczywiście, zapewne raz na jakiś czas dojdzie jeszcze późniejsze przeczyszczanie komina.
    Poza tym grubo po ponad 1000 godz. pracy oprogramowanie piecyka ma ponoć samo sygnalizować przegląd okresowy i z tego co się dowiedziałem to przyjeżdża serwisant i w zasadzie jego obecność sprowadza się to dogłębniejszego czyszczenia (ponoć rozbiera na drobniejsze części piecyk (oczywiście żadnego komina nie rozbiera) i czyści wszystkie elementy wewnętrzne, no i oczywiście przegląda jak wyglądają poszczególne cześć i albo je wymienia albo jest OK i składa piecyk z powrotem).
    Tyle na razie wiem odnośnie serwisu - co się dowiedziałem od sprzedawcy a jednocześnie serwisu. Jak będę po pierwszym przeglądzie to może coś więcej na ten temat się wypowiem.
    Choć z drugiej strony ten przegląd jest w zasadzie potrzebny do końca gwarancji. I sądzę, że jak popatrzę jak serwisant to robi to myślę, że po gwarancji to już sam sobie taki przegląd będę w stanie wykonać. Bo za ewentualne zużyte części to po gwarancji i tak będę musiał zapłacić. Jedyny problem jak będzie mógł wystąpić to konieczność zresetowania napisu serwisowego który po tych godzinach pracy będzie się pojawiał. Bo żeby go usunąć to z tego co wiem to trzeba wejść w tryb serwisowy i tam coś pogmerać. Ale jak przyjedzie serwisant to myślę że się z nim dogadam i zdradzi mi sekret :-)

    Co do pelletu. Nie patrzę na cenę. Po prostu raz kupiłem Lavę - 4 worki a raz Olimp - 4 worki. Czyli razem przepaliłem dotychczas 120kg i różnicy w nich nie zauważyłem. Worki są po 15kg i oba produkuje Stelmet z Zielonej Góry i oba są jednymi z najlepszych pelletów dostępnych obecnie na rynku. Jest jeszcze Barlinek ale nie używałem bo u mnie go nie ma. A że ja jestem z Zielonej Góry to problemu ze stelmetowską Lavą czy Olimpem nie mam.
    Musisz natomiast pamiętać - im tańczy pellet tym większy syf będzie miał w sobie. A co za tym idzie, pellet będzie kopcił, mocno osadzał sadzę, szybko ci zawali sadzą komin, szyba będzie prawie cały czas brudna, częściej będziesz musiał czyścić piecyk itd. itd. - więc nie wiem czy jest sens aż tak oszczędzać. Bo później więcej się nabluźnisz niż będziesz miał przyjemności z użytkowania.

    Na koniec. Piecyki z firmy Defro. Ponoć bardzo dobre, ale to tylko ponoć bo opinii jest praktycznie wcale. Jedyne na czym się można opierać to to, że Defro robi też kotły na pellet i opinie mają bardzo pozytywne. Ale czy taka sama jakość jest w piecykach to trudno powiedzieć.
    Ponadto, praktycznie wszystkie piecyki na pellet z Defro są przeznaczone do domów/domków z rekuperacją której ja nie mam. A że są to piecyki do zastosowania z rekuperacją to też za nimi idzie odpowiednia cena. Z tego co pamiętam to chyba najtańszy model MyPell na 9kW kosztował grubo ponad 7 tys. czyli 2 x więcej niż moja Giada.
    Dlatego też go sobie odpuściłem, raz ze względu na cenę a dwa że zależało mi też na górnym wylocie spalin (Giada ma możliwość podłączenia komina z tyłu lub od góry) a Defro z tego co pamiętam to ma chyba tylko tylny wylot spalin. A że ja podłączałem przez dach wiec Giada mi jak najbardziej odpowiadała.
    Jest też piecyk Poly 9kW nad którym ja myślałem podczas wyboru - i od razu ci napiszę żebyś wiedział, że jest to identyczne urządzenie co Giada tylko w innej obudowie. Te same części, te same parametry, to samo oprogramowanie itp. Nie różnią się kompletnie niczym za wyjątkiem jak wspomniałem obudowy. A który wybrać to już kwestia gustu który się bardziej podoba .Przy obu piecykach można wybrać sobie kolor biały, czerwony lub czarny.

    W razie pytań pisz ...

    Pozdrawiam,
  • #7
    gopiotrek
    Level 10  
    Witam serdecznie; dziękuję za obszerne odpowiedzi Forumowiczowi treborzg

    Mam teraz nad czym myśleć...
    Budynek - to murowany i docelowo ocieplony domek letniskowy / dacza wiejska o kubaturze ok 300m3, powierzchni ok 100 m2; 1,5 kondygnacji.

    Docelowo będę korzystał z nieruchomości najczęściej w miesiącach Maj - Wrzesień, ale również weekendy jesienią, zimą, okresy świąteczne, jakieś imprezy rodzinne.
    Co do zasady nie zamierzam ogrzewać domu podczas mojej nieobecności (tzn. będą w kilku miejscach - łazienka, kuchnia grzejniki elektryczne ustawione na 6-7 stC). Woda użytkowa z bojlera.

    Piecyk powietrzny na pellet będzie więc miał za zadanie w sprawny sposób ogrzać podaną powierzchnię do temperatur umożliwiających w miarę normalne funkcjonowanie; wydaje mi się że ogrzewanie np. typu klasyczna koza, czy piec kaflowy - akumulacyjny tak sprawnie sobie nie poradzą. Poradziłby sobie pewne prąd - ale tutaj - tak na oko - koszty użytkowania prędzej czy później okażą się dużą barierą.

    Zastanawiam się jak dużą moc powinien mieć taki kominek - szacuję że ok. 9 - 11 KW i najlepiej z przynajmniej częściową dystrybucją gorącego powietrza.

    Co do samych piecyków - ich jakości, awaryjności, dostępności części zamiennych - w PL internecie jest sporo, natomiast jak się okazuje kopalnią wiedzy są potrale i fora włoskie, francuskie czy niemieckie.

    Z modeli, które na ten moment rozważam znajdują się:
    1. Defro Home Mypell z DGP 9KW - w cenie ok 7- 7,5 kPLN z zalet made in Poland, oczekiwałbym dobrej jakości (bo doświadczenie firma ma) + racjonalnego dostępu do części zamiennych i serwisu w razie potrzeby
    2. Eva Calor Marisa z DGP 9KW - w cenie ok. 4,5 kPLN - jak się okazuje dość popularny piecyk i technologia, z zalet na pewno cena do możlwiości
    3. Cadel Prince 3 Plus z DGP 11KW - w cenie ok. 7 - 7,5 kPLN, tutaj firma i technologia sprawdzone właśnie w wielu krajach europejskich

    Generalnie nie lubię jak coś się psuje, oczekiwałbym od piecyka prostej i bezawaryjnej technologii, w zamian oferuję regularny serwis i czyszczenie :)

    Pellet, który jest zapewne kluczem do sukcesu - również zamierzam kupować raczej droższy - czytaj pewnej jakości, versus tańszy i nie wiadomo co w środku.
  • #8
    treborzg
    Level 10  
    100m2 jeszcze z poddaszem to dużo jak na taki nadmuchowy piec. Oczywiście prędzej czy później ci nagrzeje ale ile to będzie trwało i ile ci wciągnie pelletu.
    Przy takim metrażu z poddaszem gdybym to ja był na twoim miejscu to nie bawił bym się w żadne nadmuchy. Po prostu zainstalowałbym taki peletowy piecyk z płaszczem wodnym. Do tego kaloryfery w ilości wg potrzeb i po problemie.
    Te piecyki z DGP to prawdopodobnie dużo tracą ciepła poprzez straty w rurach doprowadzających ciepło. Kwestią jest tu też, jak daleko ten dodatkowy nadmuch trzeba doprowadzić.
    Wg mnie bawienie się w dodatkowe rurki to ma sens ale przy płaszczu wodnym. A jest jeszcze jeden plus - to dodatkowa ciepła woda oprócz bojlera (który może tutaj służyć ew. za źródło w razie jakiejś awarii).
    Ponoć chwalone piecyki z płaszczem to Ferroli - mają pozytywne opinie o bezawaryjności a ich cena nie zwala z nóg. Spalanie też mają na przyzwoitym poziomie.
    Robiąc sobie taki system masz spokój na długie lata.
    O prądzie nie wpominam bo przy takim metrażu i grzaniu grzejnikami na prąd to liczniki ci ze ściany wyskoczą :-)
    Choć obecne ustawienie jak piszesz na 6-7st. też ci trochę przez zimę nabije.
    Tak jak ci teraz i wcześniej pisałem - musisz na spokojnie usiąść, przekalkulować, przemyśleć co będzie najrozsądniejsze i najbardziej pożądane dla ciebie i użytkowników. Musisz wziąć też pod uwagę, że taką inwestycję robisz na lata a nie jeden czy dwa sezony.
    Jakby coś to pisz ...
    Pozdrawiam,