gopiotrek napisał: Witam i bardzo dziekuje za odpowiedz - pelna merytoryka
Co ciekawe ja rowniez wlasnie poszukuje piecyka do murowanego domu letniskowego z opcja korzystania rowniez w miesiacach jesiennych i wiosennych.
Przejrzalem oferte eva color i wychodzi mi ze powinienem kupic model Marisa z DGP; moja powierzchnia to ok 80 m2.
Zapytam jeszcze Forumowicza jak dlugo posiada juz ten piecyk i jak wyglada sprawa serwisowania - czy samemu, czy jakis dedykowany serwis i czy moze polecic jakiegos sensownego dostawce/producenta dobrej jakosci pelletu ?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Ja właśnie kupiłem do użytkowania w takich miesiącach. Na razie użyłem go kilka razy bo niestety mamy styczeń i za dużo w domku letniskowym nie przebywam. Jak się wybieram to raczej tylko w weekend-y. A w grudniu były jeszcze święta więc za dużo tego nie było. Na szczęście pogoda jeszcze dopisała w grudniu podczas instalacji piecyka, więc teraz będzie raczej czekał do wczesnej wiosny na kolejne uruchomienia.
Aha ... i musisz pamiętać, żeby dobrze zaplanować gdzie taki piecyk będzie stał. Bo oprócz komina, musisz jeszcze doprowadzić dolot powietrza z zewnątrz. U mnie to jest dodatkowa rurka fi 40 ale te fi są różne przy różnych piecykach. Montaż banalny - rurka od tyłu piecyka przez ścianę a na zewnątrz zakończone czerpnią ścienną.
Też się zastanawiałem nad DGP bo mam 2 pomieszczenia + łazienka z WC ale ciągnięcie dodatkowych rur mnie zniechęciło. Tym bardziej, że wszystko mam w parterze więc nie było takiej potrzeby. Nadmuch z Giady jest wystarczający aby nagrzać wszystkie pomieszczenia - oczywiście przy otwartych drzwiach. Natomiast gdybym miał piętro lub jakieś poddasze to wówczas pewnie bym się nad tym DGP zastanowił. Choć z drugiej strony gdybym miał piętro/poddasze to nie bawiłbym się w DGP tylko wziąłbym piecyk na pellet z płaszczem wodnym. Bo tak w jednym jak i drugim przypadku trzeba ciągnąć rury, ale przy płaszczu to bym od razu pomontował grzejniki.
No ale piętra/poddasza nie mam, więc takiego problemu też nie miałem.
Tu już musisz rozważyć jaki wariant wybrać, przekalkulować co się bardziej opłaca i jakie będą późnij korzyści.
U mnie przy parterze mam tylko nadmuch na 40m2 jest to aż za dużo te 9kW z Giady. Ale tak jak ci pisałem wcześniej, sąsiad ma Artela coś koło 5kW i dużo więcej czasu zajmuje mu nagrzanie jego powierzchni a ma chyba 5m2 mniej. Dlatego zdecydowałem się na większą moc i jak na razie nie żałuję.
Piecyk kupiłem w grudniu, po przeczytaniu masę różnych opinii i danych na temat wielu piecyków. Za dużo to on jeszcze nie popracował ale na tyle już go ogarnąłem, że wiem, że u mnie spokojnie daje radę z bardzo dużym zapasem mocy.
Serwisowanie. Do roli użytkownika sprowadza się jedynie jego czyszczenie, które w porównaniu do wszelkich kominków opalanych drewnem, brykietem itp. to czysta przyjemność. Popiołu z pelletu zostaje tyle co kot napłakał. A samo czyszczenie sprowadza się do odkurzenia i przetarcia komory spalania oraz przetarcia szyby w drzwiczkach. I to wszystko. Oczywiście, zapewne raz na jakiś czas dojdzie jeszcze późniejsze przeczyszczanie komina.
Poza tym grubo po ponad 1000 godz. pracy oprogramowanie piecyka ma ponoć samo sygnalizować przegląd okresowy i z tego co się dowiedziałem to przyjeżdża serwisant i w zasadzie jego obecność sprowadza się to dogłębniejszego czyszczenia (ponoć rozbiera na drobniejsze części piecyk (oczywiście żadnego komina nie rozbiera) i czyści wszystkie elementy wewnętrzne, no i oczywiście przegląda jak wyglądają poszczególne cześć i albo je wymienia albo jest OK i składa piecyk z powrotem).
Tyle na razie wiem odnośnie serwisu - co się dowiedziałem od sprzedawcy a jednocześnie serwisu. Jak będę po pierwszym przeglądzie to może coś więcej na ten temat się wypowiem.
Choć z drugiej strony ten przegląd jest w zasadzie potrzebny do końca gwarancji. I sądzę, że jak popatrzę jak serwisant to robi to myślę, że po gwarancji to już sam sobie taki przegląd będę w stanie wykonać. Bo za ewentualne zużyte części to po gwarancji i tak będę musiał zapłacić. Jedyny problem jak będzie mógł wystąpić to konieczność zresetowania napisu serwisowego który po tych godzinach pracy będzie się pojawiał. Bo żeby go usunąć to z tego co wiem to trzeba wejść w tryb serwisowy i tam coś pogmerać. Ale jak przyjedzie serwisant to myślę że się z nim dogadam i zdradzi mi sekret
Co do pelletu. Nie patrzę na cenę. Po prostu raz kupiłem Lavę - 4 worki a raz Olimp - 4 worki. Czyli razem przepaliłem dotychczas 120kg i różnicy w nich nie zauważyłem. Worki są po 15kg i oba produkuje Stelmet z Zielonej Góry i oba są jednymi z najlepszych pelletów dostępnych obecnie na rynku. Jest jeszcze Barlinek ale nie używałem bo u mnie go nie ma. A że ja jestem z Zielonej Góry to problemu ze stelmetowską Lavą czy Olimpem nie mam.
Musisz natomiast pamiętać - im tańczy pellet tym większy syf będzie miał w sobie. A co za tym idzie, pellet będzie kopcił, mocno osadzał sadzę, szybko ci zawali sadzą komin, szyba będzie prawie cały czas brudna, częściej będziesz musiał czyścić piecyk itd. itd. - więc nie wiem czy jest sens aż tak oszczędzać. Bo później więcej się nabluźnisz niż będziesz miał przyjemności z użytkowania.
Na koniec. Piecyki z firmy Defro. Ponoć bardzo dobre, ale to tylko ponoć bo opinii jest praktycznie wcale. Jedyne na czym się można opierać to to, że Defro robi też kotły na pellet i opinie mają bardzo pozytywne. Ale czy taka sama jakość jest w piecykach to trudno powiedzieć.
Ponadto, praktycznie wszystkie piecyki na pellet z Defro są przeznaczone do domów/domków z rekuperacją której ja nie mam. A że są to piecyki do zastosowania z rekuperacją to też za nimi idzie odpowiednia cena. Z tego co pamiętam to chyba najtańszy model MyPell na 9kW kosztował grubo ponad 7 tys. czyli 2 x więcej niż moja Giada.
Dlatego też go sobie odpuściłem, raz ze względu na cenę a dwa że zależało mi też na górnym wylocie spalin (Giada ma możliwość podłączenia komina z tyłu lub od góry) a Defro z tego co pamiętam to ma chyba tylko tylny wylot spalin. A że ja podłączałem przez dach wiec Giada mi jak najbardziej odpowiadała.
Jest też piecyk Poly 9kW nad którym ja myślałem podczas wyboru - i od razu ci napiszę żebyś wiedział, że jest to identyczne urządzenie co Giada tylko w innej obudowie. Te same części, te same parametry, to samo oprogramowanie itp. Nie różnią się kompletnie niczym za wyjątkiem jak wspomniałem obudowy. A który wybrać to już kwestia gustu który się bardziej podoba .Przy obu piecykach można wybrać sobie kolor biały, czerwony lub czarny.
W razie pytań pisz ...
Pozdrawiam,