Pierwszą rzeczą jaką trzeba określić to moc potrzebna do ogrzania budynku w kW. Obliczenia przeprowadzić dla temperatur tak jak bozia przykazała. Po co o tym piszę żeby nie było później niedomówień że piec za mały albo za duży. Ludzie często popełniają błąd polegający na zaniżeniu temperatury wewnętrznej a później biadolą że za zimno , że chcieli by cieplej a tu nie da rady. Następnie przekalkulować ile GJ zużyje się w ciągu roku na ogrzanie budynku ( na podstawie średniomiesięcznych temperatur dla danej miejscowości). Jak już to mamy to dokonać rachunku ekonomicznego poszczególnych rozwiązań technologicznych ( transport , magazynowanie, wywózka popiołu , czas życia urządzenia a nie tylko cena paliwa). Przykładowo może się okazać że lepiej jest ogrzewać gazem lub miałem niż peltami. Łatwo kupić cudowny o sprawności 200% kocioł na super tanie paliwo ( 1zł za GJ) które trzeba sprowadzać z drugiego końca kraju za jedyne 99zł -GJ plus jedyne 10 zł za popiół. Nie ma się więc co spieszyć trzeba wszystko na spokojnie przeliczyć.
Przyles czyli płacisz normalnie (tyle mniej więcej płaci się za tak duży dom). Cudów nie ma jak się chce mieć ciepło to trzeba płacić.
Ps. Pewnie zaraz będzie licytacja kto ile płaci. Dajcie sobie spokój teksty że za taka powierzchnie to on tylko np. 200zł (gaz) są prawdziwe jak w chałupie +15C i jeden pokój ogrzewany.