Noga 1 UL1200 chodzi o sygnał zmienny, a nie polaryzację stałoprądową. To są kluczowe miejsca, dopiero po przemierzeniu w nich sygnałów zmiennych, można wstępnie szacować która część bloku robi kuku. Jakbyś czułość miał ok, to najmocniejsze stacje lokalne na 13 nóżce miałyby przynajmniej te 4,5V, a u ciebie bida z makiem. 1,85V to potrafi bez problemu wychylić na zewnętrznym dipolu półfalowym stacja nadająca 100km dalej z mocą 1kW. Na bazie T302 masz 0,09V, bo maleńki sygnał z głowicy wychodzi. Tam będzie schematowe 0,5V jak będzie to mocna stacja (zakładając sprawność głowicy), bo to napięcie jest uzyskane z prostowania sygnału p.cz. Jak ledwo co głowica z siebie oddaje to nie ma i czego prostować diodami D304, D305.
Może się też okazać, że któryś z 3 obwodów w.cz. w głowicy L301, L303, L304 stoi jednak gdzieś z boku (np. uszkodzony trymer i ma bez względu na kręcenie nim np. ciągle 2-3pF lub spadło mu do np. 1pF) niby wykręciłeś rdzeniami największy sygnał, ale nadal stoisz daleko od oczekiwanego punktu rezonansu i tylko coś tam bokiem ledwo przecieka przez głowicę. Sprawdzić czy każdy warikap dostaje napięcie polaryzacji (mierząc prosto na ich katodzie). Ostatecznością jak wszystko inne sprawdzone jest UL1042, który zaniemógł. Tu przynajmniej potrzeba sobie sklecić czułą sondę w.cz., bo samymi pomiarami polaryzujących napięć stałych niewiele zdziałasz w temacie.