398216 Usunięty napisał: Dotychczas myślałem, że w magnetofonach tej klasy są zębatki a nie kółka z gumową bieżnią jak w Finezii czy MK125...

Okazuje się, że nie koniecznie...
Paradoksalnie większość topowych decków ma gumowe idlery. Np. Nakamichi Dragon, który ma dwa osobne bezpośrednie silniki capstanowe, ma gumowy idler do rolek zwijających.
Choć niewątpliwym rekordzistą jest Aiwa XK-S9000, superdeck z 1993 roku który ma dwa idlery gumowe (osobny do przewiania i osobny playback) dual capstan, bez nawet jednego silnika bezpośredniego (na dwóch płaskich paskach) już nie wspominając o bardzo złożonej, motorycznie otwieranej/zamykanej kieszeni, której skomplikowany mechanizm połączony z silniczkiem jest oczywiście za pomocą... paska... A do jego wymiany należy rozebrać jedynie... wszystko...
Sądzę, że niektórzy producenci upierali się tak przy gumowych idlerach, ze względu na cichą pracę oraz ograniczanie przenoszenia wibracji z silnika idlera na taśmę i tor przesuwu. Muszę przyznać, że się to sprawdza... Pod warunkiem, że idler jest nowy albo zregenerowany (jeśli się do tego nadaje).
W przypadku tego Onkyo, obstawiałbym ślizgający się idler. Objawy pasują idealnie do tego gdyż zazwyczaj w połowie nawój taśmy jest już na tyle duży, że opór stawiany przez kasetę jest za duży. Mimo, że z kasetą jest wszystko ok. Z kolei w deckach Onkyo z tego okresu, idlery lubią wysychać na kamień.
Choć pozostałe, wymienione już przyczyny usterki, też jak najbardziej wchodzą w grę.