ja nie stroilem anteny na woltomierz poniewaz wiazalo by sie to z wlaczaniem nadawania, robilem to wiec na sluch czyli krecilem galka trymera az osiagnolem odpowiedni przyrost szumow(to samo z cewkami na przelaczniku pod galka trymera, jednak te ustawia sie jednorazowo)
jako antene zastosowalem dipol pol fali na 40MHz, ktory znajdowal sie 6m nad ziemia(dzis jego miejsce zajela discone).
r105-ki dosc ostro sie stroja i co jakies 2-3MHz trzeba sie dostrajac, zrozumialym jest ze i tak juz wysoki pobor pradu wzrasta z uruchomieniem nadajnika(do okolo o ile pamietam 3A w wersji"D" bo wersja "M" jest bardziej ekonomiczna, jest juz w czesci tranzystorowa) pozatym przy przeszukiwaniu pasma i antenie zewnetrznej nie wskazane jest "puszczanie" nosnej na badz co badz czestotliwosciach wojskowych(mam jednostke wojskowa jakies 5km odemnie).
za to fajnie na niej sie slucha telefonow bezprzewodowych a w lecie gdy warunki na to pozwalaja mozna uslyszec rozmowy chyba we wszystkich jezykach swiata

(oj i nie tylko cywilne, czesto slyszalem meldunki w jezyku angielskim, a takze jakies arabskie rozmowy o sluzbowym tonie)