Może się przydać dla potomności!
Mamy 2 główne systemy mesh:
1. Satelity po skrętce zarządza nimi kontroler - najbardziej wydajne rozwiązanie, ale dla ludzi, którzy mają jako takie podstawy i trochę cierpliwości.
2. Mniej wydajne, ale zupełnie proste - zwykle 2 lub 3 paki. Pierwszy wpinamy w sieć, a reszta bezprzewodowo.
Jest dużo tańszych rozwiązań na rynku WiFi mesh, jednak z doświadczenia polecam tylko te, które mają zaimplementowane K/V/R. Wtedy już niezależnie jaka masz platformę sprzętową i programową, sygnał sam przelacza się automatycznie i dbają o to satelity, a nie twój sprzęt.
Na chwilę obecną z najtańszych rozwiązań to Tenda MW12.
Lepsze rozwiązanie to KVR oparte na 2,4/5 oraz dedykowanym paśmie do wzajemnego przekazywania danych 6 GHz.
Tzw. 2,4/5/6 GHz Triband to najlepsza opcja dla zwykłego użytkownika. Gdzie liczba urządzeń obsługiwana poprawnie to 60, a maksymalnie wyrobi bez dużego mulenia do 90.
Polecam opcję 3 satelit minimum do maksymalnie 12 w przypadku tego Tenda MW12.
4 satelity spokojnie pokrywają stare i nowe budownictwo na przestrzeni 300 m2 i tyle jest wynikiem bardzo dobrym. Przełącze 1 Gbit po światłowodzie i przejściu dalej na pierwszą satelitę daje nam na s23 ultra 700 Mbit, więc jest bardzo przyzwoicie. Na najdalszych spadek do około 500 Mbit.
PLC natomiast jest prostym rozwiązaniem i bardzo skutecznym, ale trzeba pamiętać o 2 rzeczach:
- Bardzo duże spadki i relatywnie małe prędkości - 100 Mbit to maksimum na chwilę obecną przy renomowanych firmach.
- Instalacja musi być dobrze zrobiona i po jednej fazie.
Tutaj WiFi mesh w tych samych pieniądzach wypada niesamowicie skuteczniej.