Cześć.
Jestem akwarystą. W ostatnim czasie miałem nieprzyjemny incydent - rozszczelnił mi się filtr zewnętrzny co spowodowało zalanie mieszkania około 50 litrami wody. Stało się to oczywiście w nocy...
Chcąc uniknąć podobnej niespodzianki chciałem zrobić prosty alarm z tego co mam w domu. Normalny alarm przeciw zalaniu kosztuje koło stówki.
Połączyłem przewodami (+) z baterii CR2032 do (+) z buzzera z generatorem, a (-) z baterii i buzzera umieściłem w niewielkiej ogległości od siebie, przyklejone do ścianki wiaderka w którym za karę stoi filtr.
Miałem nadzieję że po zamknięciu obwodu przez wodę buzzer zacznie piszczeć, tak się jednak nie dzieje...
Wszystkie komponenty oczywiście sprawne i po styku przewodów (-) jest dźwięk.
Co jest nie tak? Za małe napięcie czy coś?
Jestem akwarystą. W ostatnim czasie miałem nieprzyjemny incydent - rozszczelnił mi się filtr zewnętrzny co spowodowało zalanie mieszkania około 50 litrami wody. Stało się to oczywiście w nocy...
Chcąc uniknąć podobnej niespodzianki chciałem zrobić prosty alarm z tego co mam w domu. Normalny alarm przeciw zalaniu kosztuje koło stówki.
Połączyłem przewodami (+) z baterii CR2032 do (+) z buzzera z generatorem, a (-) z baterii i buzzera umieściłem w niewielkiej ogległości od siebie, przyklejone do ścianki wiaderka w którym za karę stoi filtr.
Miałem nadzieję że po zamknięciu obwodu przez wodę buzzer zacznie piszczeć, tak się jednak nie dzieje...
Wszystkie komponenty oczywiście sprawne i po styku przewodów (-) jest dźwięk.
Co jest nie tak? Za małe napięcie czy coś?