Witam
Od godziny ósmej rano męcze się z odpaleniem silnika toyoty D4D 2.0(Corolla verso 2005).Wymieniłem wtryskiwacze,odpowietrzyłem układ-po wypięciu kostek od wtrysków poluzowałem przewody wysokiego ciśnienia od wtrysków i pokręciłem trochę.Gdy już paliwo się przelało dokręciłem wszystko i dodatkowo nacisnąłem kilka razy tą pompkę co jest na filtrze paliwa.Po tym wszystkim auto i tak nie odpala,raz coś załapał,ale to ciężko nazwać odpalem.Co mogło pójść nie tak?Prosiłbym o pomoc.
Z góry dzięki za rady dotyczące oddania do mechania
.
Dodano po 3 [minuty]:
Dodam,że oczywiście wszystkie podkładeczki i oringi nowe z toyoty.
Od godziny ósmej rano męcze się z odpaleniem silnika toyoty D4D 2.0(Corolla verso 2005).Wymieniłem wtryskiwacze,odpowietrzyłem układ-po wypięciu kostek od wtrysków poluzowałem przewody wysokiego ciśnienia od wtrysków i pokręciłem trochę.Gdy już paliwo się przelało dokręciłem wszystko i dodatkowo nacisnąłem kilka razy tą pompkę co jest na filtrze paliwa.Po tym wszystkim auto i tak nie odpala,raz coś załapał,ale to ciężko nazwać odpalem.Co mogło pójść nie tak?Prosiłbym o pomoc.
Z góry dzięki za rady dotyczące oddania do mechania
Dodano po 3 [minuty]:
Dodam,że oczywiście wszystkie podkładeczki i oringi nowe z toyoty.