Cześć.
Po XX latach w końcu podjąłem nierówną walkę z wyłącznikiem, który dawno temu został założony przez elektryka, niestety nigdy nie działał jak należy, więc do boju!
Myślę że najwięcej powiedzą same zdjęcia, powiedzcie mi tylko jak to podłączyć, żeby każde światło można było zapalić osobno.
Do tej pory było podłączone tak że wszystkie niebieskie przewody po jednej stronie wyłącznika w sensie 2+1, a w drugiej brązowe 2+1 żółte leżały w puszce, więc działał tylko jeden "przycisk" i włączał oby dwa światła.
Chcę, aby można było włączyć oświetlenie lustra niezależnie, a nie jak do tej pory razem z górą.
Po XX latach w końcu podjąłem nierówną walkę z wyłącznikiem, który dawno temu został założony przez elektryka, niestety nigdy nie działał jak należy, więc do boju!
Myślę że najwięcej powiedzą same zdjęcia, powiedzcie mi tylko jak to podłączyć, żeby każde światło można było zapalić osobno.
Do tej pory było podłączone tak że wszystkie niebieskie przewody po jednej stronie wyłącznika w sensie 2+1, a w drugiej brązowe 2+1 żółte leżały w puszce, więc działał tylko jeden "przycisk" i włączał oby dwa światła.
Chcę, aby można było włączyć oświetlenie lustra niezależnie, a nie jak do tej pory razem z górą.