1. W szpitalach bardzo często "sprzątają" sale UV... Naświetlanie trwa 10-15-20 min a potem wentylacja 2-3h i sala niby sprzątnięta. W sklepach robili to samo...
Jak ma się sprawa UV do Covida?
Testowali już to?
2. Co dzieje się z bakteriami (wirusem, nie wiem jak to nazwać) gdy spłynie do klozetu po umyciu rąk, przepłynie przez ścieki, trafi do Wisły... i z jakiegoś kolejnego ujęcia zostanie zassane do wodociągów?
3. Pracowałem w gastro, miałem styczność z ponad setką ludzi, których Covid zahaczył. Dlaczego nie jestem chory? Co siedzi we mnie takiego, że nie załapałem wirusa i dlaczego Rząd (min. zdrowia) nie przygląda się takim osobom?
Przez prawie rok odwiedzały mnie aż cztery osoby średnio co 2, 3 miesiące, osoby te są lub były chore. Dlaczego jestem zdrowy?
4. Bardzo często odwiedzam hospicjum, raczej nie ma tam reżimu sanitarnego no bo... po co? Ludzie na ostatniej już drodze zauważyli, że byli odwiedzani przez osoby chore. Przez hospicjum przeleciało w sumie kilkadziesiąt osób, które miały Covida. Dlaczego u umierających na białaczkę czy jakiegoś innego raka nie stwierdzono Covida? "Rak" uznał że COVID to konkurencja i sam go zjadł? Czy na terenie Polski lub dalej istnieje jakiekolwiek hospicjum w którym stwierdzono Covida u osób śmiertelnie chorych?
Jak ma się sprawa UV do Covida?
Testowali już to?
2. Co dzieje się z bakteriami (wirusem, nie wiem jak to nazwać) gdy spłynie do klozetu po umyciu rąk, przepłynie przez ścieki, trafi do Wisły... i z jakiegoś kolejnego ujęcia zostanie zassane do wodociągów?
3. Pracowałem w gastro, miałem styczność z ponad setką ludzi, których Covid zahaczył. Dlaczego nie jestem chory? Co siedzi we mnie takiego, że nie załapałem wirusa i dlaczego Rząd (min. zdrowia) nie przygląda się takim osobom?
Przez prawie rok odwiedzały mnie aż cztery osoby średnio co 2, 3 miesiące, osoby te są lub były chore. Dlaczego jestem zdrowy?
4. Bardzo często odwiedzam hospicjum, raczej nie ma tam reżimu sanitarnego no bo... po co? Ludzie na ostatniej już drodze zauważyli, że byli odwiedzani przez osoby chore. Przez hospicjum przeleciało w sumie kilkadziesiąt osób, które miały Covida. Dlaczego u umierających na białaczkę czy jakiegoś innego raka nie stwierdzono Covida? "Rak" uznał że COVID to konkurencja i sam go zjadł? Czy na terenie Polski lub dalej istnieje jakiekolwiek hospicjum w którym stwierdzono Covida u osób śmiertelnie chorych?