Witam forumowiczów,
mam dość nietypowy problem, mianowicie kupiłem mieszkanie i dzień przed odbiorem zostałem poinformowany, ze za dystrybucje i sprzedaż energii odpowiadać będzie niszowy operator (inny niż monopolista w regionie - Energa Operator). Dodam, że chodzi o Gdańsk.
Niestety podmiot ten to typowa firma "krzak" z kapitałem zakładowym mniejszym niż cena za metr mieszkania. Od pół roku nie dostałem zwrotnie podpisanego egzemplarza umowy ani faktury. Nie mają biura obsługi klienta - przy telefonie siedzi pan prezes, który odbierze, gdy ma ochotę i powtarza, ze ma koronawirusa i obecnie nie pracuje...
Nasz OSD nie ma koncesji na dystrybucje i obrot energia, nie ma o nim nawet słowa ani wzmianki na stronie URE. Ma nas rozliczać według taryfy Energi Operator z tym, ze zamiast opłaty handlowej dolicza 0,10 zł "opłaty administracyjnej".
I tu pojawia sie problem - chcialbym wyplątać się z tej umowy i zawrzeć umowę kompleksowa z Energa. Ten nasz OSD nie ma zawartych żadnych GUD-ow, wiec nawet nie mogę zmienić sprzedawcy. Po prostu mam już serdecznie dosc - nawet nie mogę płacić zaliczek, bo nie mam NRB do wpłat, a po remoncie zużycie na pewno będzie wysokie.
Czy ktoś z was orientuje się, czy państwowy OSD mógłby zawrzeć z nami umowę dystrybucyjna i założyć licznik? Od czego powinienem zacząć i na co się przygotować? Czy ktokolwiek spotkał się z takim przypadkiem?
Pozdrawiam,
Grzesiek
mam dość nietypowy problem, mianowicie kupiłem mieszkanie i dzień przed odbiorem zostałem poinformowany, ze za dystrybucje i sprzedaż energii odpowiadać będzie niszowy operator (inny niż monopolista w regionie - Energa Operator). Dodam, że chodzi o Gdańsk.
Niestety podmiot ten to typowa firma "krzak" z kapitałem zakładowym mniejszym niż cena za metr mieszkania. Od pół roku nie dostałem zwrotnie podpisanego egzemplarza umowy ani faktury. Nie mają biura obsługi klienta - przy telefonie siedzi pan prezes, który odbierze, gdy ma ochotę i powtarza, ze ma koronawirusa i obecnie nie pracuje...
Nasz OSD nie ma koncesji na dystrybucje i obrot energia, nie ma o nim nawet słowa ani wzmianki na stronie URE. Ma nas rozliczać według taryfy Energi Operator z tym, ze zamiast opłaty handlowej dolicza 0,10 zł "opłaty administracyjnej".
I tu pojawia sie problem - chcialbym wyplątać się z tej umowy i zawrzeć umowę kompleksowa z Energa. Ten nasz OSD nie ma zawartych żadnych GUD-ow, wiec nawet nie mogę zmienić sprzedawcy. Po prostu mam już serdecznie dosc - nawet nie mogę płacić zaliczek, bo nie mam NRB do wpłat, a po remoncie zużycie na pewno będzie wysokie.
Czy ktoś z was orientuje się, czy państwowy OSD mógłby zawrzeć z nami umowę dystrybucyjna i założyć licznik? Od czego powinienem zacząć i na co się przygotować? Czy ktokolwiek spotkał się z takim przypadkiem?
Pozdrawiam,
Grzesiek