Dzień dobry,
Wczoraj otrzymałem od mamy laptop "bo nie działa". Spróbowałem go uruchomić, baaaaardzo długo startował ale ruszył. Po skopiowaniu danych przystąpiłem do instalacji systemu na nowo i tu pierwszy problem, bo stworzeniu bootwalnego pendrive z Windows 10 okazało się, że nie mogę wejść w BIOS? Laptop zwyczajnie zawiesza się po wciśnięciu przycisku F12, po kilkukrotnym restarcie udało się.
Drugi problem to sam BIOS, ogólnie muli niesamowicie od naciśnięcia klawisza do reakcji mijają 2-3 sekundy, sterowanie myszą zupełnie już nie wchodzi w grę. Po zmianie kolejności bootwania, ponownie zwiechy, ciężko było wystartować z instalacją, ponownie kilka restartów. Za którymś restartem instalacja wystartowała i przebiegła poprawnie. Jednak uruchomić się system już nie chciał.
Pobrałem zatem HBCD, by sprawdzić pamięć i dysk, jednak jego praca również trwa wieki. Prosty test RAM, trwał blisko 2 godziny... Coś ewidentnie jest nie tak, dysku nawet nie testowałem, wymieniłem go na swój "zapasowy" sprawny na 100%, którego używam jako dysku zewnętrznego. Reakcji brak. Oczywiście wystartowanie bootwalnego pendrive również wymaga cierpliwości.
Reasumując trochę jestem w kropce, obstawiam jakąś awarię hardware, RAM teoretycznie jest ok (sprawdziłem MemTest). Dysk zamieniony na sprawny.
Proszę o pomysły, sprawdzić będę mógł wieczorem.
EDIT: BIOS przywracałem do domyślnej konfiguracji bez widocznych rezultatów.
Wczoraj otrzymałem od mamy laptop "bo nie działa". Spróbowałem go uruchomić, baaaaardzo długo startował ale ruszył. Po skopiowaniu danych przystąpiłem do instalacji systemu na nowo i tu pierwszy problem, bo stworzeniu bootwalnego pendrive z Windows 10 okazało się, że nie mogę wejść w BIOS? Laptop zwyczajnie zawiesza się po wciśnięciu przycisku F12, po kilkukrotnym restarcie udało się.
Drugi problem to sam BIOS, ogólnie muli niesamowicie od naciśnięcia klawisza do reakcji mijają 2-3 sekundy, sterowanie myszą zupełnie już nie wchodzi w grę. Po zmianie kolejności bootwania, ponownie zwiechy, ciężko było wystartować z instalacją, ponownie kilka restartów. Za którymś restartem instalacja wystartowała i przebiegła poprawnie. Jednak uruchomić się system już nie chciał.
Pobrałem zatem HBCD, by sprawdzić pamięć i dysk, jednak jego praca również trwa wieki. Prosty test RAM, trwał blisko 2 godziny... Coś ewidentnie jest nie tak, dysku nawet nie testowałem, wymieniłem go na swój "zapasowy" sprawny na 100%, którego używam jako dysku zewnętrznego. Reakcji brak. Oczywiście wystartowanie bootwalnego pendrive również wymaga cierpliwości.
Reasumując trochę jestem w kropce, obstawiam jakąś awarię hardware, RAM teoretycznie jest ok (sprawdziłem MemTest). Dysk zamieniony na sprawny.
Proszę o pomysły, sprawdzić będę mógł wieczorem.
EDIT: BIOS przywracałem do domyślnej konfiguracji bez widocznych rezultatów.