logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zmiana pracy na stanowisko operatora CNC - kurs obróbki metali dla początkujących

Siemankow123 24 Kwi 2021 09:49 714 11
REKLAMA
  • #1 19397550
    Siemankow123
    Poziom 8  
    Posty: 21
    Pomógł: 1
    Ocena: 19
    Witam serdecznie wszystkich chciałem się zapytać odnośnie kursu CNC Obecnie pracuję jako pracownik w branży budowlanej i chciałbym zmienić pracę Interesuje mnie właśnie kurs CNC obróbka metali Jestem zupełnie zielony w tym temacie aczkolwiek chciałbym w przyszłości na takim stanowisku pracować czy jest możliwość że sobie poradzę Może ktoś robił podobny kurs Pozdrawiam wszystkich i dziękuję za odpowiedzi
  • REKLAMA
  • #2 19398538
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    Tak, mam taki kurs za sobą. I byłem na nim najlepszy. Ale ja pracowałem wcześniej jako technolog na wydziale obróbki skrawaniem, więc nie byłem surowy. Trzeba znać i umieć czytać rysunek techniczny, wiedzieć co to są operacje technologiczne, proces technologiczny, ja ponadto znałem kwestie normowania, czyli optymalizacji procesu technologicznego...
    Oczywiście, trzeba mieć dobrze opanowany komputer, bo kurs w części teoretycznej przeprowadzany jest na symulatorach. Myśmy jeszcze dostali program narzędziowy, służący do dobierania narzędzi do operacji i do materiału.
    No i trzeba mieć wyobraźnię, bo programy tokarskie pisze się nieco inaczej niż frezarskie. Inny jest układ przestrzeni.
  • REKLAMA
  • #3 19398960
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Taki KURS CNC to rzeczywiście moze wiele zdzialac - nauczenie się przydatnych rzeczy czy bez wczesniejszego zainteresowania albo takiego naturalnego ludzkiego sprytu, drygu, obrotności kurs mozna zaliczyć do kursu na taczkowego? hmm są to kursy jakich teraz wiele czy na prawde kursy z prawdziwego zdarzenia?
  • #4 19399017
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    PchlaW81 napisał:
    Taki KURS CNC to rzeczywiście moze wiele zdzialac - nauczenie się przydatnych rzeczy czy bez wczesniejszego zainteresowania albo takiego naturalnego ludzkiego sprytu, drygu, obrotności kurs mozna zaliczyć do kursu na taczkowego? hmm są to kursy jakich teraz wiele czy na prawde kursy z prawdziwego zdarzenia?

    Kursy są pewnie jak samochody. Są syrenki, multiple, ale też mercedesy i bentley'e. Ja ukończyłem kurs organizowany przez poważny ośrodek, powstały na bazie warsztatów zespołu szkół mechanicznych, posiadający obrabiarki CNC, na których musieliśmy ćwiczyć wykonanie realnych wyrobów, od lat związany z dużymi producentami wyrobów metalowych w sąsiedzkiej lokalizacji. Kurs jak najbardziej poważny, 160 godzin i ani deka mniej. Przy czym dostaliśmy na kursie wszelkie potrzebne materiały, w tym podręczniki i programy symulatora na swój komputer do domu, oczywiście w wersji demo. Na miesiąc ćwiczeń. Po kursie bez problemów mogłem pisać programy na wykonanie nawet skomplikowanych detali, ale zastrzegam, ja miałem odpowiednie, wcześniejsze przygotowanie teoretyczne i znajomość realiów dużej fabryki. Poza tym nieźle opanowany komputer. No i kiedyś uczyłem się języka programowania BASIC, a programy na CNC swoją strukturą bardzo ten język przypominają.
  • #5 19399039
    sirsizar
    Poziom 18  
    Posty: 173
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    Do autora - Zdalny kurs CNC to jak zdanie teorii przy kursie na prawo jazdy nie siedząc nawet w samochodzie. Czyli wiesz że nic nie wiesz. Moja rada, zatrudnić się w zakładzie gdzie mają takie maszyny, porobić trochę jako "guzikowy" czyli włóż materiał, wciśnij start, wyjmij detal, wlóż materiał, wciśnij start. Dopiero jak nauczysz się dobierać szczęki do zadanego materiłu i popracujesz z kims doświadczonym to z czasem poznasz struktury programów i zaczniesz je pisać sam. Na amerykańskim forum CNC ktoś kiedyś napisał że, jeden pojmie to w miesiąc, drugi w pół roku, a trzeci wcale i ja się z zgadzam. CNC to nie tylko pisanie programów ale i metaloznawstwo, wiedza kiedy i gdzie zastosować jakie narzędzie, technologia pomiarów i inne czynniki.
  • REKLAMA
  • #6 19399054
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    sirsizar napisał:
    Do autora - Zdalny kurs CNC to jak zdanie teorii przy kursie na prawo jazdy nie siedząc nawet w samochodzie. Czyli wiesz że nic nie wiesz. Moja rada, zatrudnić się w zakładzie gdzie mają takie maszyny, porobić trochę jako "guzikowy" czyli włóż materiał, wciśnij start, wyjmij detal, wlóż materiał, wciśnij start. Dopiero jak nauczysz się dobierać szczęki do zadanego materiłu i popracujesz z kims doświadczonym to z czasem poznasz struktury programów i zaczniesz je pisać sam. Na amerykańskim forum CNC ktoś kiedyś napisał że, jeden pojmie to w miesiąc, drugi w pół roku, a trzeci wcale i ja się z zgadzam. CNC to nie tylko pisanie programów ale i metaloznawstwo, wiedza kiedy i gdzie zastosować jakie narzędzie, technologia pomiarów i inne czynniki.

    Autor nie wspominał o kursie zdalnym, więc zastrzeżenie chyba na wyrost. Ale zgadzam się, zdalnie nie ma to żadnego sensu. Natomiast kurs stacjonarny, czyli przy komputerze z zainstalowanym symulatorem, jest świetny. Bo od razu widzi się swoje błędy, można je naprawiać.
    No i oczywiście, każda wiedza z zakresu mechaniki jest dużym ułatwieniem.
    Natomiast rola "pomocnika" w zakładzie, przy prawdziwej produkcji, bez przygotowania teoretycznego według mnie nie ma sensu. To nic nie da, nawet przez rok. Owszem, można się przez taki czas nauczyć wykonywania jednego detalu, ale przy zmianie na inny będzie klapa. Totalna. Dopóki się nie rozumie tego co trzeba zrobić, jest się jedynie automatem.
  • #7 19399292
    sirsizar
    Poziom 18  
    Posty: 173
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    retrofood napisał:
    Natomiast rola "pomocnika" w zakładzie, przy prawdziwej produkcji, bez przygotowania teoretycznego według mnie nie ma sensu. To nic nie da, nawet przez rok.

    I dlatego właśnie myślę, że praca pod okiem doświadczonego operatora jest bezcenna. Może on "sprzedać" triki obróbki młodemu. Pracuje w tym kilkanaście lat i w tym czasie przewinęło się kilkunastu nowych pracowników, którym trzeba było pokazać od podstaw procesy CNC. Zostało trzech i średnio zajęło to kilka miesięcy żeby każdy z nich mógł samodzielnie zrobić średnio skomplikowane detale samodzielnie. Reszcie wydawało się że się jakoś prześlizgną, ale braki wiedzy a szczególnie podstaw matematyki załatwiły sprawę.
    Tego TRZEBA chcieć się nauczyć i być "głodnym" wiedzy i to przez cały czas pracy w tym zawodzie. Dzisiaj wszystko jest na necie, kody, parametry skrawania, kalkulatory, symulatory i inne, np. taki Fusion 360. To dużo ułatwia start w tej dziedzinie.
  • REKLAMA
  • #8 19399358
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #9 19399372
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    Niko72 napisał:
    sirsizar napisał:
    I dlatego właśnie myślę, że praca pod okiem doświadczonego operatora jest bezcenna.

    Jeśli ten doświadczony operator zechce się podzielić swoją wiedzą. W zakładzie gdzie pracuję obserwuję zjawisko "wiem, ale nie powiem". Przychodzą nowi pracownicy do przyuczenia na CNC, a obecni pracownicy wcale nie kwapią się do podzielenie się swoją wiedzą. Kończy się to tym, że osoby mające się nauczyć obsługi CNC rezygnują w ciągu kilku dni, najpóźniej kilku tygodni. Podobno nie jest to odosobnione zjawisko i tego rodzaju zachowania doświadczonych pracowników występują w wielu zakładach pracy.


    Tak było, tak jest i tak będzie. Z różnym stopniem nasilenia. Bo tu działa zasada - "naucz go, a zajmie twoje miejsce".
    Dlatego zawsze podkreślam, że bez przygotowania teoretycznego jest i będzie ciężko. Bo wiedza to iloczyn teorii i praktyki, nie suma. A w iloczynie, wiadomo, jeśli jeden z czynników jest zerem...


    PS. Poza tym uczyć trzeba umieć. Wszyscy ze szkoły znamy nauczycieli, którzy mieli wiedzę, ale nie potrafili jej przekazać. Jak więc żądać uczenia od kogoś, kto zupełnie nie ma do tego przygotowania?
  • #10 19399843
    sirsizar
    Poziom 18  
    Posty: 173
    Pomógł: 27
    Ocena: 42
    No to teraz czas na autora tematu.
  • #11 19400468
    PchlaW81
    Poziom 31  
    Posty: 2057
    Pomógł: 188
    Ocena: 474
    Są tacy co wiedza, ale nie powiedzą, najgorsi są tacy co widzą, że coś źle robisz ale nie powiedzą a będą się śmiać.
    Natomiast w różnych sytuacjach w życiu komuś pomogłem, a potem wdzięczność była mizerna, wręcz chamska gdy ktoś już obrósł w piórka, więc jestem teraz ostrożny, i kazdy inny mógł mieć takie doświadczenia. Co do CNC to Wasze wpisy - doświadczonych kolegów jak najbardziej pomocne, ciekawe co na to autor tematu : )
  • #12 19400491
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4786
    PchlaW81 napisał:
    Są tacy co wiedza, ale nie powiedzą, najgorsi są tacy co widzą, że coś źle robisz ale nie powiedzą a będą się śmiać.
    Spoko, na każdej maszynie CNC masz tryb kontroli programu. Można go sprawdzić "na sucho". Maszyna nie oszuka. Tylko znowu, trzeba wiedzieć jak to zrobić.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat kursów CNC dla początkujących, zwracając uwagę na różnice w jakości szkoleń. Uczestnicy podkreślają znaczenie praktycznego doświadczenia oraz teoretycznego przygotowania, które są kluczowe dla skutecznego nauczania obsługi maszyn CNC. Wskazano, że kursy mogą być różne, od podstawowych po bardziej zaawansowane, a ich efektywność zależy od jakości prowadzących oraz dostępnych zasobów. Uczestnicy sugerują, że praca pod okiem doświadczonego operatora jest nieoceniona, a także zwracają uwagę na potrzebę ciągłego uczenia się i rozwoju w tej dziedzinie. Wspomniano również o problemach z dzieleniem się wiedzą w miejscu pracy, co może wpływać na efektywność nauki nowych pracowników.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA