Witam,
ostatnio ze wzgledu na pewien projekt "postawilem" nowy komputer z win7 oraz Arduino IDE 1.8.13. Po wielu "bojach" z instalacja plytek STM32 w koncu wszystko sie "zobaczylo" i mozna ich uzywac.
Ale nie jest tak pieknie:
- dzis uzyelm STM32F103C8xx, ktora do tej pory dzialala bez problemowo z STLinkiem/v2
- wymyslilem ze arduino ide ma serial monitor wiec bede wysylal z STM'a komunikaty zeby wiedziec co sie dzieje w kodzie - jak widze to byl duzy blad - arduino ide serial monitor dziala tylko na tym samym porcie na ktroym jest plytka a ja portu COM nie uzywam do programowania, teraz monitor nie da sie uruchomic szukajac portu COM4 ktroy nie istnieje/jest nie aktywny i monitor nie wlacza sie wogole. COM4 to byl jakis port "zalozony" chyba przez Arduino Uno.
- Ale nie to jest najgorsze, zrezygnowalem z monitoringu portu szeregowego (trzeba bedzie uzyc zewnetrznego programu) i wracam do programowania STM32 teraz jakakolwiek proba wgrania kodu konczy sie "poszukiwaniem" plytki STM32 na tymze porcie COM4 mimo ze jest i byl ustawiony tryb programowania STLink. Zmiana plytki/sposobu grywania nic nie daje STM32 jest i musi byc na COM4 jakims cudem.
Moge prosic o sugestie jak zmusic arduino ide do normalnego zachowania i powrotu do STLinka?
Szukalem plikow konfiguracyjnych zeby port "usunac" ale nic nie widze.
Moge problem rozwiazac pod Linuxem (tu nie ma takich cyrkow) ale STM32 ma wspopracowac z programem ktory dziala tylko w srodowisku windows, ciagle przelaczanie systemow nie jest opcja.
Inne IDE, moze, ale nie do konca lubie i ineteresuja nie kombajny o rozmiarach >500MB ktore nie ofeuja wiele wiecej a zajmuja duzo miejsca. Dodatkowo software od STMa jest slabe i nie obsluguje "klonow"
Pozdrawiam
ostatnio ze wzgledu na pewien projekt "postawilem" nowy komputer z win7 oraz Arduino IDE 1.8.13. Po wielu "bojach" z instalacja plytek STM32 w koncu wszystko sie "zobaczylo" i mozna ich uzywac.
Ale nie jest tak pieknie:
- dzis uzyelm STM32F103C8xx, ktora do tej pory dzialala bez problemowo z STLinkiem/v2
- wymyslilem ze arduino ide ma serial monitor wiec bede wysylal z STM'a komunikaty zeby wiedziec co sie dzieje w kodzie - jak widze to byl duzy blad - arduino ide serial monitor dziala tylko na tym samym porcie na ktroym jest plytka a ja portu COM nie uzywam do programowania, teraz monitor nie da sie uruchomic szukajac portu COM4 ktroy nie istnieje/jest nie aktywny i monitor nie wlacza sie wogole. COM4 to byl jakis port "zalozony" chyba przez Arduino Uno.
- Ale nie to jest najgorsze, zrezygnowalem z monitoringu portu szeregowego (trzeba bedzie uzyc zewnetrznego programu) i wracam do programowania STM32 teraz jakakolwiek proba wgrania kodu konczy sie "poszukiwaniem" plytki STM32 na tymze porcie COM4 mimo ze jest i byl ustawiony tryb programowania STLink. Zmiana plytki/sposobu grywania nic nie daje STM32 jest i musi byc na COM4 jakims cudem.
Moge prosic o sugestie jak zmusic arduino ide do normalnego zachowania i powrotu do STLinka?
Szukalem plikow konfiguracyjnych zeby port "usunac" ale nic nie widze.
Moge problem rozwiazac pod Linuxem (tu nie ma takich cyrkow) ale STM32 ma wspopracowac z programem ktory dziala tylko w srodowisku windows, ciagle przelaczanie systemow nie jest opcja.
Inne IDE, moze, ale nie do konca lubie i ineteresuja nie kombajny o rozmiarach >500MB ktore nie ofeuja wiele wiecej a zajmuja duzo miejsca. Dodatkowo software od STMa jest slabe i nie obsluguje "klonow"
Pozdrawiam