Dzień dobry, mam problem z projektorem, bo mi się popsuł. Coś strzeliło i kompletnie przestał działać. Nie jest to lampa, ponieważ lampa jest cała, ale i tak kupiłem drugą i też nic. Projektor ma przejechane 1500 godzin a lampy się tam zużywają ok 3000h. W moim przypadku to było tak, że miałem około 40 świeczek podgrzewaczy zapalonych w pokoju, a mam mały pokój 8m2 i w pewnym momencie projektor zaczął bardzo głośno chodzić i coś strzeliło jak mała petarda i przestał działać. Nie można go włączyć, jak jest podłączony do prądu to nie pali się żadna lampka. Będe bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie i pomoc. Mieszkam w Szczecinie teraz. Proszę o pomoc..