Ostatnio wymieniałam wahacz w Picasso. Od tamtej pory jak jadę po malutku (bieg 1,2 tylko), to rzuca mi autem na boki... Nie skręca tylko tak jakby się trzęsie się na prawo i lewo. Jak już jadę szybciej to nie odczuwam tego. Czy to może być problem geometrii kół? Po wymianie wahacza trzeba ustawiać na nowo? Czy może mechanik coś źle dokręcił, że tak się dzieje?