Witam. Posiadam samochód Citroën Picasso silnik 1.6l benzyna 117KM z 2010 roku. Jakoś miesiąc temu jechałem do domu i podczas drogi nagle silnik stracił moc, światła zamrugały i samochód padł. Wyczuwalny był mocno zapach palonej izolacji. Sprawdziłem wszystko, okazało się, że rozrusznik cały się spalił. W środku wszystko czarne i opiłki metalu.
Rozrusznik wymieniony. Samochód stał nieruszany przez dwa tygodnie. Parę dni później nim znów jeździłem i dziś po trzech dniach samochód padł. Znowu te same objawy. Rozrusznik spalony doszczętnie. Akumulator wydrenowany w obydwu przypadkach. Co może być tego przyczyną? Myślałem, że może to być kwestia np. stacyjki, która nie odbija i podczas jazdy rozrusznik chodzi non stop, ewentualnie przekaźnik służący do jego uruchamiania jest zablokowany w jednej pozycji po odpaleniu samochodu.