Lodówka Beko, w lipcu kończy się dwuletnia gwarancja.
Przez jakieś dwa tygodnie miała taką przypadłość, że nie chciała się wyłączać, chodziła kilkanaście godzin non stop. Czy to na wyższym ustawieniu na pokrętle, czy nawet na 2. Pomagało jedynie zjechanie pokrętłem prawie do 0, wtedy się wyłączała. Po włączeniu się znów chodziła kilkanaście godzin. Przód lodówki, ten pasek obudowy między chłodziarką i zamrażarką był bardzo gorący. Rozmrożenie nic nie dało.
Dzisiaj już nie chce się włączać. Światełko w środku świeci. Po włączeniu do gniazdka, chwile słychać z tyłu lodówki cichutkie buczenie, po czym następuję takie cyknięcie i buczenie ustaje. Co chwilę cyka, a nie włącza się.
Po odsunięciu lodówki sprężarka była bardzo gorąca. Wyłączyłem z kontaktu na parę godzin by ostygła. Niestety po włączeniu ta sama sytuacja, słychać cyknięcia i nic.
Czy możliwe jest to, że coś się przegrzało przez tą wcześniejszą pracę non stop i teraz to cyknięcie to jakaś blokada przed przegrzaniem? Na jaką usterkę mogą wskazywać te objawy?
Zgłosiłem dwa tygodnie temu reklama z tytułu rękojmi, niby Neonet odpisał, że uznaje reklamację i skontaktował się z serwisem by zdiagnozowali i naprawili usterkę lub wydali ekspertyzę o konieczności wymiany lodówki. Niestety dalej mają wszystko gdzieś, wielokrotnie pytałem się kiedy można spodziewać się wizyty z serwisu, Na maile nie odpisują, telefonicznie nie umieli powiedzieć. A serwis się odezwie za tydzień, dwa, miesiąc, pól roku? Masakra.
Przez jakieś dwa tygodnie miała taką przypadłość, że nie chciała się wyłączać, chodziła kilkanaście godzin non stop. Czy to na wyższym ustawieniu na pokrętle, czy nawet na 2. Pomagało jedynie zjechanie pokrętłem prawie do 0, wtedy się wyłączała. Po włączeniu się znów chodziła kilkanaście godzin. Przód lodówki, ten pasek obudowy między chłodziarką i zamrażarką był bardzo gorący. Rozmrożenie nic nie dało.
Dzisiaj już nie chce się włączać. Światełko w środku świeci. Po włączeniu do gniazdka, chwile słychać z tyłu lodówki cichutkie buczenie, po czym następuję takie cyknięcie i buczenie ustaje. Co chwilę cyka, a nie włącza się.
Po odsunięciu lodówki sprężarka była bardzo gorąca. Wyłączyłem z kontaktu na parę godzin by ostygła. Niestety po włączeniu ta sama sytuacja, słychać cyknięcia i nic.
Czy możliwe jest to, że coś się przegrzało przez tą wcześniejszą pracę non stop i teraz to cyknięcie to jakaś blokada przed przegrzaniem? Na jaką usterkę mogą wskazywać te objawy?
Zgłosiłem dwa tygodnie temu reklama z tytułu rękojmi, niby Neonet odpisał, że uznaje reklamację i skontaktował się z serwisem by zdiagnozowali i naprawili usterkę lub wydali ekspertyzę o konieczności wymiany lodówki. Niestety dalej mają wszystko gdzieś, wielokrotnie pytałem się kiedy można spodziewać się wizyty z serwisu, Na maile nie odpisują, telefonicznie nie umieli powiedzieć. A serwis się odezwie za tydzień, dwa, miesiąc, pól roku? Masakra.