Witam,
Chcę rozbudować system Integry 64 o pożarowe wyłącznie zasilania w całym domu.
Mam w domu 2xTSD-1 i z racji instalacji na dachu PV planuję założyć kolejny na strychu i w garażu przy inwerterze, w efekcie chciałbym żeby w chwili zadziałania alarmu ppoż centralka odcięła całkowicie zasilanie w domu.
Pomiędzy centralką a rozdzielnicą mam YTDY 8x0,5 i na tej bazie chciałbym zabudować w rozdzielnicy pomiędzy przyłączem OSD a instalacją domową rozłącznik izolacyjny 4 polowy i wyzwalacz wzrostowy 12v. Większość producentów systemów modułowych ma takie zestawy kompatybilnych modeli (np FRX Legranda...), problem w tym że:
1. Nie mogę znaleźć jasnej informacji ile prądu potrzebuje taki wyzwalacz wzrostowy sterowany napięciem 12v ?
2. Czy wyzwalacz mógłbym wysterować zasilaniem 12v z wyjścia płyty Integry czy np lepiej przez przekaźnik bezpośrednio z akumulatora podtrzymania ?
3. czy mój przewód pomiędzy centralką a wyzwalaczem ma wystarczający przekrój ?
w sumie wszystkie powyższe pytania są pochodną ile prądu potrzebuje wyzwalacz do zadziałania.
Proszę też o sugestie jakie zestawy rozłącznik-wyzwalacz zastosować (teraz mam SBN490 Hagera ale on nie współpracuje z wyzwalaczami) i oczywiście o uwagi czy takie zabezpieczenie domu ma sens, wiem że lodówka zostanie odłączona i wiem że po zadziałaniu będę musiał podnieść rozłącznik z ręki - ale te "niedogodności" są niczym wobec sytuacji która jej wywoła.
W założeniu ten system wyłączał by też (przez zanik napięcia) Inwerter PV czyli powinno być szybciej zanim straż pożarna wyłączy przyłącz OSD. A skoro już wspominam o PV to czy montując taki sam zestaw na strychu na obu stringach, dedykowany do DC to czy uzyskał bym efekt podobny do zastosowania np PROJOY?
Chcę rozbudować system Integry 64 o pożarowe wyłącznie zasilania w całym domu.
Mam w domu 2xTSD-1 i z racji instalacji na dachu PV planuję założyć kolejny na strychu i w garażu przy inwerterze, w efekcie chciałbym żeby w chwili zadziałania alarmu ppoż centralka odcięła całkowicie zasilanie w domu.
Pomiędzy centralką a rozdzielnicą mam YTDY 8x0,5 i na tej bazie chciałbym zabudować w rozdzielnicy pomiędzy przyłączem OSD a instalacją domową rozłącznik izolacyjny 4 polowy i wyzwalacz wzrostowy 12v. Większość producentów systemów modułowych ma takie zestawy kompatybilnych modeli (np FRX Legranda...), problem w tym że:
1. Nie mogę znaleźć jasnej informacji ile prądu potrzebuje taki wyzwalacz wzrostowy sterowany napięciem 12v ?
2. Czy wyzwalacz mógłbym wysterować zasilaniem 12v z wyjścia płyty Integry czy np lepiej przez przekaźnik bezpośrednio z akumulatora podtrzymania ?
3. czy mój przewód pomiędzy centralką a wyzwalaczem ma wystarczający przekrój ?
w sumie wszystkie powyższe pytania są pochodną ile prądu potrzebuje wyzwalacz do zadziałania.
Proszę też o sugestie jakie zestawy rozłącznik-wyzwalacz zastosować (teraz mam SBN490 Hagera ale on nie współpracuje z wyzwalaczami) i oczywiście o uwagi czy takie zabezpieczenie domu ma sens, wiem że lodówka zostanie odłączona i wiem że po zadziałaniu będę musiał podnieść rozłącznik z ręki - ale te "niedogodności" są niczym wobec sytuacji która jej wywoła.
W założeniu ten system wyłączał by też (przez zanik napięcia) Inwerter PV czyli powinno być szybciej zanim straż pożarna wyłączy przyłącz OSD. A skoro już wspominam o PV to czy montując taki sam zestaw na strychu na obu stringach, dedykowany do DC to czy uzyskał bym efekt podobny do zastosowania np PROJOY?