Witam, kupiłem Mondeo 1.6 tdci 115 koni 2011r z urwanym rozrządem - została zrobiona głowica , wymiana zaworów , docieranie, planowanie oraz nowy wałek rozrządu i koniki . Samochód odpalił bez problemu po remoncie i na wolnych obrotach chodził w miarę ok . Jak już się zagrzał przestał dymić także wszystko wskazywało na sukces . Niestety jazda próbna ujawniła , że w przedziale pomiędzy 2 a 3 tys jest wyraźne szarpanie przy przyspieszaniu , na wyższych obrotach było ok . Zrobiłem ok 30 km i dalej to samo . Komputer nie pokazywał błędów a korekcje na 2 - 09 i na 2 ok 1 . Zrobiłem reset wtryskiwaczy . Po resecie jest gorzej , zmienił się tylko zakres gdzie szarpie - pomiędzy 1000 a 2000 . Na wolnych chodzi dobrze , przy przyspieszaniu powyżej tysiąca chodzi "twardo" i przerywa później ok . Co jeszcze jak auto wystygnie np rano odpala ładnie ale do momentu złapania temperatury mocno dymi na biało niebiesko . Padło na wtryski które zdemontowałem i dałem do sprawdzenia - żaden nie przeszedł testu ( poniżej zdjęcia wyników) pytanie : czy po parametrach wtrysków można przyjąć , że to ich wina (przerywanie , dymienie ) ? . Czy ewentualnie czyszczenie może pomóc np TEC2000 ? czy śmietnik ? wtryski o tych numerach są bardzo drogie ( używka po czyszczeniu nawet ponad 700 zł za szt ) bardzo proszę o poradę