Cześć.
Wczoraj naprawiałem oprawkę od żarówki w lampie łazienkowej, wyłamały się zaśniedziałe zaciski do przewodów. Przy okazji, żeby sprawdzić czy wszystko gra, zmierzyłem napięcie na przewodach. Przy wyłączonym świetle napięcie wynosiło 184 V, a przy włączonym ok 240 V. Mierzyłem w trybie AC.
Przyznam się, że nigdy nie sprawdzałem napięcia w lampach i mam pytanie. Czy to jest normalne, że przy wyłączonym świetle, jest jakieś napięcie?
Dziękuję
Wczoraj naprawiałem oprawkę od żarówki w lampie łazienkowej, wyłamały się zaśniedziałe zaciski do przewodów. Przy okazji, żeby sprawdzić czy wszystko gra, zmierzyłem napięcie na przewodach. Przy wyłączonym świetle napięcie wynosiło 184 V, a przy włączonym ok 240 V. Mierzyłem w trybie AC.
Przyznam się, że nigdy nie sprawdzałem napięcia w lampach i mam pytanie. Czy to jest normalne, że przy wyłączonym świetle, jest jakieś napięcie?
Dziękuję