Witam.
Zmagam się z problemem z Burgmanem 125 (Wersja na gaźniku).
Mianowicie podczas jazdy po dobrej jakości asfaltowej drodze - (żadnych dziur lub wzniesień) z dużą ilością paliwa , skuter zgasł po czym po krótkiej chwili silnik znów ożył na kilka sekund , by po chwili zgasnąć na dobre. Dodam , że podczas zgaśnięcia jechałem na średnich obrotach przy prędkości około 60-70. Klakson ,kierunkowskazy i światła działają , aczkolwiek rozrusznik nie kręci - nie słychać nawet charakterystycznego kręcenia. Jedyne co słychać to odgłos klikania z elementu na kształt przełącznika. Obok elementu znajdują się 2 bezpieczniki - sprawdziłem i są całe. Czy ktoś ma jakiekolwiek porady lub zmagał się z tym problemem? Jestem amatorem w temacie motocykli , więc będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam.
Zmagam się z problemem z Burgmanem 125 (Wersja na gaźniku).
Mianowicie podczas jazdy po dobrej jakości asfaltowej drodze - (żadnych dziur lub wzniesień) z dużą ilością paliwa , skuter zgasł po czym po krótkiej chwili silnik znów ożył na kilka sekund , by po chwili zgasnąć na dobre. Dodam , że podczas zgaśnięcia jechałem na średnich obrotach przy prędkości około 60-70. Klakson ,kierunkowskazy i światła działają , aczkolwiek rozrusznik nie kręci - nie słychać nawet charakterystycznego kręcenia. Jedyne co słychać to odgłos klikania z elementu na kształt przełącznika. Obok elementu znajdują się 2 bezpieczniki - sprawdziłem i są całe. Czy ktoś ma jakiekolwiek porady lub zmagał się z tym problemem? Jestem amatorem w temacie motocykli , więc będę wdzięczny za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam.