Dwa lata pracował poprawienie, aktualnie na końcówce butli nie chciał zapalić, wymiana butli też nie pomaga. Błąd E133. instalacja odpowietrzona, ciśnienie ok 40 mbarów
Wymiennik czysty, elektrody wyczyszczone, odstęp sprawdzony, i dalej nie odpala, gaz podaje (detektor wykrywa)
Jedyny sposób to w momencie uruchomienia przydławić dostęp powietrza na wentylatorze i łaskawie odpali. Po takim uruchomieniu ustawiłem na analizatorze CO2, ale po zgaśnięciu dalej nie chce odpalić.
jak się uruchomi to wentylator moduluje, ale wydaje mi się że ma za wysokie obroty przy uruchomieniu - czy możńa to jakoś sprawdzić? a może zespół gazowy podaje za mało gazu?
Czy po 5 błędach i da sie go jakoś zresetować jak wejdzie w długą 15 minutową blokadę? bo 2 sekundowe przyczymanie resetu działa ale do 5 prób.
Wymiennik czysty, elektrody wyczyszczone, odstęp sprawdzony, i dalej nie odpala, gaz podaje (detektor wykrywa)
Jedyny sposób to w momencie uruchomienia przydławić dostęp powietrza na wentylatorze i łaskawie odpali. Po takim uruchomieniu ustawiłem na analizatorze CO2, ale po zgaśnięciu dalej nie chce odpalić.
jak się uruchomi to wentylator moduluje, ale wydaje mi się że ma za wysokie obroty przy uruchomieniu - czy możńa to jakoś sprawdzić? a może zespół gazowy podaje za mało gazu?
Czy po 5 błędach i da sie go jakoś zresetować jak wejdzie w długą 15 minutową blokadę? bo 2 sekundowe przyczymanie resetu działa ale do 5 prób.