Z uwagi na to, iż powoli przymierzam się do zakupu nowej pralki chciałbym niniejszym postem wywołać dyskusję na rzeczony temat.
Przede wszystkim nurtuje mnie zagadnienie wynikające z pierwotnego podziału pralek: na te ładowane z góry i z frontu. Osoby mające ograniczone miejsce na postawienie pralki są wolne od tego typu dylematów, natomiast pozostała część ma nie lada orzech do zgryzienia, którą wybrać.
Choć z użytkowego punktu widzenia ładowane od frontu są poręczniejsze (szerszy otwór + np. w moim przypadku fakt, iż przez kilka lat miałem na takiej pralce zainstalowany przewijak dla dziecka) to, podchodząc z naukowego punktu widzenia powinniśmy w przedbiegach skreślić taką pralkę: bęben (sam w sobie ciężki) wypełniony kilkunastoma litrami wody i 5 kilogramami szmat podparty tylko na jednej osi. Na drugim biegunie pralka ładowana od góry, w której jak Pan Bóg przykazał „prawidłowe” podparcie w osi obrotu.
Stąd nasuwa się pierwsze pytanie: Czy w Waszej praktyce, drodzy Serwisanci, można wygenerować jakiś trend potwierdzający moje czysto teoretyczne spekulacje, że pralki ładowane od góry rzadziej ulegają uszkodzeniom mechanicznym (łożyska, amortyzatory i wszystko, co związane z kinetyką obracającego się bębna)?
Przede wszystkim nurtuje mnie zagadnienie wynikające z pierwotnego podziału pralek: na te ładowane z góry i z frontu. Osoby mające ograniczone miejsce na postawienie pralki są wolne od tego typu dylematów, natomiast pozostała część ma nie lada orzech do zgryzienia, którą wybrać.
Choć z użytkowego punktu widzenia ładowane od frontu są poręczniejsze (szerszy otwór + np. w moim przypadku fakt, iż przez kilka lat miałem na takiej pralce zainstalowany przewijak dla dziecka) to, podchodząc z naukowego punktu widzenia powinniśmy w przedbiegach skreślić taką pralkę: bęben (sam w sobie ciężki) wypełniony kilkunastoma litrami wody i 5 kilogramami szmat podparty tylko na jednej osi. Na drugim biegunie pralka ładowana od góry, w której jak Pan Bóg przykazał „prawidłowe” podparcie w osi obrotu.
Stąd nasuwa się pierwsze pytanie: Czy w Waszej praktyce, drodzy Serwisanci, można wygenerować jakiś trend potwierdzający moje czysto teoretyczne spekulacje, że pralki ładowane od góry rzadziej ulegają uszkodzeniom mechanicznym (łożyska, amortyzatory i wszystko, co związane z kinetyką obracającego się bębna)?