Cześć Panowie.
Nadeszła niestety taka sytuacja, że dziadek powoli niedomaga, zwyczajnie przydałoby się trzymać rękę na pulsie - a jest to człowiek starej daty, telefonu nie nosi przy sobie, czasem zwyczajnie nie słyszy.
Przyszedł zatem pomysł, żeby zamontować u niego w mieszkaniu kamerę i mieć podgląd w czasie rzeczywistym, czy na przykład się nie przewrócił (a zdarza się już to dość często, ciężko mu wstać, stąd decyzja o kamerze).
Póki co to chodzi raczej o jedną kamerę, ale z możliwością "dopięcia" do systemu dodatkowej kamery/kamer.
Nie ma tam niestety internetu, więc w grę wchodzi tylko opcja z dodatkową kartą sim lub jakieś mądrzejsze rozwiązanie.
Jak to ugryźć?
Proszę o powstrzymanie się od złośliwych czy kąśliwych komentarzy - dziadek jest osobą upartą, tak jak nie przekonam go do noszenia telefonu przy sobie, tak samo nie udało nam się namówić na przeprowadzkę do nas, gdzie by miał lepsze warunki. Starego drzewa się nie przesadza...
Pozdrawiam.
Pomogłem? Kup mi kawę.
Nadeszła niestety taka sytuacja, że dziadek powoli niedomaga, zwyczajnie przydałoby się trzymać rękę na pulsie - a jest to człowiek starej daty, telefonu nie nosi przy sobie, czasem zwyczajnie nie słyszy.
Przyszedł zatem pomysł, żeby zamontować u niego w mieszkaniu kamerę i mieć podgląd w czasie rzeczywistym, czy na przykład się nie przewrócił (a zdarza się już to dość często, ciężko mu wstać, stąd decyzja o kamerze).
Póki co to chodzi raczej o jedną kamerę, ale z możliwością "dopięcia" do systemu dodatkowej kamery/kamer.
Nie ma tam niestety internetu, więc w grę wchodzi tylko opcja z dodatkową kartą sim lub jakieś mądrzejsze rozwiązanie.
Jak to ugryźć?
Proszę o powstrzymanie się od złośliwych czy kąśliwych komentarzy - dziadek jest osobą upartą, tak jak nie przekonam go do noszenia telefonu przy sobie, tak samo nie udało nam się namówić na przeprowadzkę do nas, gdzie by miał lepsze warunki. Starego drzewa się nie przesadza...
Pozdrawiam.