Witam,
mam problem z moim zewnętrznym dyskiem WD My Passport. Parę miesięcy temu spadł on ze stołu z wysokości około 90cm. W ramach sprawdzenia podłączyłem go wtedy do komputera w celu upewnienia się, czy jest on sprawny i wtedy dysk był poprawnie wykryty przez Windows. Odłożyłem go na około pół roku i nie używałem. Dwa dni temu chciałem z niego skopiować zdjęcia, bo jak się okazało po prostu zapomniałem je wcześniej skopiować z tego dysku na komputer. Problem polega na tym nie jest już wykrywalny. Dysk jest widoczny jedynie w ikonie try i można go bezpiecznie odłączyć, klikając na opcję "safely remove". Ponadto widzi go jeszcze porgram CristalDisc jednak zwraca on informację, że nie da sie wczytać parametrów smart. Również dysk jest wykrywalny przez program RecoverIt ale "smart test" zwraca failed status. Zarówno CristalDisc jak i RecoverIt nie widzą informacji o rozmiarze partycji.
Słychać obracający się talerz dioda na dysku się świeci. Cyklicznie także słychać powtarzający się dźwięk, jakby głowica ciągle wykonywała ten sam ruch ale tu nie jestem pewien co to może być.
Proszę o pomoc. Czy jestem w stanie sam coś tu zadziałać aby odzyskać jeszcze dane? Czy tylko laboratorium? Zależy mi na danych, bo są tam zdjęcia z kilku wakacji, których niestety nie mam nigdzie indziej. Z drugiej strony płacić 1000 zł z kilka tysięcy zdjęć nie ma co.
Pozdrawiam
mam problem z moim zewnętrznym dyskiem WD My Passport. Parę miesięcy temu spadł on ze stołu z wysokości około 90cm. W ramach sprawdzenia podłączyłem go wtedy do komputera w celu upewnienia się, czy jest on sprawny i wtedy dysk był poprawnie wykryty przez Windows. Odłożyłem go na około pół roku i nie używałem. Dwa dni temu chciałem z niego skopiować zdjęcia, bo jak się okazało po prostu zapomniałem je wcześniej skopiować z tego dysku na komputer. Problem polega na tym nie jest już wykrywalny. Dysk jest widoczny jedynie w ikonie try i można go bezpiecznie odłączyć, klikając na opcję "safely remove". Ponadto widzi go jeszcze porgram CristalDisc jednak zwraca on informację, że nie da sie wczytać parametrów smart. Również dysk jest wykrywalny przez program RecoverIt ale "smart test" zwraca failed status. Zarówno CristalDisc jak i RecoverIt nie widzą informacji o rozmiarze partycji.
Słychać obracający się talerz dioda na dysku się świeci. Cyklicznie także słychać powtarzający się dźwięk, jakby głowica ciągle wykonywała ten sam ruch ale tu nie jestem pewien co to może być.
Proszę o pomoc. Czy jestem w stanie sam coś tu zadziałać aby odzyskać jeszcze dane? Czy tylko laboratorium? Zależy mi na danych, bo są tam zdjęcia z kilku wakacji, których niestety nie mam nigdzie indziej. Z drugiej strony płacić 1000 zł z kilka tysięcy zdjęć nie ma co.
Pozdrawiam