Wczoraj przy teście obciążenia PC komputer się nagle wyłączył. Kliknąłem odrazu 0 na zasilaczu, ściągnąłem panel boczny i nic nie śmierdziało. Spróbowałem go po chwli włączyć i zaświeciło się na ułamek sekundy żółte światło z płyty i dioda debug ez od cpu. Odpialem komputer i i zabrałem z biurka i powąchałem zasilacz od tylu. Trochę śmierdział ale nie bardzo.(nie wiem czy to zapach spalenizny czy z ciepła) Następnego dnia zabrałem zasilacz od innego PC i podpiąłem wtyczkę od cpu i atx, próbuje włączyć i dalej to samo (filmik w załączniku) nie wiem co to oznacza i proszę o pomoc
Dodam ze kiedyś (ok 2lata i rok temu) robiłem tez testy (test power supply w occt) wczoraj test ten trwał ok 5 min i zaszła sytuacja ( cpu miał 74 stopnie a gpu 77)
Komputer za miesiąc będzie miał 3 lata
Płyta msi b450 tomahawk
Zasilacz spc vero m2 600 w
Procesor amd ryzen 5 2600
Karta gigabyte rtx 2060 gaming oc
Ram gskill trident z rgb 2x8 3000
Dodam ze kiedyś (ok 2lata i rok temu) robiłem tez testy (test power supply w occt) wczoraj test ten trwał ok 5 min i zaszła sytuacja ( cpu miał 74 stopnie a gpu 77)
Komputer za miesiąc będzie miał 3 lata
Płyta msi b450 tomahawk
Zasilacz spc vero m2 600 w
Procesor amd ryzen 5 2600
Karta gigabyte rtx 2060 gaming oc
Ram gskill trident z rgb 2x8 3000