Ostatnio mieliśmy w domu sporo prania i co za tym idzie suszenia. Po 2 tygodniach bardzo intensywnej eksploatacji (około 2-3 prania dziennie) suszarka przestała suszyć. Po włączeniu programu bęben się kręci, ale powietrze jest zimne (na każdym programie). Suszarka nie sygnalizuje żadnych błędów, bęben się kręci ale pranie jest mokre Trochę mnie to dziwi, bo z pewnością programator posiada informację o bieżącej temperaturze i nie powinien kontynuować cyklu w takiej sytuacji.
Niestety nie znalazłem serwisówki, więc na logikę patrząc założyłem uszkodzenie grzałki, sterownika grzałki albo programatora. W urządzeniu znalazłem schemat - wrzucę go w poście poniżej, żeby można go było zalinkować w bazie schematów.
Co udało mi się zrobić/sprawdzić:
1. Znalazłem informację o resecie pamięci stanu programatora i próbowałem go wykonać. Wydaje mi się, że reset ustawień się powiódł, ale grzania dalej brak.
2. Grzałka - rozebrałem tył suszarki, przedmuchałem grzałkę i nie stwierdziłem uszkodzeń mechanicznych. Odkręciłem górną pokrywę, odpiąłem od płytki elektroniki, przemierzyłem omomierzem - jest ciągłość obwodu na obu grzałkach, jedna około 50 ohm, druga koło 70 ohm (mierzone miernikiem z marketu, same sondy pokazują do 20ohm). Wygląda na to, że grzałka jest sprawna.
3. Sterownik - w zdjęciach i filmach dostępnych w internecie, sterowanie grzałką realizowane jest przy pomocy pojedynczego modułu zawierającego zespół przekaźników do sterowania grzałkami. Po otwarciu pokrywy, zaskoczyło mnie to, że do sterowania grzałkami jest odrębna płyta zawierająca 2 przekaźniki i kilka złącz.
Przy użyciu wspomnianego wcześniej miernika, ustaliłem, ze na wyjściu z płytki brak napięcia - przekaźniki nie załączają się. Nie udało mi się stwierdzić, czy przyczyną jest brak napięcia na wejściu płytki czy też brak sterowania.
Czy da się jakoś zmusić programator do diagnostyki i ew. podania kodów błędów? Nie bardzo mam możliwości i sprzęt na dalszą diagnozę. Może ktoś z kolegów z Krakowa miałby chwilę czasu podjechać i zmierzyć się z tematem? Oczywiście odpłatnie
Zamieszczam zdjęcia schematów znalezionych wewnątrz suszarki.
Niestety nie znalazłem serwisówki, więc na logikę patrząc założyłem uszkodzenie grzałki, sterownika grzałki albo programatora. W urządzeniu znalazłem schemat - wrzucę go w poście poniżej, żeby można go było zalinkować w bazie schematów.
Co udało mi się zrobić/sprawdzić:
1. Znalazłem informację o resecie pamięci stanu programatora i próbowałem go wykonać. Wydaje mi się, że reset ustawień się powiódł, ale grzania dalej brak.
2. Grzałka - rozebrałem tył suszarki, przedmuchałem grzałkę i nie stwierdziłem uszkodzeń mechanicznych. Odkręciłem górną pokrywę, odpiąłem od płytki elektroniki, przemierzyłem omomierzem - jest ciągłość obwodu na obu grzałkach, jedna około 50 ohm, druga koło 70 ohm (mierzone miernikiem z marketu, same sondy pokazują do 20ohm). Wygląda na to, że grzałka jest sprawna.
3. Sterownik - w zdjęciach i filmach dostępnych w internecie, sterowanie grzałką realizowane jest przy pomocy pojedynczego modułu zawierającego zespół przekaźników do sterowania grzałkami. Po otwarciu pokrywy, zaskoczyło mnie to, że do sterowania grzałkami jest odrębna płyta zawierająca 2 przekaźniki i kilka złącz.
Przy użyciu wspomnianego wcześniej miernika, ustaliłem, ze na wyjściu z płytki brak napięcia - przekaźniki nie załączają się. Nie udało mi się stwierdzić, czy przyczyną jest brak napięcia na wejściu płytki czy też brak sterowania.
Czy da się jakoś zmusić programator do diagnostyki i ew. podania kodów błędów? Nie bardzo mam możliwości i sprzęt na dalszą diagnozę. Może ktoś z kolegów z Krakowa miałby chwilę czasu podjechać i zmierzyć się z tematem? Oczywiście odpłatnie