Witam,
Pralka normalnie prała, w trakcie prania pralka wyrzuciła bezpiecznik. Po ponownym załączeniu bezpiecznika pralka się włącza, sterownik jakby działa. Ustawiam program i niestety pralka nie blokuje drzwi i program nie rusza. W związku z tym że trochę poszukałem, i że z sugestii wynikało że to mogą być szczotki silnika - ten problem wyeliminowałem, bo relatywnie niedawno były wymieniane - ponad rok temu - a pralka ma ok 11 lat. Wykręcony został zamek i miał we wtyczce wyraźne oznaki przepalenia, przegrzane (aż czarne) było jedno gniazdo. Więc spróbowaliśmy na krótko zablokować drzwi i sprawdzić czy to problem zamka - niestety przy palącym się komunikacie o zablokowanych drzwiach pralka nadal nie startuje. Zaczęliśmy szukać dalej i znaleźliśmy kolejne miejsce w którym też wtyczka była stopiona - to kondensator do którego wchodzi przewód zasilający - zdjęcie poniżej.
Zasilanie tak jakby było - test żarówką, ale z tego co mój tato mówi, jest gdzieś problem z zerem bo nie dochodzi do elektrozamka (test żarówką - żarówka nie świeci) - ja się na tym zbytnio nie znam. Dzisiaj wyjęliśmy silnik i jutro będzie sprawdzany. Może ktoś miał podobny problem i mógłby zasugerować gdzie szukać?
Ps. po dłuższym czasie jak się wybierze program - pokazuje komunikat door - co jak pisałem wcześniej wykluczyliśmy bo szczotki dosyć niedawno były wymieniane.
Zadziwiające też jest to, że dwie wtyczki uległy uszkodzeniu - ta od zamka - przypalona i ta od kondensatora - wytopiona
Pralka miała jakiś czas temu - 4 miesiące - wymieniane łożysko - nie wiem czy to ma jakiś związek.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie
Pralka normalnie prała, w trakcie prania pralka wyrzuciła bezpiecznik. Po ponownym załączeniu bezpiecznika pralka się włącza, sterownik jakby działa. Ustawiam program i niestety pralka nie blokuje drzwi i program nie rusza. W związku z tym że trochę poszukałem, i że z sugestii wynikało że to mogą być szczotki silnika - ten problem wyeliminowałem, bo relatywnie niedawno były wymieniane - ponad rok temu - a pralka ma ok 11 lat. Wykręcony został zamek i miał we wtyczce wyraźne oznaki przepalenia, przegrzane (aż czarne) było jedno gniazdo. Więc spróbowaliśmy na krótko zablokować drzwi i sprawdzić czy to problem zamka - niestety przy palącym się komunikacie o zablokowanych drzwiach pralka nadal nie startuje. Zaczęliśmy szukać dalej i znaleźliśmy kolejne miejsce w którym też wtyczka była stopiona - to kondensator do którego wchodzi przewód zasilający - zdjęcie poniżej.
Zasilanie tak jakby było - test żarówką, ale z tego co mój tato mówi, jest gdzieś problem z zerem bo nie dochodzi do elektrozamka (test żarówką - żarówka nie świeci) - ja się na tym zbytnio nie znam. Dzisiaj wyjęliśmy silnik i jutro będzie sprawdzany. Może ktoś miał podobny problem i mógłby zasugerować gdzie szukać?
Ps. po dłuższym czasie jak się wybierze program - pokazuje komunikat door - co jak pisałem wcześniej wykluczyliśmy bo szczotki dosyć niedawno były wymieniane.
Zadziwiające też jest to, że dwie wtyczki uległy uszkodzeniu - ta od zamka - przypalona i ta od kondensatora - wytopiona
Pralka miała jakiś czas temu - 4 miesiące - wymieniane łożysko - nie wiem czy to ma jakiś związek.
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie