Trafił do mnie taki wzmacniacz Technics SU-Z22, w którym ktoś oryginalnego STK zastąpił końcówką zrobioną na zestawie NE078. Niby gra ale cicho. Okazuje się, że wywalone zostały preampy w okolicy regulatora barwy dźwięku (tu jest dopiero horror przeróbek). Chciałem nauczyć tego Technicsa grać. Z moich oględzin wynika, że NE078 jest zasilane sztywnym napięciem symetrycznym 2*13,5V czyli nie powinno być aż tak źle. Chciałem dołożyc wzmacniacz napięciowy przed końcówką mocy i tu zaczęły się schody - zrobilem na początek wzmacniacz odwracający o wzmocnieniu około 5V/V i w zasadzie jeżeli chodzi o głośność to już zrobilo się troche lepiej (okolo 10-15V/V powinno być już wystarczające) ale niestety pojawiły się zniekształcenia oraz przydźwięk (akurat przydźwięk jestem w stanie zwalczyć). Nie bardzo pomagało odsprzęganie elektrolitami wejść i wyjść na ten buforek. Może ktoś ma jakieś koncepcje jak to draństwo nauczyć grać?