Panowie potrzebuje Waszej pomocy.
Po powrocie z trasy i odstawieniu auta, po dłuższym czasie zaświeciła się belka ostrzegawcza (sam montowałem, podając zasilanie przez bezpiecznik z zabudowy - startuje z kluczykiem. Po otwarciu auta - choinka na licznikach (błąd funkcji silnika i kod kluczyka), włączony nawiew, tacho i inne.
Na pierwszy ogień poszły klucze zapasowe, bezpieczniki zarówno te w kabinie jak i pod - sprawne wraz z przekaźnikami. Kolejno stacyjka, odłączyłem wszystkie kostki - brak zmian. Odłączyłem na noc klemy.
Dziś wracając do tematu sprawdziłem cewkę, rozrusznik, alternator - sprawne. Zastanowił mnie fakt, iż deska raz wskazywała poziom ADBLUE, a za chwile faktyczna wartość (3/4). Postanowiłem sprawdzić bezpieczniki od ADBLUE (B738 - stałe napięcie oraz B737 - napięcie po stacyjce, gdy jest uruchomiona).
Po wyjęciu bezpiecznika B738 wszystko zgasło, a auto odpaliło i nie pokazało żadnego błędu... Poziom adblue wskazywało poprawny stan zbiornika - 3/4. Ten sam scenariusz po wypięciu bezpiecznika B737. Po wymianie bezpieczników na nowe, temat wrócił...
Znalazłem na elektrodzie podobny temat, jednak tam awarii uległ czujnik dpf. Odłączyłem wszystkie kostki od DPF oraz zbiornika ADBLUE - bez zmian. Odłączyłem wszystkie wtyczki pod maska auta (przepustowe), zarówno te po stronie pasażera jak i kierowcy - bez zmian. Mierząc pobór prądu na bezpiecznikach, okazało się, że każdy z nich dostaje napięcie (25 V) z wyjątkiem tempomatu. Dokonując pomiaru gniazda B737 okazało się, że zgodnie z opisem nie dostaje prądu od stacyjki, gdy nie ma kluczyka... Jednak drugi pin zamiast wskazać 0,00 V, wskazał na multimetrze 25,6 V - diagnoza: wiązka, która powinna być nieaktywna, dostaje skądś prąd... Wyrzuciłem bezpiecznik otwierając błędnie zamknięty obwód - część bezpieczników ma stale napięcie (prawidłowo), ale żaden z nich po wyjęciu nie odciął lewego prądu z B737... Wypięcie sterownika ZBR również niczego nie zmieniło.
Wracając do meritum. Wypięliśmy wszystkie kostki ze stacyjki, zbiornika ADBLUE, DPF'a, na przepustach (pod maska), sterowniku ZBR, module pompy PTO, wabco ECAS... Zero zmian, pin cały czas dostaje skądś stale napięcie 25 V. Sprawdzając wiązkę na pierwszy rzut oka - bez uszkodzeń. Powyższe wskazuje, że usterka musi być w kabinie??
Sprawdzając wiązkę, odpowiedzialny za pin z gniazda B737 to kabel 15001 (który idzie od stacyjki do gniazda) oraz kabel 15038 (który jest wyjściem zasilania na pompę adblue... Wyjściem, a nie cofka). Wiązka 15038 ginie mi w otulinie, w szeregu innych kabli. Nie jestem w stanie ogarnąć, w którym idzie kierunku i skąd pobiera prąd.
Czy ktoś z Was ma dostęp do schematu i/lub jest w stanie wytłumaczyć mi, dokąd biegnie w/w. kabel (15038) z gniazda bezpieczników, którędy przebiega i czy coś po drodze poza przepustem kabiny jest (jakiś sterownik)? Jeśli tak, to gdzie?
Dziękuje z góry za pomoc.
Po powrocie z trasy i odstawieniu auta, po dłuższym czasie zaświeciła się belka ostrzegawcza (sam montowałem, podając zasilanie przez bezpiecznik z zabudowy - startuje z kluczykiem. Po otwarciu auta - choinka na licznikach (błąd funkcji silnika i kod kluczyka), włączony nawiew, tacho i inne.
Na pierwszy ogień poszły klucze zapasowe, bezpieczniki zarówno te w kabinie jak i pod - sprawne wraz z przekaźnikami. Kolejno stacyjka, odłączyłem wszystkie kostki - brak zmian. Odłączyłem na noc klemy.
Dziś wracając do tematu sprawdziłem cewkę, rozrusznik, alternator - sprawne. Zastanowił mnie fakt, iż deska raz wskazywała poziom ADBLUE, a za chwile faktyczna wartość (3/4). Postanowiłem sprawdzić bezpieczniki od ADBLUE (B738 - stałe napięcie oraz B737 - napięcie po stacyjce, gdy jest uruchomiona).
Po wyjęciu bezpiecznika B738 wszystko zgasło, a auto odpaliło i nie pokazało żadnego błędu... Poziom adblue wskazywało poprawny stan zbiornika - 3/4. Ten sam scenariusz po wypięciu bezpiecznika B737. Po wymianie bezpieczników na nowe, temat wrócił...
Znalazłem na elektrodzie podobny temat, jednak tam awarii uległ czujnik dpf. Odłączyłem wszystkie kostki od DPF oraz zbiornika ADBLUE - bez zmian. Odłączyłem wszystkie wtyczki pod maska auta (przepustowe), zarówno te po stronie pasażera jak i kierowcy - bez zmian. Mierząc pobór prądu na bezpiecznikach, okazało się, że każdy z nich dostaje napięcie (25 V) z wyjątkiem tempomatu. Dokonując pomiaru gniazda B737 okazało się, że zgodnie z opisem nie dostaje prądu od stacyjki, gdy nie ma kluczyka... Jednak drugi pin zamiast wskazać 0,00 V, wskazał na multimetrze 25,6 V - diagnoza: wiązka, która powinna być nieaktywna, dostaje skądś prąd... Wyrzuciłem bezpiecznik otwierając błędnie zamknięty obwód - część bezpieczników ma stale napięcie (prawidłowo), ale żaden z nich po wyjęciu nie odciął lewego prądu z B737... Wypięcie sterownika ZBR również niczego nie zmieniło.
Wracając do meritum. Wypięliśmy wszystkie kostki ze stacyjki, zbiornika ADBLUE, DPF'a, na przepustach (pod maska), sterowniku ZBR, module pompy PTO, wabco ECAS... Zero zmian, pin cały czas dostaje skądś stale napięcie 25 V. Sprawdzając wiązkę na pierwszy rzut oka - bez uszkodzeń. Powyższe wskazuje, że usterka musi być w kabinie??
Sprawdzając wiązkę, odpowiedzialny za pin z gniazda B737 to kabel 15001 (który idzie od stacyjki do gniazda) oraz kabel 15038 (który jest wyjściem zasilania na pompę adblue... Wyjściem, a nie cofka). Wiązka 15038 ginie mi w otulinie, w szeregu innych kabli. Nie jestem w stanie ogarnąć, w którym idzie kierunku i skąd pobiera prąd.
Czy ktoś z Was ma dostęp do schematu i/lub jest w stanie wytłumaczyć mi, dokąd biegnie w/w. kabel (15038) z gniazda bezpieczników, którędy przebiega i czy coś po drodze poza przepustem kabiny jest (jakiś sterownik)? Jeśli tak, to gdzie?
Dziękuje z góry za pomoc.